Joanna Koroniewska o stracie najbliższej osoby Żródło: East News/Fot. TRICOLORS/EAST NEWS WARSZAWA. 04.09.2020 W lozku z rabusiem - proba w tatrze Komedia n/z: KORONIEWSKA JOANNA

Po latach Joanna Koroniewska opowiedziała o stracie mamy. „Wyrwano mi serce, które już nigdy się nie zrosło”

21 Styczeń 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Joanna Koroniewska wiedzie szczęśliwe życie u boku Macieja Dowbora, z którym doczekała się już dwóch córek. W przeszłości aktorka musiała zmierzyć się jednak z wieloma przeciwnościami losu. Największe piętno odcisnęła na niej śmierć mamy. Kobieta była dla Koroniewskiej jedyną ostoją.

Joanna Koroniewska pozostaje w ciągłym kontakcie ze swoimi fanami. Za pośrednictwem mediów społecznościowych dzieli się z nimi zarówno sukcesami zawodowymi, jak i prywatnymi. Na zdjęciach bardzo często towarzyszą jej ukochane córki oraz partner Maciej Dowbor.

Choć życie Joanny Koroniewskiej wydaje się idealne, aktorka musiała włożyć dużo pracy, by to osiągnąć. W przeszłości zmierzyła się między innymi z odejściem ojca i śmiercią matki.

Joanna Koroniewska szczerze o śmierci ukochanej mamy

Leszek Koroniewski zostawił rodzinę, gdy mała Joanna miała dwa latka. Dziewczynka została wówczas pod opieką matki, która ciężko pracowała na ich utrzymanie. Aby dołożyć się do domowego budżetu, Joanna bardzo szybko podjęła się pracy. Kilka lat później zdecydowała się też na studia aktorskie.

Nie zostałam aktorką po to, żeby co tydzień odbierać nagrody. Będąc dzieckiem, miałam bardzo ciężkie życie i pomyślałam sobie, że chcę zaznać fajniejszego. Ale nigdy nie czułam się lepsza od innych. Nigdy nie miałam w sobie takiego poczucia wielkości, jakie trzeba mieć w tym i podobnych zawodach – mówiła Koroniewska w jednym z wywiadów dla Jastrząb Post.

Gwiazda Polsatu odsłoniła ciało i zaapelowała do fanek. Gwiazda Polsatu odsłoniła ciało i zaapelowała do fanek. "Ideałów nie ma"Czytaj dalej

W trakcie studiów przyszłą aktorkę spotkały kolejne traumatyczne wydarzenia. Lekarze zdiagnozowali u jej matki raka piersi, który z czasem zaczął dawać przerzuty. Walka była wyjątkowo nierówna. Jak wspomniała Joanna Koroniewska, pani Teresa przegrała ją w 2000 roku.

Miałam 22 lata, gdy zmarła moja mama. To ważny okres w życiu kobiety, kiedy wychodzi ona z domu, gdy poznaje mężczyzn, gdy nie wie, w którą stronę ma iść. Ja miałam szczególnie ciężką sytuację, bo nie mam rodzeństwa, nie wychowałam się z ojcem, więc tak naprawdę mama była moją jedyną ostoją. To wciąż jest dla mnie bardzo ciężka strata – wyznała w Dzień Dobry TVN.

Po śmierci matki Joanna Koroniewska została zupełnie sama. Cały czas mogła jednak liczyć na wsparcie przyjaciół. Po latach, gdy udało jej się założyć swoją rodzinę, wciąż wspomina, że bardzo brakuje jej mamy.

Gdy były już przerzuty, byłam na czwartym roku studiów i robiłam dyplomy, szalenie pomogli mi wtedy moi koledzy studenci. To, co się wtedy wydarzyło, bardzo mnie ukształtowało. Też urodzenie dziecka uświadomiło mi, jak bardzo brakuje mi mamy. W takich trudnych momentach myślę sobie o wszystkich innych ludzkich tragediach wokół i myślę sobie, że nie jest źle – dodała aktorka.

Dziś partnerka Macieja Dowbora poświęca się życiu rodzinnemu, które – jak często podkreśla – jest dla niej najważniejsze. Choć jest aktorką, za każdym razem powtarza, że najwspanialszą rolą jest dla niej rola mamy. Po śmierci swojej wciąż odczuwa pustkę.

Mam rodzinę. Cudowną rodzinę. Kiedyś byłam sama. Kiedy umarła moja mama, jedyna i najbliższa mi osoba, wyrwano mi serce, które już nigdy się nie zrosło – mówiła.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Viva, Plejada

Następny artykuł