Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje ikoniczny aktor. "My znaliśmy go z poczucia humoru, ciekawości, mądrości, hojności i miłości"
Kamil Wroński
Kamil Wroński 23.10.2026 07:52

Nie żyje ikoniczny aktor. "My znaliśmy go z poczucia humoru, ciekawości, mądrości, hojności i miłości"

Nie żyje ikoniczny aktor. "My znaliśmy go z poczucia humoru, ciekawości, mądrości, hojności i miłości"
EAST NEWS

Smutne wieści obiegły świat kina. Rodzina znanego aktora przekazała wiadomość o jego śmierci, a w poruszającym oświadczeniu wspomniała o stracie, która złamała jej serca. Artysta miał 93 lata, a widzowie zapamiętają go dzięki rolom w kultowych produkcjach. Bliscy ujawnili również, jaki był prywatnie.

Przez dekady pojawiał się na ekranie, wcielając się w postacie, które zapisały się w historii kina. Jego dorobek obejmował zarówno głośne hollywoodzkie produkcje, jak i popularne seriale. Tym razem uwagę przyciągnęły jednak nie filmowe osiągnięcia, lecz osobiste słowa najbliższych. Rodzina aktora przekazała oświadczenie magazynowi „People”, w którym potwierdziła smutną wiadomość i podzieliła się wspomnieniami o człowieku, którego znała poza światłem reflektorów.

Odeszli aktorzy, których role znały miliony

Jedną z najgłośniejszych wiadomości była śmierć Catherine O’Hary, aktorki uwielbianej za role w „Kevinie samym w domu” i serialu „Schitt’s Creek”. Jej talent do łączenia komedii z wyrazistymi, nieoczywistymi postaciami sprawił, że potrafiła trafiać do widzów w różnym wieku. W tym samym roku zmarł James Van Der Beek, znany przede wszystkim z serialu „Jezioro marzeń”, który pod koniec lat 90. stał się ważnym punktem odniesienia dla młodych odbiorców. Aktor miał 48 lat. 

W lutym odszedł również Robert Duvall, laureat Oscara i jeden z najbardziej cenionych aktorów swojego pokolenia. Widzowie pamiętają go między innymi jako Toma Hagena z „Ojca chrzestnego” oraz podpułkownika Kilgore’a z „Czasu apokalipsy”. Jego kariera trwała ponad sześć dekad, a charakterystyczne role drugoplanowe niejednokrotnie stawały się jednymi z najmocniejszych elementów filmowych opowieści. 

W lutym zmarł także Eric Dane, kojarzony z rolą doktora Marka Sloana w serialu „Chirurdzy” oraz Calem Jacobsem w „Euforii”. Aktor miał 53 lata. W ostatnich miesiącach życia mówił publicznie o stwardnieniu zanikowym bocznym, z którym się zmagał. Jego odejście przypomniało fanom nie tylko popularne ekranowe kreacje, lecz także jego zaangażowanie w zwiększanie świadomości na temat tej choroby. 

W sierpniu świat pożegnał Tima Curry’ego, brytyjskiego aktora, którego najbardziej rozpoznawalną rolą pozostał Frank-N-Furter z kultowego „The Rocky Horror Picture Show”. Widzowie znali go również z „Clue”, „Kevina samego w Nowym Jorku” i miniserialu „To”. Curry miał 80 lat. 

Z kolei 21 października zmarł Tom Skerritt, aktor znany z filmów „Obcy – ósmy pasażer Nostromo” i „Top Gun”, a także serialu „Picket Fences”, za który otrzymał nagrodę Emmy. Miał 93 lata. Jego dorobek obejmował ponad sześć dekad pracy przed kamerą. 

Rok jeszcze się nie zakończył, ale już teraz przyniósł pożegnania artystów reprezentujących różne epoki kina i telewizji. Pozostają po nich filmy, seriale i role, do których widzowie mogą wracać — a wraz z nimi wspomnienia związane z historiami, które przez lata oglądali na ekranie.

Od „Obcego” po „Top Gun”. Role, które zapamiętali widzowie

Kariera Toma Skerritta rozpoczęła się na początku lat 60. i stopniowo prowadziła go do produkcji, które na stałe zapisały się w historii kina. Przełomem okazał się film „MAS*H” Roberta Altmana z 1970 roku, w którym aktor wcielił się w chirurga Duke’a Forresta. Dziewięć lat później wystąpił w kultowym horrorze science fiction „Obcy – ósmy pasażer Nostromo” Ridleya Scotta. Jako kapitan Dallas dowodził załogą statku kosmicznego Nostromo, która musiała zmierzyć się z nieznanym zagrożeniem.

