Tylko o u nas: Bartek Jędrzejak powiedział nam, dlaczego odniósł się do krytyki internauty na wizji DDTVN
-
Bartek Jędrzejak zasłynął jako prezenter pogody w „Dzień Dobry TVN”
-
Podczas wtorkowego dyżuru prezenter udał się w odwiedziny do zoo
-
Wzburzony internauta zarzucił mu poparcie dla trzymania zwierząt w klatkach
-
W rozmowie dla Świata Gwiazd prezenter skomentował zajście
We wtorek ekipa „Dzień Dobry TVN” dotarła do ogrodu zoologicznego we Wrocławiu, gdzie pierwszy raz od 150 lat urodził się mały nosorożec . Na miejscu był między innymi prezenter pogody Bartek Jędrzejak , który udostępnił nagranie wyjątkowego zwierzęcia w social mediach. Jego zachowanie wyraźnie nie spodobało się jednemu z internautów, który oskarżył ekipę telewizyjną o poparcie dla trzymania zwierząt w klatkach .
- Nie spodziewałem się, że popieracie zamykanie zwierząt w klatkach. Gdzie w naturze dla nosorożca jego terytorium to 2-44 kilometry (...) Wstydź się, niby inteligentny człowiek, a jednak bez serca i prosto skonstruowany – napisał wzburzony internauta cytowany przez serwis Plotek.
Prezenter „Dzień Dobry TVN” odpowiada na krytykę internauty
Słowa krytyki błyskawicznie dotarły do Bartka Jędrzejaka, który skorzystał z ostatniego wejścia na wizję i w kilku słowach odniósł się do wystosowanego komentarza . Jak stwierdził, ogrody zoologiczne są często ratunkiem dla zwierząt, które w innych warunkach mogłyby być skazane na wyginięcie .
Komentarz wzburzonego internauty i ekspresowa odpowiedź Bartka Jędrzejaka w jedną chwilę obiegły polskie media, wywołując tym samym niemałą aferę. Ciekawi, jak do zdarzenia podchodzi sam zainteresowany, postanowiliśmy się z nim skontaktować. Podczas rozmowy prezenter „Dzień Dobry TVN” wyjaśnił nam, że nie czuje żadnego żalu do internauty . Jego odpowiedź udzielona na wizji była natomiast czymś w rodzaju przekazania wiedzy .
- Postanowiłem zareagować, by pokazać wiedzę, jaką mam. Byłem w ogrodzie otoczony specjalistami, którzy odpowiedzieli mi na pytania i wyjaśnili, że ogrody zoologiczne nie zabierają zwierząt naturze. To wszystko jest pod kontrolą wykwalifikowanych ekspertów – powiedział Jędrzejak.
Prezenter potwierdził też swoją wypowiedź, w której odnosił się do zagrożonych gatunków. Zwrócił także uwagę na samice w ciąży. Powołując się na informacje uzyskane od ekspertów, uznał, że jeśli mama małego nosorożca urodziła go w ogrodzie zoologicznym, to z pewnością czuła się w nim dobrze.
- Możliwe, że takie nosorożce za kilka lat znikną z naszej planety, więc może to, że to zwierzę się urodziło, pozwoli na przetrwanie gatunku . Poza tym dla kobiety ciąża i urodzenie jest jednym z najtrudniejszych okresów w życiu. Jeśli ta mama-nosorożec urodziła w ogrodzie, to znaczy, że specjaliści załatwili jej najlepsze warunki – zaznaczył.
Wracając do krytycznych słów internauty, Bartek Jędrzejak uznał, że jego reakcja z pewnością nie wynikała ze złośliwości, a raczej z niewiedzy. W związku z tym po przeczytaniu komentarza prezenter miał dwa wyjścia – albo nie reagować, albo podzielić się z widzami wiedzą, którą otrzymał od specjalistów w zoo. Ponieważ w życiu i pracy zawsze kieruje się potwierdzonymi informacjami, od razu wybrał drugą opcję.
Bartek Jędrzejak: „Lubię naszych widzów”
Odchodząc od hejtu, który najwidoczniej wylał się niepotrzebnie, warto zaznaczyć, że po odwiedzinach małego nosorożca Bartek Jędrzejak otrzymał mnóstwo pozytywnych wiadomości od swoich fanów . Prezenter przyznał, że z taką formą korespondencji spotyka się w swojej pracy dużo częściej.
- Bardzo lubię naszych widzów, jest dużo ciepłej, pozytywnej energii. Wczoraj otrzymałem ogromną ilość wiadomości, że super i że widzowie nas wspierają. Myślę, że jeden z nich wstał lewą nogą i po prostu wyładował napięcie – powiedział wyrozumiale Jędrzejak.
Na koniec prezenter zaapelował do internautów:
- Zanim zaczniemy kogoś hejtować, warto dowiedzieć się, czy mamy rację – skwitował.
Źródło: Instagram.com/bartekjedrzejak_official
Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:
Źródło: Plotek, Świat Gwiazd