Gwiazda żąda o połowę mniejszych podatków dla gejów i lesbijek. Ma ważny powód
Doświadczenia zdobyte za oceanem, kontakty z nowojorską bohemą i wieloletnie przyjaźnie z osobami LGBTQ+ ukształtowały perspektywę jednej z wyrazistych postaci polskiego świata kultury. W rozmowie z Rafałem Dajborem artystka i autorka 25 książek opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych, relacjach z Andym Warholem oraz środowisku artystycznym Nowego Jorku. Nie unika również tematów budzących społeczne emocje. Szczególną uwagę poświęca sytuacji osób LGBTQ+ w Polsce, otwarcie przedstawiając swoje stanowisko w tej sprawie.
Hanna Bakuła to wszechstronna artystka, która zasłynęła jako malarka, portrecistka, scenografka i pisarka. Po ukończeniu warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych rozwijała karierę również w Nowym Jorku, gdzie zdobyła uznanie za działalność artystyczną i teatralną. Po powrocie do Polski zaangażowała się w działalność literacką, publicystyczną i kulturalną. Jest autorką kilkudziesięciu książek, założycielką fundacji oraz inicjatorką licznych przedsięwzięć artystycznych.
Hanna Bakuła chce niższych podatków dla osób LGBT. Podała konkretny powód
Hanna Bakuła przedstawiła nietypowy postulat dotyczący podatków dla osób homoseksualnych w Polsce. Malarka i publicystka uważa, że geje i lesbijki powinni płacić o połowę niższe podatki, ponieważ nie mają takich samych praw jak pary heteroseksualne. O swoim pomyśle opowiedziała w wywiadzie opublikowanym w 123. numerze magazynu „Replika”.
Bakuła przedstawiła swoje stanowisko bez rozbudowanego uzasadnienia. W ten sposób artystka bezpośrednio połączyła kwestię równości wobec prawa z obowiązkami podatkowymi obywateli.
Zobacz także: Miał udar, czeka na przeszczep nerki. Dramat Przemysława Salety
Hanna Bakuła wskazała na brak małżeństw jednopłciowych
Głównym argumentem Bakuły jest brak możliwości zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe w Polsce. Artystka zwróciła uwagę, że małżeństwo wiąże się nie tylko z formalnym uznaniem związku, lecz także z określonymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Osoby, które nie mogą skorzystać z tej instytucji, nie mają również dostępu do wszystkich rozwiązań powiązanych z jej zawarciem.
Uważam, że skoro geje i lesbijki mają w Polsce połowę praw, ponieważ nie mogą jak heteroseksualiści brać ślubów i korzystać z wiążących się z tym udogodnień, to powinni płacić podatek o połowę mniejszy. I tyle - powiedziała
Właśnie do tej różnicy odnosi się jej propozycja obniżenia podatków o 50 proc. Bakuła nie przedstawiła jednak szczegółowego projektu zmian ani wyliczeń dotyczących tego, jak takie rozwiązanie miałoby funkcjonować w praktyce. Jej wypowiedź ma formę postulatu, w którym wskazuje na nierówność praw i proponuje konkretną odpowiedź na tę sytuację.
Zobacz także: Uwielbiany polski piosenkarz dokonał coming out. Teraz mówi o ślubie
Hanna Bakuła od lat wspiera społeczność LGBT
Postulat przedstawiony w „Replice” wpisuje się w publiczne zaangażowanie Bakuły na rzecz osób LGBTQ+. Malarka i publicystka otwarcie wspiera tę społeczność, a w swoich wypowiedziach podkreśla, że homoseksualność jest czymś całkowicie normalnym.
Nie pamiętam. Widocznie naprawdę nigdy mnie to specjalnie nie interesowało. Bo homoseksualizm to dla mnie nie jest żadne „zjawisko”, tylko normalność. Po raz pierwszy natomiast bliżej zaprzyjaźniłam się z gejem, a ściślej – z gejowską parą już w Polsce lat 90. Było to po premierze „Carmen” w Teatrze Wielkim, do której robiłam kostiumy. Podeszło do mnie dwóch bardzo fajnych chłopaków. Zaczęliśmy rozmawiać. Przyjaźnimy się do dziś. - odpowiedziała na pytanie kiedy po raz pierwszy spotkała się ze ‘zjawiskiem’ homoseksualizmu
Jej działalność obejmuje również twórczość artystyczną. W oficjalnym sklepie internetowym Galerii Hanna Bakuła znajduje się podstrona poświęcona tematyce LGBT, na której oferowane są prace związane z tą tematyką. W wywiadzie dla „Repliki” artystka ponownie zabrała głos w sprawie sytuacji osób homoseksualnych w Polsce. Tym razem skupiła się na kwestii podatków i dostępu do praw przysługujących małżeństwom. Jej propozycja zakłada obniżenie podatków o połowę dla gejów i lesbijek, co miałoby stanowić odpowiedź na ograniczenia, na które zwróciła uwagę.
Mieszkałam przez wiele lat nie tylko w Polsce, ale i w USA, Szwecji, Niemczech, gdzie temat jakichkolwiek podziałów ze względu na orientację seksualną po prostu nie istniał, a przynajmniej w środowiskach, w których ja się obracałam, więc nie stanowiło to dla mnie żadnej kwestii. Tak jak dla moich przyjaciół gejów nie miał znaczenia mój heteroseksualizm. W życiu nie przyszłoby mi do głowy zastanawiać się, kto jest gejem, a kto nie, dla mnie to bez znaczenia, liczy się człowiek, osoba. Gdybym zaczęła się zajmować cudzą seksualnością, tobym nie miała czasu na swoją. A bardzo ją lubię.