W kolejnych latach Skerritt pojawił się w „Top Gun”, gdzie zagrał instruktora lotnictwa Mike’a „Viper’a” Metcalfa, przełożonego bohatera granego przez Toma Cruise’a. Wystąpił także w dramacie „Stalowe magnolie” oraz filmie „Rzeka życia” w reżyserii Roberta Redforda. Jego filmografia pokazuje, że swobodnie odnajdywał się zarówno w kinie akcji, jak i opowieściach skupionych na rodzinie, relacjach i codziennych wyborach.

Ważną częścią jego dorobku była również telewizja. W latach 1992–1996 grał szeryfa Jimmy’ego Brocka w serialu „Picket Fences”. Ta rola przyniosła mu nagrodę Emmy w 1993 roku dla najlepszego aktora pierwszoplanowego w serialu dramatycznym. Było to jedno z najważniejszych wyróżnień w jego karierze i potwierdzenie, że równie dobrze radził sobie na małym ekranie.

Skerritt nie ograniczał się jednak do aktorstwa. Interesował się opowiadaniem historii, wspierał weteranów i angażował się w inicjatywy związane z ochroną przyrody. W ostatnich latach nadal pozostawał związany z filmem — jego ostatnim projektem był obraz „Broke” z 2025 roku.

Po śmierci aktora rodzina wspominała go nie tylko jako artystę, ale także człowieka pełnego ciekawości, hojności i poczucia humoru. Dla widzów pozostaną przede wszystkim jego role, które przez lata nadawały ekranowym historiom wiarygodność i charakter.

Bliscy pożegnali aktora

O śmierci aktora poinformowała jego rodzina w oświadczeniu przekazanym redakcji magazynu „People”. Bliscy potwierdzili, że Tom Skerritt odszedł 21 października 2026 roku w wieku 93 lat. Podkreślili, jak wielką stratą jest dla nich jego śmierć.

Z głębokim smutkiem informujemy, że Tom Skerritt zmarł 21 października 2026 roku z przyczyn naturalnych. Był kochającym mężem Julie; ojcem Andy’ego, Erin, Matta, Colina i Emiko; dziadkiem Sary, Maddison, Sunny, Louisy i Georgii; oraz pradziadkiem Marigold i Raviego. Jego strata łamie nam serca — przekazali bliscy aktora.

W dalszej części oświadczenia rodzina zwróciła uwagę, że choć miliony widzów zapamiętają Skerritta przede wszystkim dzięki jego rolom filmowym, dla najbliższych był kimś znacznie więcej niż rozpoznawalną gwiazdą. Wspomnieli o cechach, które cenili w nim na co dzień, oraz o miłości, jaką obdarzał swoich bliskich.

Choć świat znał Toma dzięki jego niezwykłej karierze aktorskiej, my znaliśmy go z poczucia humoru, ciekawości, mądrości, hojności i miłości, którą wnosił do naszego życia — napisali członkowie rodziny w oświadczeniu opublikowanym przez „People”.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Kamil Wroński
O autorze
Kamil Wroński
Redaktor Swiatgwiazd

Wydawca portalu Świat Gwiazd (Swiatgwiazd.pl), doktor nauk o mediach i specjalista w zakresie mediów cyfrowych, dziennikarstwa internetowego oraz komunikacji społecznej. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Stopień doktora uzyskał z wyróżnieniem w dziedzinie nauk o komunikacji społecznej i mediach.

Jest autorem publikacji naukowych poświęconych mediom, logice funkcjonowania platform cyfrowych oraz współczesnemu dziennikarstwu internetowemu. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz i autor treści dla portali internetowych, m.in. Styl.fm, Depesza.fm i ZaradnaKobieta.pl. Ma kilkuletnie doświadczenie w pracy redakcyjnej, analizie trendów internetowych oraz tworzeniu treści odpowiadających potrzebom odbiorców cyfrowych i specyfice algorytmów platform społecznościowych.

Ze Światem Gwiazd, związany od sierpnia 2025 roku. W pracy redakcyjnej łączy warsztat dziennikarski z wiedzą na temat funkcjonowania współczesnych mediów, internetu i platform cyfrowych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Richard Riehle
Nie żyje legendarny aktor Richard Riehle. Wystąpił w ponad 400 filmach
Betty McGuire
Nie żyje znana serialowa aktorka. Miała 100 lat. Polacy świetnie ją znali
Nikodem Grek, fot. Instagram
"Nie tak miało być, Synku". Zmarł 18-letni polski sportowiec. Doszło do tragedii
None
Nie żyje znana aktorka Georgina Cates. Jeszcze niedawno grała w filmach
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji