Media bez wyboru Żródło: Media bez wyboru

Janina z "Sanatorium miłości" przeszła przez dramat. Doznała przemocy ze strony męża

8 Luty 2021 Kamila KrótkaKamila Krótka

Jesteśmy już na półmetku trzeciego sezonu “Sanatorium miłości”. Zacieśniają się kolejne relacje, poznajemy też nowe talenty bohaterów. Uczestnicy są też coraz bardziej skłonni do osobistych zwierzeń. Tak tym razem było w przypadku Janiny.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto zdobył się na osobiste wyznania
  • Kto został kuracjuszem poprzedniego odcinka
  • Czego doświadczyła Janina w poprzednim związku

Ostatni odcinek “Sanatorium miłości” za nami. Jak co tydzień program rozpoczął się od rozmów z Martą Manowską. Nie brakowało szczerych wyznań.

Osobiste wyznania w “Sanatorium miłości”

Pierwszym zaskoczeniem odcinka było wyznanie Edwarda, który przyznał, że czuje się nielubiany.

- Ja to nie jestem lubiany. Tak, czuję. Jestem otwarty, prostolinijny, bo walę prosto z mostu.

Manowska zapytała potem o to, czy któryś z uczestników nie chce zamienić się pokojami. Miała być to aluzja do sytuacji z poprzedniego odcinka, w którym pojawił się konflikt między Anną a Janiną.

Niewiarygodne, w jakich warunkach mieszkała Urszula Dudziak. Dopiero potem wprowadziła się do luksusówNiewiarygodne, w jakich warunkach mieszkała Urszula Dudziak. Dopiero potem wprowadziła się do luksusówCzytaj dalej

- Janeczka, to nie my powinnyśmy się tłumaczyć - skomentowała Anna.

Okazało się też, że tym razem kuracjuszem poprzedniego odcinka został Zdzisław. Jak mówi, nie spodziewał się takiej decyzji.

Szczerość Janiny

Janina - mimo poprzedniego konfliktu - zgodziła się spotkać ze Zbigniewem, czego później zdecydowanie nie żałowała. W rozmowie z Martą Manowską podzieliła się też wstrząsającym wyznaniem na temat poprzedniego związku. Okazało się, że kuracjuszka przez długi czas cierpiała, dlatego teraz korzysta z życia i próbuje cieszyć się każdy dniem.

- Jak byłam z mężem, wyryczałam się i koniec. Łzy oczyszczają emocje. Swoje wypłakałam i dopiero teraz wróciłam do dziecinnej radości - powiedziała Janina.

Kuracjuszka zdradziła też, że doświadczyła przemocy ze strony męża - zdarzyło się, że ją uderzył.

- Mama przychodziła z pracy padnięta. Zajmowałyśmy się z siostrami sobą same. Mama okazywała mi uczucia, czułam się kochana. To była moja siła na całe życie. Jestem warta miłości, ale bardzo szybko dojrzałam. Kiedy mama zmarła, miałam 19 lat. Mąż otoczył mnie silnym ramieniem. Urodziłam dzieci. On pracował w stoczni. Spadał na mnie obowiązek wychowywania dzieci. Mąż potrafił mnie uderzyć. To wina alkoholu. Mogliśmy być rodziną, bo to była wielka miłość, ale kiedy dzieci dorosły, wyszliśmy z domu. Po prostu.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

źródło: plotek.pl

Następny artykuł