Jan Wróblewski usunięty z listy szczepień Żródło: East News/Fot. TRICOLORS/EAST NEWS WARSZAWA. 19.03.2018 Jubileuszowa Gala 100-lecia Stowarzyszania Autorow ZAiKS n/z: JAN PTASZYN WROBLEWSKI

84-letni Jan Wróblewski usunięty z listy szczepień. „Takich pechowców było więcej”

21 Styczeń 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

84-letni Jan Wróblewski należy do grupy, dla której 15 stycznia rozpoczęły się zapisy na szczepienia przeciw COVID-19. Niedługo po rejestracji muzyk został jednak usunięty z listy. Za pośrednictwem mediów społecznościowych opisał, jak go potraktowano.

Jan Wróblewski, którego Polacy znają pod pseudonimem "Ptaszyn”, postanowił zarejestrować się na szczepienia przeciw COVID-19. Od 15 stycznia taka możliwość przysługuje bowiem seniorom powyżej 80. roku życia. Podobnego obrotu spraw muzyk się jednak nie spodziewał.

Jan Wróblewski skreślony z listy szczepień

Początkowo wniosek Jana Wróblewskiego o przyjęcie szczepionki został zaakceptowany. Znany jazzman miał stawić się w punkcie medycznym w najbliższy poniedziałek. Niestety, kilka dni przed wyznaczonym terminem otrzymał informację o nagłym skreśleniu go z listy.

Cóż, właśnie dowiedziałem się, że zostałem usunięty z listy szczepień. Zarejestrowano mnie i zaproszono mailem na 25 stycznia, ale zlikwidowano nagle adres punktu i powiedziano, żebym sobie poszukał nowego. Termin oczywiście gdzieś poza horyzontem – napisał na Facebooku.

Publikacja wpisu zadziała niemal natychmiastowo. Po upływie zaledwie kilkunastu minut Jan Wróblewski odebrał kolejne połączenie, podczas którego poinformowano go o wyznaczeniu nowego terminu. Szczepienie muzyka ma odbyć się jednak w zupełnie innym miejscu niż w tym, które pierwotnie ustalono.

Zenek Martyniuk przyznał się do nałogu. Tylko nieliczni wiedzieli o jego uzależnieniuZenek Martyniuk przyznał się do nałogu. Tylko nieliczni wiedzieli o jego uzależnieniuCzytaj dalej

Kilkanaście minut po publikacji na fb dostałem telefon, że w innym miejscu, ale w uzgodnionym terminie mnie ponoć przyjmą. Potęga Facebooka zaczyna mnie przerażać, bo na telefon nic nie mogłem załatwić, a jedynie kazano mi się wypchać – dodał „Ptaszyn”.

Sprawą zainteresowały się media

Skreśleniem z listy 84-letniego jazzmana zainteresowały się media, które szybko udostępniły przekazane przez niego informacje. Zdaniem mężczyzny to właśnie dzięki tak dużemu nagłośnieniu sprawy, zarówno on, jak i inni seniorzy w podobnej sytuacji, otrzymali drugą szansę na przyjęcie szczepionki.

Nie przypuszczałem, że wywołam taką burzę. Ale odrodziła się moja wiara w media, które widać nie tylko propagandą żyją. Bo nie chodzi wyłącznie o mnie. Takich pechowców jak ja, zarejestrowanych i zaproszonych do nieistniejącego punktu, było więcej – przyznał.

Wyznaczenie nowego terminu szczepienia napawa Jana Wróblewskiego dużym optymizmem. We wpisie, który ukazał się we wtorek na Facebooku, muzyk przekazał, że otrzyma medykament w szpitalu. Korzystając z okazji, podziękował mediom za pomoc oraz wyraził ogromne zaufanie do lekarzy pracujących w wyznaczonej dla niego placówce.

Jestem optymistą, bo to w szpitalu, a lekarze z tych instytucji dwukrotnie w ciągu ostatnich 15 miesięcy uratowali mi życie, za co dozgonnie jestem wdzięczny i nie mam żadnych powodów, by im nie ufać. A media, jak widać, wtrąciły w to swoje przysłowiowe trzy grosze, które wielu ludziom wyjdą na zdrowie. Ze swej strony dziękuję – napisał.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Facebook

Następny artykuł