Marta Kuligowska pokazała dzieci Żródło: East News/Fot. TRICOLORS/EAST NEWS WARSZAWA. 12.09.2019 Open Day Eyebar n/z: KULIGOWSKA MARTA

Marta Kuligowska w końcu pokazała dzieci. Hela i Franek są niemal identyczni

27 Styczeń 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Marta Kuligowska została twarzą najnowszego wydania „Vivy”. Na okładce towarzyszą jej nastoletnie bliźniaki – Hela i Franek. Dziennikarka po raz pierwszy od dawna zdecydowała się publicznie pokazać ich twarze. W rozmowie z Krystyną Pytlakowską opowiedziała między innymi o tym, jak ważna jest dla niej rola mamy.

Marta Kuligowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN24. Nie każdy wie, że prywatnie dziennikarka jest także szczęśliwą mamą. Hela i Franciszek mają już po 13 lat. Niedawno oboje trafili na okładkę „Vivy”.

Marta Kuligowska z dziećmi

Kuligowska dba o to, by jej dzieci wychowywały się z dala od błysku fleszy. Choć nie ukrywa ich twarzy i czasem pokazuje się z nimi publicznie, stara się zachować umiar. Przy okazji wywiadu dla „Vivy” postanowiła jednak wystąpić z nastolatkami na jednej okładce. Przyznała, że Hela i Franek są „wyjątkowo udanymi egzemplarzami”.

- Dzieci nie były planowane, o czym wiedzą, ale były chciane i kochane od początku. (…) Moje dzieci to wyjątkowo udane egzemplarze, mówię to obiektywnie jako matka (śmiech). Nie ma z nimi nudy – powiedziała podczas wywiadu z Krystyną Pytlakowską.

Kontynuując rozmowę o dzieciach, Marta Kuligowska przyznała, że zarówno Hela, jak i Franek, wchodzą w tzw. nastoletni okres buntu. Oboje mają po 13 lat i coraz częściej dają się rodzicom we znaki. Dziennikarka podchodzi jednak do tego bardzo wyrozumiale. Jak twierdzi, sama nie była spokojną nastolatką.

Była gwiazdą TVP. Do dziś nie może uwierzyć, z jakiego powodu ją zwolniliByła gwiazdą TVP. Do dziś nie może uwierzyć, z jakiego powodu ją zwolniliCzytaj dalej

- Jesteśmy na etapie buntu i budowania swojej tożsamości. Dlatego najczęściej słyszę od nich, że czegoś nie chcą. Wszystko jednak przebiega książkowo, trzeba to tylko przetrwać. Wiem o tym, bo sama nie byłam łatwą nastolatką – dodała.

Życiowym partnerem Marty Kuligowskiej i ojcem jej dzieci jest fotograf Paweł Hoffman. Para rzadko pokazuje się razem publicznie, co – jak zdradziła dziennikarka – wynika z upodobań jej ukochanego. Mężczyzna woli stać na drugim planie. W życiu Marty Kuligowskiej zawsze zajmuje on jednak pierwsze miejsce.

Dziennikarstwo wciąż jest dla niej adrenaliną

Oprócz kochającej rodziny w życiu Marty Kuligowskiej ważna jest także praca. Dziennikarka pracuje w TVN24 od czasu, gdy zauważył ją Edward Miszczak. Dziś przyznaje, że początki wcale nie były dla niej łatwe. Podczas castingu do programu „Superwizjer” zemdlała.

- Stanęłam przed kamerą, byłam okropnie zdenerwowana i cały dzień nic nie jadłam, a casting był o godzinie 18. Kiedy zapalili reflektor, zemdlałam. Niektórzy do dziś wspominają tę historię. A gdy się ocknęłam, wstałam, otrzepałam się i przeczytałam, co było do przeczytania. Sandra dziś opowiada, że pomyślała wtedy: Bierzemy ją, nadaje się! A później, gdy ruszało TVN24, Edward Miszczak zarekomendował mnie Adamowi Pieczyńskiemu, twórcy TVN24, od którego się tyle nauczyłam – wspominała.

Po wielu latach pracy Marta Kuligowska wciąż utrzymuje, że dziennikarstwo jest jej wielką pasją. Rzeczą, którą ceni w nim najbardziej, jest adrenalina.

- Adrenalina wpisana jest w jej DNA. Uwielbia newsową robotę w TVN24, to, że nigdy nie wie, co się wydarzy, a świat zaskakuje – pisze o niej „Viva”.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Instagram, WP Gwiazdy

Następny artykuł