Marcin Prokop z żoną Żródło: Fot. instagram.com/maria_prokop_yoga

Żona Marcina Prokopa musiała walczyć o życie. "To spowodowało we mnie ogromną zmianę, ale nie od razu"

17 Luty 2021 Kamila KrótkaKamila Krótka

Rzadko kiedy widzimy Marcina Prokopa z żoną na celebryckich ściankach. W sieci nie znajdziemy też ich wspólnych wywiadów czy informacji na temat życia prywatnego. Tym razem jednak Maria Prażuch-Prokop zrobiła wyjątek i udzieliła wywiadu Beacie Sadowskiej.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest żona Marcina Prokopa
  • Co spowodowało u niej problemy ze zdrowiem
  • Co musiało się wydarzyć, żeby zmieniła tryb życia

Żona Marcina Prokopa opowiedziała nie tylko o relacji z dziennikarzem “Dzień dobry TVN”. Poruszyła też temat przepracowania, które sprawiło, że jej stan dramatycznie się pogorszył.

Szczere zwierzenie żony Marcina Prokopa

Maria Prażuch-Prokop to niemal 42-letnia wybranka Marcina Prokopa, którego wszyscy znają jako prowadzącego program śniadaniowy w telewizji TVN. Para poznała się na jednej z imprez w 2003 roku, a trzy lata później przyszła na świat ich córka. Pobrali się po ośmiu latach, w sierpniu 2011 roku.

Tym razem to ona udzieliła szczerego wywiadu, który został opublikowany na instagramie portalu Mentalist.pl. Zdradziła w nim wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego.

Prywatnie Maria Prażuch-Prokop jest instruktorką jogi, jednak nie było to jej pierwsze zajęcie. To dla niej porzuciła pracę w korporacji, która była odpowiedzialna za jej problemy ze zdrowiem. Okazało się, że stresujący tryb życia spowodował bardzo poważne konsekwencje.

Tomasz Kammel skrytykowany za zachowanie w Tomasz Kammel skrytykowany za zachowanie w "Pytaniu na śniadanie". Internauci stoją murem za Marzeną RogalskąCzytaj dalej

- Siedziałam 15 lat w tej branży. Ja przez chwilę się nie zastanawiałam, czy ja tam jestem szczęśliwa, ja po prostu robiłam tę robotę. Wiadomo, pracowałam w marketingu, więc coś tam zahaczało o jakąś kreatywność, nie było to siedzenie po prostu w tabelce (…), gdzieś tam miałam kreatywny wentyl w tej pracy. To mnie trzymało przy życiu - powiedziała Beacie Sadowskiej Maria Prażuch-Prokop.

Walka o życie

Musiało jednak dojść do dramatycznych wydarzeń, żeby Maria Prażuch-Prokop zmieniła pracę i sposób życia:

- Biegłam półmaraton na Malcie i się tak odwodniłam, to była duża akumulacja wielu zjawisk, głównie stres w pracy, myślałam, że jestem przygotowana (…) Nie pamiętam niczego od 11 do 20 km (…) Biegłam jakimś szalonym tempem. (...) Biegłam nieprzytomna, padłam na 800 m przed metą i wylądowałam w szpitalu (...) To spowodowało we mnie ogromną zmianę, ale nie od razu - opowiedziała żona Marcina Prokopa.

Przyznała też, że w dramatycznym momencie nie myślała o rodzinie, a o… pracy:

- Jak ja już byłam pomiędzy tym światem a tamtym, oni mnie tam reanimowali w karetce, to ja nie myślałam o mężu, dziecku, rodzicach, tylko o pracy, że nie przekazałam budżetu i oni nie będą wiedzieli czegoś ważnego. W jakim ja byłam tunelu, gdzie były moje priorytety?!

Wszystkie te doświadczenia skończyły się dla kobiety dramatycznie. 3 lata cierpiała na nerwicę napadowo-lękową. Udało jej się jednak przezwyciężyć chorobę. Dzięki temu dziś zajmuje się jogą i wychodzi jej to doskonale.

- Wiem, że bez tej jogi, bez tej ścieżki duchowej, na którą trafiłam tuż po tym wydarzeniu, to bym się jeszcze długo leczyła - powiedziała żona Marcina Prokopa.

żona Marcina Prokopa

żona Marcina Prokopa

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

źródło: plejada.pl

Następny artykuł