Agata Kulesza pożegnała zwierzaki Żródło: wikipedia.org Jarosław Roland Kruk CC BY-SA 4.0

Agata Kulesza opowiedziała, jak pożegnała ukochane koty. Pomogła jej córka

21 Luty 2021 Sara OsieckaSara Osiecka

Agata Kulesza niedawno uzyskała rozwód, o który starała się dwa lata. Nie mogła jednak odetchnąć, bowiem w kolejnych miesiącach musiała przygotować się na kolejną stratę. Tym razem musiała pożegnać ukochane koty. Wspierała ją córką, 23-letnia Marianna.

  • Agata Kulesza musiała uśpić dwa koty
  • Wspierała ją córka, studentka weterynarii
  • Aktorka opowiada, jak wygląda jej życie po rozwodzie

Agata Kulesza niewątpliwie jest kobietą sukcesu. Zalicza się do jednych z najpopularniejszych polskich aktorek, do tego zagrała w filmie nagrodzonym Oscarem. Widzowie uwielbiają produkcje, w których występuje. Niestety, w życiu prywatnym nie ma aż tak dobrej passy.

Agata Kulesza pożegnała ukochane zwierzaki

Agata Kulesza opowiedziała niedawno, że miesiąc po miesiącu musiała uśpić swoje dwa koty. To był dla niej prawdziwy dramat, jednak pomogła jej córka, studentka weterynarii. Dzięki profesjonalnej i wspierającej postawie Marianny aktorka łatwiej przeszła przez pożegnanie pupili.

- Niedawno w ciągu dwóch miesięcy pożegnałam nasze dwa koty. Musiałyśmy je uśpić, były chore. Marianna, która jest na piątym roku weterynarii, przeprowadziła mnie przez to z czułością. Pierwszy raz miałam do czynienia ze śmiercią zwierzęcia. Zapytała: 'Chcesz go na kolana?'. Przytulałyśmy kota, mruczał, potem go pożegnałyśmy. Zobaczyłam, że moja córka jest już prawie lekarzem, wie, co robić. Że jest dorosłą kobietą, która da sobie radę - powiedziała.

Każdy, kto ma swojego zwierzaka, dobrze wie, że takie sytuacje są wyjątkowo trudne. Więź z czworonogiem potrafi być równie silna, jak więź z członkami rodziny, a ich śmierć jest bardzo bolesna. Na szczęście Agata Kulesza cały czas może liczyć na swoją córkę, która zawsze wspiera mamę w trudnych chwilach.

Pascal Brodnicki i Agnieszka Mielczarek rozstali się. Ponoć ich kryzys trwał od dawnaPascal Brodnicki i Agnieszka Mielczarek rozstali się. Ponoć ich kryzys trwał od dawnaCzytaj dalej

- Lubię to, że jest już dorosłą młodą kobietą, z którą mogę porozmawiać na wiele tematów. Na dodatek niezwykle dzielną i zabawną - mówiła o Mariannie.

Aktorka dochodzi do siebie po rozwodzie

Wiele osób na pewno pamięta, jak ciężki był rozwód Agaty Kuleszy. Aktorka ubiegała się o rozwód z winy męża, ten jednak nie chciał przystać na takie warunki. Publicznie prał brudy, w końcu jednak udało się rozwiązać sytuację, a artystka może odetchnąć z ulgą.

- Ostatnie miesiące to była ciężka lekcja. Musiałam przystosować się jako człowiek. Jestem na kolejnym etapie. Żyję trochę jak studentka. Wracam do domu, po którym nikt nie tupie i dobrze mi z tym. (...) Gdybym szukała drugiej osoby, chciałabym od niej czegoś innego niż wtedy, gdy byłam na etapie wicia gniazda. Swoje już zbudowałam, wypuściłam pisklaka, lata sam. Już śpię spokojnie, choć jeszcze mam w twarzy napięcie - mówiła w rozmowie z „Twoim stylem".

Jej życie całkowicie się zmieniło. Jak sama twierdzi, teraz żyje bardziej jak studentka, ale dobrze jej z tym. W końcu ma czas, by zwolnić obroty i zadbać tylko o siebie.

- Mieszkam sama, przeważnie mam pustą lodówkę. (...) Dzięki przyjaciołom przetrwałam trudny czas rozwodu. Na pewno były momenty, gdy mieli mnie dość. Jechaliśmy razem na wakacje, ja wciąż przerabiałam swoją sytuację - mówiąc, mówiąc, mówiąc. Założę się, że nieraz uciekali do lasu, żeby ode mnie odpocząć. Ostatnie miesiące to była ciężka lekcja. Musiałam przystosować się jako człowiek. Jestem na kolejnym etapie- stwierdziła.

Być może teraz Agacie Kuleszy uda się w końcu zaznać choć odrobiny spokoju. Fani z pewnością trzymają kciuki, by więcej nic złego jej nie spotkało.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

źródło: Super Express

Następny artykuł