Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tyle gwiazdy dostają za Roztańczony Narodowy. Niewyobrażalne kwoty
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.10.2026 12:09

Tyle gwiazdy dostają za Roztańczony Narodowy. Niewyobrażalne kwoty

Tyle gwiazdy dostają za Roztańczony Narodowy. Niewyobrażalne kwoty
fot. KAPIF

„Roztańczony PGE Narodowy” kilka dni temu ponownie przyciągnął największe gwiazdy muzyki tanecznej, a wraz z nimi wrócił temat gigantycznych honorariów za krótkie występy. Podczas jubileuszowej, dziesiątej edycji imprezy uwagę zwróciły nie tylko koncerty, lecz także deklaracje artystów dotyczące ich zarobków.

Wystarczy kilka minut na scenie, by rozpalić dyskusję o pieniądzach. Za kulisami wielkiego widowiska liczą się jednak nie tylko nazwiska wykonawców, ale też ich popularność, zainteresowanie publiczności i warunki współpracy z organizatorami. Ile naprawdę mogą zarobić gwiazdy na „Roztańczonym PGE Narodowym” i co wiadomo o stawkach Skolima? Nie wszystkie doniesienia zostały potwierdzone, ale niektóre deklaracje zdecydowanie przyciągają uwagę.

 

Jubileuszowy „Roztańczony PGE Narodowy”. Gwiazdy, wielkie hity i scena 360 stopni

Dziesiąta edycja „Roztańczonego PGE Narodowego” odbyła się 10 października 2026 roku, a widowisko można było oglądać w Polsacie. Jubileusz zobowiązywał, dlatego organizatorzy przygotowali imponującą oprawę, różnorodny skład wykonawców i rozwiązanie, którego wcześniej nie było w historii tego wydarzenia. Po raz pierwszy koncert zrealizowano z wykorzystaniem sceny ustawionej w układzie 360 stopni, dzięki czemu publiczność mogła oglądać artystów z różnych stron. Według zapowiedzi widowisko miało zgromadzić wokół sceny blisko 50 tysięcy bawiących się osób. 

Na stadionie spotkali się przedstawiciele różnych pokoleń i muzycznych światów. Wśród wykonawców znaleźli się między innymi Skolim, Maryla Rodowicz, Roxie Węgiel, Cleo, Young Leosia, Kizo, Zenek Martyniuk, Golec uOrkiestra, Sławomir i Kajra, Boys oraz Weekend. Nie zabrakło również zagranicznego akcentu, czyli zespołu Gipsy Kings z Tonino Baliardo. Jubileusz przyniósł także muzyczne niespodzianki: Skolim wystąpił w duecie z Cleo, a Marcin Miller połączył siły z Sound’n’Grace. 

Wydarzenie od lat łączy muzykę taneczną z popem i przebojami, które publiczność zna na pamięć. To właśnie różnorodność wykonawców sprawia, że na jednej imprezie spotykają się fani disco polo, radiowych hitów i rapu. Tegoroczna edycja miała więc nie tylko przypomnieć największe przeboje ostatniej dekady, ale również pokazać, jak zmienia się polska scena rozrywkowa.

Wielkie widowisko oznacza jednak także spore zainteresowanie tym, co dzieje się poza sceną. Honoraria gwiazd stały się jednym z najgorętszych tematów towarzyszących imprezie, zwłaszcza gdy zaczęły pojawiać się deklaracje samych artystów. I właśnie tutaj robi się naprawdę ciekawie.

Zobacz też: Późną nocą Jędrzejczyk przerwała milczenie po odpadnięciu z "TzG". Wzruszające słowa | Świat Gwiazd

Tyle gwiazdy dostają za Roztańczony Narodowy. Niewyobrażalne kwoty
fot. KAPiF, Maryla i Roksana Węgiel na Roztańczonym Narodowym

Stawka Skolima. Wcześniej mówił o najwyższym honorarium w Polsce

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od dawna należy do wykonawców, których kalendarz koncertowy jest wyjątkowo napięty. Kolejne występy sprawiają, że zainteresowanie jego zarobkami nie słabnie, a każda wypowiedź na ten temat natychmiast przyciąga uwagę. W maju 2026 roku muzyk w rozmowie z „Super Expressem” przekonywał, że jego honorarium należy do najwyższych w kraju. Podkreślał przy tym nie tylko popularność swoich piosenek, ale także liczbę koncertów i zainteresowanie publiczności.

Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi. Wszyscy wójtowie z sąsiednich gmin [są niezadowoleni - red.], że się na to nie porwali. Wojewodowie [są niezadowoleni - red.], że nie mają tego u siebie.

