Julia Wróblewska szczerze o problemach psychicznych Żródło: Instagram.com/juleczkaaa_jula

Julia Wróblewska zmaga się z zaburzeniami osobowości. „To powoduje ogromny ból”

31 Styczeń 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Julia Wróblewska kolejny raz odniosła się do zaburzeń osobowości, z którymi zmaga się od 3 lat. Za pośrednictwem TikToka 22-letnia aktorka opowiedziała o diagnozach lekarskich, potrzebach izolacji i atakach paniki. Jednocześnie zastrzegła, by nie mylić ich z wahaniami nastrojów.

Julia Wróblewska od dłuższego czasu otwarcie mówi o swoich problemach zdrowotnych. Jak twierdzi, nie chce udawać przed światem szczęśliwej osoby, kiedy tak naprawdę targają nią ogromne emocje. Ma również nadzieję, że dzięki jej relacjom ludzie znajdujący się w podobnej sytuacji poczują, że nie są sami.

Julia Wróblewska o zaburzeniach osobowości

Aktorka regularnie korzysta z mediów społecznościowych, w których co jakiś czas odnosi się do swoich problemów psychicznych. Ostatnią relację opublikowała w piątek. W serii nagrań na TikToku opowiedziała fanom o szczegółach zaburzeń osobowości. Odpowiadając na jedno z pytań obserwatorów, zaznaczyła, że nie należy mylić ich z wahaniami nastrojów.

- Mam to zaburzenie potwierdzone od 3 lat, łącznie przez 4 psychiatrów. I jestem od tych 3 lat w terapii. Chciałabym, żeby to były zwykłe wahania nastroju, ale do tego dochodzi więcej rzeczy. Niestety to zaburzenie powoduje ogromny ból, często też fizyczny związany z wielkimi emocjami (...) i to jest dużo bardziej skomplikowane – wyjaśniła.

Zaburzenia osobowości Julii Wróblewskiej wiążą się także z częstymi atakami paniki. Jak twierdzi 22-latka, przyczyny takich napadów są różne i zależą od indywidualnej sytuacji danego pacjenta. W jej przypadku histeria najczęściej spowodowana jest poczuciem porzucenia lub utraty bliskiej osoby.

Kasia Cichopek szczerze o trudnych chwilach w małżeństwie. Znalazła z Marcinem receptę na udany związekKasia Cichopek szczerze o trudnych chwilach w małżeństwie. Znalazła z Marcinem receptę na udany związekCzytaj dalej

- Po prostu odczuwam tak duże emocje, że nie jestem ich w stanie opanować i wpadam w histerię. I czasami zaczynam na przykład pić i wtedy robi się jeszcze gorzej. Nie jestem w stanie nad sobą zapanować, potrafię grozić, że zrobię sobie krzywdę, chcieć sobie zrobić krzywdę i mówić rzeczy, których potem nawet nie pamiętam, bo mam ciemno przed oczami (...) Potem jest mi po prostu wstyd, ludzie mają mnie za wariatkę, myślą, że jestem niebezpieczna, nie chcą mnie znać – tłumaczyła aktorka.

Opowiadając o napadach histerii, Julia Wróblewska odniosła się do sytuacji, w której znalazła się podczas ostatniej domówki u znajomych. Jak wspominała, uczestniczyli w niej także zupełnie obcy dla niej ludzie. Kiedy 22-latka dostała ataku, nie wiedzieli co zrobić. Byli przerażeni, a teraz „nie chcą jej znać”.

Kolejnym problemem młodej aktorki jest także potrzeba izolacji. Zmusza ją do tego poczucie wstydu, które nadchodzi zaraz po niekontrolowanych zachowaniach. Zdarza się też, że 22-latka chce pobyć sama ze strachu lub bez żadnego szczególnego powodu.

- Byłam u Anastazji przedwczoraj i na chwilę było fajnie, ale wróciłam i znowu jest mi głupio i wstyd. Potrzebuję się na jakiś czas odizolować, boję się, że znowu mogę się źle zachować. Dzisiaj jadę do mamy, ale też nie wiem, o której będę gotowa wyjść z domu (...) I potem pewnie jeszcze kilka dni będę musiała zostać sama w domu, żeby sobie poradzić z własnymi myślami – dodała.

Publiczne relacjonowanie problemów psychicznych nie od razu było dla Julii Wróblewskiej łatwe. Jak przyznała w jednym z nagrań na TikToku, przez pierwszy rok miała ogromny problem, by otworzyć się przed terapeutą. Teraz wie, że dzięki rozmowie i wyrażeniu głęboko skrywanych emocji może poczuć się lepiej.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Pudelek

Następny artykuł