Nie żyje polski muzyk Żródło: swiatgwiazd.pl

Nie żyje Dader, gitarzysta Distinct Way

6 Luty 2021 Weronika WasiakWeronika Wasiak

Nie żyje gitarzysta i wokalista, występujący w zespole Distinct Way. Ostatnie tygodnie spędził na walce z chorobą, której niestety, nie dał rady.

  • Nie żyje uwielbiany muzyk
  • Artur Piotrowski zapisał się na kartach historii polskiej muzyki

Sobotnim popołudniem media przekazały, że nie żyje Artur "Dader" Piotrowski, gitarzysta i wokalista, występujący w zespole Distinct Way.

Niestety, nie żyje uwielbiany muzyk

Grupa muzyczna opublikowała oficjalny wpis w tej sprawie, żegnając swojego kolegę. Wiadomo, że muzyk zmagał się z ciężką chorobą, ale dotychczas nie ujawniono więcej szczegółów na ten temat.

Przekazano, że Piotrowski zmarł 4 lutego, pogrążając tym samym wielu swoich sympatyków, krewnych i przyjaciół w głębokiej rozpaczy.

Tylko u nas. Czadoman szczerze o disco polo, zazdrości żony i fankach. Tylko u nas. Czadoman szczerze o disco polo, zazdrości żony i fankach. "Czasem jestem przytulany zbyt mocno"Czytaj dalej

Z wielkim bólem przekazujemy Wam smutną wiadomość. 4 lutego 2021, po ciężkiej chorobie, odszedł od nas, nasz Frontman, a przede wszystkim nasz wspaniały Przyjaciel i Brat, Artur "Dader" Piotrowski. Byłeś motorem napędowym DW, z którym realizowaliśmy wspólne cele i marzenia, przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil oraz gigów. Dader pozostawiłeś po sobie niezliczoną ilość fantastycznych riffów i wspomnienia oraz wielką pustkę, której już nigdy nie będziemy w stanie wypełnić - czytamy.

Będziemy za Tobą tęsknić. Składamy całej rodzinie Dadera najszczersze kondolencje - dodano.

Przypomnijmy, że Piotrowski razem z przyjaciółmi rozpoczął swoją działalność muzyczną już w latach 90. Później przerwali jednak pracę, by powrócić w 2015 roku z zespołem o nazwie Distinct Way.

Grający thrash metal zespół, który stanowił formę do opowiedzenia o tym, jak jego członkowie widzą świat. Grupa szybko zyskała uznanie słuchaczy.

Początkowo Piotrowski ćwiczył w duecie z basistą i wokalistą Mateuszem „Matim” Sobczyńskim. Szybko jednak skład powiększył się o kolejne osoby - gitarzystę Roberta „Robsona” Wejssa oraz perkusistę Artura „Orła” Orłowskiego. Nie minęło wiele czasu, a miejsce Orłowskiego zajął Antoni „Antek” Dmowski.

Śmierć muzyka dla wszystkich okazała się wielkim i bolesnym ciosem. Nikt nie mógł przewidzieć, że odejdzie tak szybko.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Interia, Facebook

Następny artykuł