Artysta opowiadał również o właścicielach klubów, którzy mieli odczuć finansowe korzyści wynikające z organizowania jego występów. W jego relacji koncerty przyciągają klientów, a popularność muzyki przekłada się na realne zainteresowanie lokalami.

Właściciele klubów od sześciu lat [po 2020 roku - red.] załamani, że kluby nie szły. Dzisiaj mówią: stary, salę weselną dzięki tobie kupiłem, jesteś lepszy niż kredyt. Przyciągam ludzi, bawię ludzi, pokrzepiam polskie serca.

W mediach pojawiały się doniesienia, że za koncert Skolima organizatorzy mogą zapłacić nawet 75 tysięcy złotych. Ta kwota nie została jednak przez niego potwierdzona jako oficjalna stawka. Gdy Plejada zapytała muzyka o konkretne honorarium, ten skierował rozmowę na popularność swoich piosenek i reakcje fanów.

Ilość koncertów to liczba ludzi, którzy się przy tym bawią, którym dostarczam radość, ile osób sobie w samochodzie tego słucha, na wyjazdach, wakacjach. Dużo nagrań dostaję, że się ludzie bawią w tych kurortach, że ta muzyka 'viraluje', że to jest grane na weselach, nawet nie wiem, gdzie nie jest grane na dobrą sprawę.

Dokładna stawka Skolima za występ na „Roztańczonym PGE Narodowym” nie została więc oficjalnie ujawniona. Popularność artysty i medialne spekulacje to jedno, a potwierdzony cennik koncertowy to zupełnie inna sprawa.

Zobacz też: Fani nie mają litości dla jury po "TzG". To im się bardzo nie spodobało | Świat Gwiazd

Sentino pochwalił się zarobkiem. Mama Skolima pilnuje jego pieniędzy

Jeszcze większe poruszenie wywołała wypowiedź Sentino, który podczas jubileuszowej edycji „Roztańczonego PGE Narodowego” miał pochwalić się w mediach społecznościowych wynagrodzeniem za krótki występ. Według krążących doniesień raper twierdził, że za około dziesięć minut na scenie otrzyma pół miliona złotych. Jeśli deklarowana przez niego kwota odpowiada rzeczywistemu honorarium, byłby to imponujący zarobek za występ trwający zaledwie kilka minut. Trzeba jednak pamiętać, że chodzi o deklarację artysty, a nie o publicznie potwierdzoną umowę z organizatorem.

W przypadku Skolima uwaga skupia się nie tylko na koncertowych stawkach, lecz także na tym, co muzyk robi z zarobionymi pieniędzmi. Jakiś czas temu w rozmowie z Pomponikiem zdradził, że sprawami finansowymi zajmuje się jego mama. Artysta nie ukrywał, że w tej kwestii ufa jej bezgranicznie.

Moja mama trzyma kasiorę. Mam mamę menadżera, ja to po prostu gram, nie wiem, co tam się z tym wszystkim dzieje. Na pewno mi odkładają, żebym tam miał na jakąś kromkę chleba i kawę czarną.

Ta wypowiedź pokazuje, że Skolim woli koncentrować się na muzyce i spotkaniach z publicznością, a zarządzanie pieniędzmi pozostawia bliskiej osobie. Przy intensywnym grafiku koncertowym takie rozwiązanie może być dla niego wygodne, choć sam muzyk nie ujawnił szczegółów dotyczących swojego majątku ani oszczędności.

Skolim podkreśla również, że występy dają mu autentyczną radość, nawet gdy dzień nie należy do najłatwiejszych.

Gram bardzo dużo i lubię to robić. Sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Nigdy nie nazwałem tego pracą. Jest to olbrzymia przyjemność. Nieważne jak ciężki i przykry dzień bym miał, to wychodzę na scenę i ci wszyscy ludzie powodują, że czuję się niesamowicie.

Wysokie honoraria, napięte kalendarze i tłumy fanów pokazują, że koncerty największych gwiazd mogą być bardzo dochodowym biznesem. Nie oznacza to jednak, że wszystkie krążące w mediach kwoty są oficjalne. W przypadku zarówno Skolima, jak i Sentino warto odróżniać wypowiedzi artystów oraz medialne doniesienia od informacji potwierdzonych przez organizatorów.

Tyle gwiazdy dostają za Roztańczony Narodowy. Niewyobrażalne kwoty
fot. KAPiF, Skolim
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: Skolim Muzyka
Wybór Redakcji