Tuż po rozstaniu takie sceny! Waldemar z "Rolnika" wywijał na parkiecie z piękną brunetką
Rozstanie Waldemara i Doroty, których widzowie poznali dzięki programowi „Rolnik szuka żony”, stało się jednym z głośniejszych tematów na początku września. Byli partnerzy nie utrzymują już relacji tak jak dawniej, a ich kontakt ogranicza się przede wszystkim do kwestii związanych z wychowaniem córki. Choć zakończenie związku nie należy do łatwych doświadczeń, Waldemar najwyraźniej próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wszystko wskazuje na to, że nie zamierza długo rozpamiętywać przeszłości i stara się ruszyć dalej.
Waldemar i Dorota poznali się na planie 10. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Z czasem ich relacja przerodziła się w poważny związek, a w 2024 roku na świecie pojawiła się ich córka Dominika. Wydawało się, że para wspólnie buduje przyszłość, jednak rzeczywistość okazała się inna. Na początku września zakochani poinformowali o rozstaniu, czym zaskoczyli wielu fanów programu.
Wspólna integracja formatów TVP
Uczestnicy „Rolnik szuka żony”, „Sanatorium miłości” i „The Voice Senior” utrzymują kontakty także po zakończeniu programów. Niektórzy się przyjaźnią, wspólnie podróżują i pojawiają się na wydarzeniach. Zdarza się też, że znajomości z telewizji przenoszą się do życia prywatnego.
Dobrym przykładem są Elżbieta Czabator, Józef Raciniewski i Lucyna Mazur. Bohaterowie trzech różnych programów TVP spotykają się, wspólnie spędzają czas i biorą udział w wydarzeniach. Pojawili się również w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie razem z Larą Gessler przygotowywali potrawy. Przy okazji opowiedzieli o znajomości, która trwa także poza telewizją. Zdarza się również, że znajomości przeradzają się w związki. Przykładem jest Maria Oleksiewicz, uczestniczka szóstej edycji „Sanatorium miłości”. W kwietniu 2026 roku poinformowała, że spotyka się z mężczyzną, który brał udział w programie „Rolnik szuka żony”. Nie ujawniła jednak jego nazwiska. Jak opowiedziała w programie „Życie po Sanatorium miłości”, poznali się dzięki telefonowi od mężczyzny, który później odwiedził ją z kwiatami.
Takie spotkania pokazują, że udział w programie może być początkiem dłuższych relacji. Byli uczestnicy nie ograniczają się do wspomnień z planu zdjęciowego. Organizują spotkania, podróżują i utrzymują kontakt z osobami poznanymi dzięki telewizji. Niektórzy angażują się też we wspólne projekty. I tak było również tym razem.
Zobacz także: Sąd zdecydował ws. męża Sylwii Peretti. Prokuratura potwierdza
Waldemar Gilas w objęciach tajemniczej brunetki wywija na parkiecie
Waldemar Gilas, znany widzom z programu „Rolnik szuka żony”, postanowił spędzić czas w wyjątkowym towarzystwie. Tym razem wybrał się do Zakopanego, gdzie spotkał się z uczestnikami „Sanatorium miłości”, a także Danusią. Wspólna integracja okazała się dla niego okazją do zacieśnienia znajomości, dobrej zabawy i spędzenia czasu z osobami, z którymi, jak się okazuje, świetnie się rozumie.
Rolnik jako jedyny wspaniale integrował się w Zakopanem z wspaniałymi przyjaciółmi z Sanatorium Miłości oraz Danusią. Uwielbiam WAS moi urodzeni wcześniej przyjaciele.
Rolnik nie krył zadowolenia z tego spotkania, a swoimi wrażeniami podzielił się z obserwatorami na Instagramie. W opublikowanym wpisie dał do zrozumienia, że znajomości nawiązane podczas takich spotkań mają dla niego szczególne znaczenie. Nie zabrakło również ciepłych słów pod adresem towarzyszy wyjazdu oraz nadziei na kolejne wspólne chwile.
Żadne rolnicze spotkanie nie może równać się z Wami bo jesteście niesamowici i mam nadzieję że jako młodszy przyjaciel przekazałem Wam mnóstwo tanecznej energii i nie tylko. Czekam na naszą kolejną wspaniałą integrację.
Zobacz także: Małgorzata Socha o rozstaniu z mężem. Postawiła sprawę jasno
Jak Waldek znosi rozstanie z Dorotą?
Para ma za sobą kilka lat wspólnego życia i córkę Dominikę. Teraz rolnik opowiedział o przyczynach rozstania i relacjach z byłą partnerką. W rozmowie z „Faktem” Waldemar przyznał, że między nim a Dorotą pojawiło się wiele różnic. Dotyczyły one między innymi codziennego życia i wychowania córki. Z czasem doszła do tego rutyna. Mimo problemów rolnik do końca liczył, że uda się uratować związek.
Każdy z nas miał inny pogląd nawet na kwestie wychowania naszej córeczki i wspólnego życia. Podejrzewam, że trochę nas ta rutyna też zjadła. [...] Przyszło szare życie. Nie zdaliśmy tego egzaminu, niestety. Do końca wierzyłem, że to się uda. Nie spodziewałem się takiego scenariusza całej naszej relacji i jej końca – przyznał.
Decyzję o rozstaniu podjęła Dorota. Kobieta wyprowadziła się i wróciła do rodzinnego Szczecina. Waldemar nie ukrywa, że nie spodziewał się takiego zakończenia ich relacji. Jednym z tematów, które wcześniej interesowały widzów, były zaręczyny. Po finale programu w grudniu 2023 roku rolnik zapowiadał, że w ciągu roku może oświadczyć się Dorocie. Do tego jednak nie doszło. Jak wyjaśnił w rozmowie z „Faktem”, czuł presję i chciał mieć pewność, że to właściwy moment.
Sądziłem, że w ciągu roku uda nam się jakoś dojść do tego momentu, w którym będzie ten pierścionek, zaręczyny, jakiś widok na przyszłość. Czułem presję, a nie lubię jej. Gdybym był na 100 proc. pewny, to oczywiście w ciągu roku kupiłbym pierścionek. Miałem nawet pomysł na zaręczyny. Oczekiwałem, że mimo takiego kryzysu, który też był między nami w ostatnich miesiącach, sytuacja się poprawi – opowiadał.
Dziś byli partnerzy utrzymują kontakt głównie ze względu na córkę. Starają się porozumieć w sprawie opieki nad Dominiką i uniknąć rozstrzygania tych kwestii w sądzie.
Teraz mamy poprawne relacje. Przede wszystkim kontaktuję się z Dorotą w kwestii córki. Próbujemy się jakoś tam dogadać, żeby nie iść na drogę sądową – przyznał.
Waldemar nie planuje na razie kolejnego związku. Przyznał, że chce odpocząć od relacji i skupić się na sobie. Na ten moment nie zamierza szukać nowej partnerki.