Michał Żebrowski Żródło: eastnews & TRICOLORS

Poruszające słowa Michała Żebrowskiego o Krzysztofie Kowalewskim. "Wspominam go z płaczem"

6 Luty 2021 Natalia NiewczasNatalia Niewczas

Michał Żebrowski żegna Krzysztofa Kowalewskiego. Wspominał zmarłego współpracownika z planu “Ogniem i mieczem” w słowach pełnych ciepła i szacunku. W jego oczach Krzysztof Kowalewski pozostanie osobą, która wnosiła w życie innych dużo pozytywnych emocji i uśmiechu.

  • Media poinformowały o śmierci Krzysztofa Kowalewskiego
  • Michał Żebrowski wspominał zmarłego aktora
  • Pamięć Krzysztofa Kowalewskiego uczcili również Wiktor Zborowski i Krzysztof Tyniec

W rozmowie z Polską Agencją Prasową Michał Żebrowski uczcił pamięć Krzysztofa Kowalewskiego, wspominając ich wspólną pracę przy produkcji “Ogniem i mieczem”. Tragiczna wiadomość o śmierci gwiazdora serialu “Daleko od noszy” dotarła do mediów w sobotę 6 lutego. Doniesienia potwierdziła między innymi małżonka aktora, Agnieszka Suchora. Krzysztof Kowalewski zmarł w wieku 83 lat.

Michał Żebrowski żegna Krzysztofa Kowalewskiego

O zmarłym Krzysztofie Kowalewskim aktor Michał Żebrowski wypowiadał się z ogromnym szacunkiem. Jak twierdzi, obecność Krzysztofa Kowalewskiego wyzwalała w jego towarzyszach najlepsze instynkty. W zmarłym koledze po fachu widział zarówno przyjacielską duszę, jak i wielkiego aktora.

- Zmarł wielki aktorski mistrz, wielki człowiek, przyjaciel, kolega, w towarzystwie którego zawsze chciałoby się być lepszym niż jest się w rzeczywistości - mówił Michał Żebrowski.

Filmowy “Jan Skrzetuski” cenił Krzysztofa Kowalewskiego za jego duże aktorskie doświadczenie, kulturę osobistą i pracowitość. Tam, gdzie pojawił się gwiazdor serialu “Daleko od noszy”, zawsze pojawiał się i uśmiech, czym zjednywał sobie sympatię współpracowników. Michał Żebrowski miał okazję poznać Krzysztofa Kowalewskiego od zawodowej strony na planie hitowego “Ogniem i mieczem”.

Wniebowzięta Małgorzata Kożuchowska pozuje bez grama makijażu. Wniebowzięta Małgorzata Kożuchowska pozuje bez grama makijażu. "Jak albinos"Czytaj dalej

- Pamiętam, kiedy jako młody Skrzetuski, siedząc w garderobie z Krzysztofem Kowalewskim, który grał Zagłobę zawołano nas na plan. Zerwałem się w pośpiechu chcąc biec, czekam na Krzysztofa, który zakładał kostium i mówię: panie Krzysztofie szybko, szybko - wołają nas. Krzysztof na mnie spojrzał i odpowiedział: chłopcze, nie traćmy godności - przywołał Michał Żebrowski.

Koledzy po fachu wspominają zmarłego aktora

Krzysztof Kowalewski zapisze się jako wielki pasjonat sceny i teatru nie tylko w pamięci Michała Żebrowskiego. Na wieść o śmierci aktora zareagowali również inni znani przedstawiciele polskiego show-biznesu. Nie zabrakło wśród nich Wiktora Zborowskiego.

- Wspominam go z płaczem (...). To był serdeczny i cudowny człowiek, fenomenalny aktor i przecudowny kumpel. Czułem w głębi serca, że był moim przyjacielem - przyznał ze smutkiem Zborowski.

Wspomnieniami z udziałem Krzysztofa Kowalewskiego podzielił się także jego imiennik, Krzysztof Tyniec. Komik wyjawił, że wraz z innymi kolegami lubili wspólnie przyglądać się aktorskim popisom, jak określił Krzysztofa Kowalewskiego, “mistrza”.

- (...) ja i niektórzy koledzy zostawaliśmy za kulisami, żeby popatrzeć, posłuchać. (...) On był człowiekiem niepowtarzalnym, porównywaliśmy go do Louisa de Funesa - powiedział Krzysztof Tyniec.

Krzysztof Kowalewski 0602 (1)

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Pudelek, Onet

Następny artykuł