Była żona chce ograniczyć mu prawa rodzicielskie. Rogacewicz komentuje
Marcin Rogacewicz ponownie znalazł się w centrum zainteresowania z powodu sprawy rodzinnej. Była żona aktora złożyła wniosek o ograniczenie mu władzy rodzicielskiej. Postępowanie przed warszawskim sądem nadal trwa, a kolejne posiedzenie zaplanowano na koniec października.
Rozwód Rogacewicza i jego żony Mai został sfinalizowany w czerwcu 2025 roku. Byli małżonkowie wychowują czworo dzieci. Teraz o kwestiach związanych z wykonywaniem władzy rodzicielskiej ma zdecydować sąd.
Sprawa byłych małżonków trafiła do sądu
Informacje o kolejnym sporze między Marcinem Rogacewiczem a jego byłą żoną pojawiły się po doniesieniach „Twojego Imperium”. Według ustaleń magazynu Maja miała zwrócić się do sądu w związku z kwestiami dotyczącymi opieki nad dziećmi.
Informacje te zostały następnie zweryfikowane przez Pudelka. Z ustaleń serwisu wynika, że przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza rzeczywiście prowadzone jest postępowanie z wniosku Mai o ograniczenie aktorowi władzy rodzicielskiej.
Na tym etapie nie oznacza to jednak, że sąd przychylił się do stanowiska byłej żony Rogacewicza. Samo złożenie wniosku nie jest równoznaczne z wydaniem decyzji o ograniczeniu praw rodzicielskich. Postępowanie wciąż pozostaje w toku.
Zobacz też: Fani ostro po oświadczeniu Kammela ws. raka. Musiał zareagować | Świat Gwiazd
Aktor nie chce komentować rodzinnego konfliktu
Marcin Rogacewicz został poproszony o odniesienie się do informacji dotyczących sprawy. Aktor nie chciał publicznie komentować szczegółów postępowania ani relacji z byłą żoną. W przekazanym stanowisku zaznaczył, że kwestie dotyczące jego życia osobistego oraz dzieci pozostaną prywatne.
Podkreślił również, że najważniejsze są dla niego spokój, bezpieczeństwo i dobro dzieci. Z tego powodu nie zamierza odnosić się za pośrednictwem mediów do doniesień dotyczących rodzinnych relacji oraz toczącej się sprawy.
Sprawy związane z moim życiem osobistym oraz życiem moich dzieci są i pozostaną kwestią wyłącznie prywatną. Moim priorytetem jest ochrona spokoju, bezpieczeństwa i dobra dzieci. Z tego powodu nie komentuję i nie będę odnosić się do doniesień dotyczących relacji rodzinnych oraz spraw osobistych na łamach mediów - przekazał w rozmowie z Pudelkiem.
Ojcostwo już wcześniej zajmowało ważne miejsce w publicznych wypowiedziach aktora. Rogacewicz mówił w jednym z wywiadów, że właśnie rola ojca jest dla niego szczególnie istotna i określał ją mianem swojej życiowej misji.
Nie będę nigdy aktorem, który umrze na deskach teatru czy na planie filmowym. Zależy mi przede wszystkim na normalnym życiu. Aktorstwo traktuję jak etat. Radość czerpię natomiast z ojcostwa. Bycie ojcem - to jest moja misja - mówił w rozmowie z “Show”.
Zobacz też: Fani ocenili występ Jana Englerta. Naprawdę to dostrzegli | Świat Gwiazd
Kolejne posiedzenie odbędzie się w październiku
Małżeństwo Marcina i Mai Rogacewiczów zakończyło się formalnie w czerwcu 2025 roku. Para pobrała się w 2013 roku i doczekała się czworga dzieci. Po rozwodzie aktor zaczął częściej pojawiać się publicznie w towarzystwie Agnieszki Kaczorowskiej.
Mimo zakończenia małżeństwa byli partnerzy nadal muszą podejmować decyzje dotyczące wspólnych dzieci. Tym razem kwestia ich sytuacji rodzinnej znalazła się na wokandzie. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie władzy rodzicielskiej należy do sądu.
Na razie żadna decyzja ograniczająca władzę rodzicielską Rogacewicza nie została przedstawiona jako prawomocne rozstrzygnięcie. Kolejne posiedzenie w tej sprawie ma odbyć się pod koniec października. To wtedy mogą pojawić się dalsze informacje dotyczące postępowania.