Tak zmienił się Wiktor z "Rolnika". Zdjęcie sprzed lat zachwyca
Uczestnik 13. edycji programu „Rolnik szuka żony” zwrócił uwagę widzów swoim spokojnym usposobieniem i zaangażowaniem w obowiązki gospodarskie. W 5. odcinku show Wiktor z Małopolski oprowadził kandydatki po swoim gospodarstwie i pokazał im, na czym polega praca przy krowach. Okazuje się jednak, że rolnik nie zawsze wyglądał tak jak dziś. Fotografia opublikowana w mediach społecznościowych siedem lat temu pokazuje, jak bardzo zmienił się na przestrzeni czasu.
Wiktor z „Rolnik szuka żony” ma 31 lat i prowadzi gospodarstwo, w którym hoduje bydło. W programie poprosił Martę Manowską o pomoc w znalezieniu miłości. Choć przed kamerami nie zdradził zbyt wielu szczegółów na swój temat, widzowie postanowili dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Zajrzeli na jego profile w mediach społecznościowych, gdzie można znaleźć ciekawostki z jego życia.
Wiktor szuka miłości w programie "Rolnik szuka żony"
Wiktor z 13. edycji programu „Rolnik szuka żony” wzbudza zainteresowanie widzów nie tylko swoimi poszukiwaniami miłości, ale również wyglądem sprzed kilku lat. Uczestnik show TVP1 ma 31 lat, pochodzi z powiatu tarnowskiego w województwie małopolskim i na co dzień łączy pracę w gospodarstwie z działalnością w Ochotniczej Straży Pożarnej. Wspólnie z rodzicami zajmuje się hodowlą bydła i owiec, a w OSP pełni funkcję naczelnika. W wolnym czasie lubi podróżować, spędzać czas na łonie natury i jesienią wybierać się na grzyby.
Chciałem poznać jakąś dziewczynę, może przyszłą małżonkę – mówił nieśmiało.
Już podczas prezentacji uczestników Wiktor zwrócił na siebie uwagę. Spośród nadesłanych wiadomości wybrał trzy kandydatki, czyli wszystkie, które nadesłały list. Zaprosił do swojego gospodarstwa jednak tylko dwie - Gosię i Zuzię. Początki ich znajomości nie należały jednak do najłatwiejszych. Rolnik potrzebował chwili, by poczuć się swobodniej w rozmowach i otworzyć się przed nowo poznanymi kobietami. Nie ukrywał przy tym, że jedna z nich szczególnie przykuła jego uwagę.
Wiktor podkreśla, że w związku liczą się dla niego przede wszystkim naturalność, szczerość, poczucie humoru i dobra komunikacja. Ważne są również spokojne usposobienie oraz odpowiedzialne podejście do życia. W programie nie chciał szerzej opowiadać o swojej wcześniejszej historii uczuciowej. Zamiast wracać do przeszłości, woli skupić się na tym, co dopiero przed nim.
Zobacz także: Sąd zdecydował ws. męża Sylwii Peretti. Prokuratura potwierdza
Wiktor pokazał stare zdjęcie
Internauci zainteresowali się archiwalnym wpisem Wiktora z 2019 roku. Rolnik pochwalił się wówczas obroną pracy inżynierskiej na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Na opublikowanym zdjęciu wystąpił w eleganckim stroju, błękitnej marynarce, białej koszuli, krawacie i czarnych spodniach. Fotografia szybko stała się punktem odniesienia dla widzów, którzy zaczęli porównywać jego dawny wygląd z tym, który prezentuje obecnie w telewizji.
Inżynier z krwi i kości - czytamy opis pod zdjęciem.
Na zdjęciu sprzed kilku lat Wiktor miał wyraźnie szczuplejszą sylwetkę. Fani „Rolnik szuka żony” zwrócili uwagę na jego metamorfozę, zestawiając fotografię z aktualnymi ujęciami z programu. Archiwalny wpis pozwolił im zobaczyć uczestnika w zupełnie innym okresie życia, jeszcze przed telewizyjnym debiutem. Wiktor nie odniósł się w przekazanych materiałach do komentarzy dotyczących zmiany wyglądu, dlatego trudno mówić o jej przyczynach.
Zobacz także: Małgorzata Socha o rozstaniu z mężem. Postawiła sprawę jasno
Wiktor zaprosił Małgorzatę i Zuzannę
W 5. odcinku programu widzowie mogli zobaczyć kolejne etapy poznawania kandydatek. Wiktor gościł w swoim gospodarstwie Małgorzatę i Zuzannę, które wykazywały zainteresowanie rolnikiem. Obie miały okazję sprawdzić, jak wygląda jego codzienność na wsi, a przy okazji pomóc mu w obowiązkach. Jednym z zadań było sprzątanie obory, w której przebywają krowy.
Ta scena przyciągnęła uwagę internautów, którzy zaczęli oceniać zaangażowanie obu kobiet. W komentarzach pojawiły się opinie, że Małgorzata lepiej poradziła sobie z pracą w gospodarstwie. Takie obserwacje są częścią dyskusji towarzyszącej kolejnym odcinkom programu, w którym kandydatki poznają nie tylko samego rolnika, lecz także jego styl życia i codzienne obowiązki.
- To, co ją wyróżnia, to szczerość. Każdy by się przez nią otworzył,
- Gosia to świetna kandydatka na żonę, nie tylko do chłopaka ze wsi. Mega fajna dziewczyna,
- Jak Zuza poszła zrobić makijaż, to było widać, że Gosia triumfowała,
- Tylko Gosia pasuje do Wiktora,
- Oboje są naturalni i sympatyczni,
- A mnie się jej zachowanie nie podobało. Ironiczne, prześmiewcze spojrzenia. Zuza nie zna trybu życia na wsi. To nie jej wina – komentowali na Instagramie.
Wiktor stoi teraz przed kolejnymi decyzjami dotyczącymi znajomości rozpoczętych przed kamerami. Choć już wcześniej zasugerował, że jedna z kobiet jest mu szczególnie bliska, dalszy rozwój relacji pozostaje otwarty. Czy Małgorzata lub Zuzanna okaże się partnerką, z którą Wiktor będzie chciał zbudować trwały związek? Odpowiedź przyniosą kolejne odcinki „Rolnik szuka żony”.
Na początku jest ciężko, ale potem wystarczy zadawać pytania – stwierdził.