Ulubienica Polaków zaatakowała stewardessy, kopnęła policjanta i pogryzła pielęgniarkę. Taka grozi jej kara
Znana aktorka została oskarżona o napaść na dwie stewardesy podczas lotu. Na tym jednak nie koniec, bo po lądowaniu miała również kopnąć policjantkę i zaatakować pielęgniarkę w szpitalu. Gwiazda nie przyznaje się do winy, a jej prawnicy przekonują, że do niepokojącego incydentu przyczyniły się problemy zdrowotne i pominięcie dawek leków. Mimo poważnych zarzutów aktorka nie zamierza rezygnować z kariery. Jaka kara jej grozi?
Sprawa odbiła się szerokim echem w amerykańskich mediach, a fani zastanawiają się, jak potoczą się dalsze losy gwiazdy. Tym bardziej że chodzi o aktorkę doskonale znaną z hitowych produkcji, która od lat otwarcie opowiada również o swoich problemach zdrowotnych. Na razie nie zamierza znikać z życia publicznego ani odwoływać zawodowych zobowiązań.
Awantura na pokładzie samolotu. Miała zaatakować dwie stewardesy
Do niepokojącego zdarzenia doszło 11 października 2026 roku. Według doniesień mediów zachowanie jednej z pasażerek wymagało interwencji załogi. Dwie stewardesy miały paść ofiarą napaści, a zgłoszone obrażenia obejmowały między innymi ślady ugryzienia i krwawienie z nosa. Po dotarciu samolotu na lotnisko na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji.
Sytuacja nie zakończyła się jednak wraz z lądowaniem. Według dokumentów sądowych kobieta miała kopnąć funkcjonariuszkę policji, która zabezpieczała ją podczas transportu na noszach do szpitala. Policjantka zgłosiła ból i obrzęk po uderzeniach w okolice twarzy, szyi i klatki piersiowej. Następnie, już w placówce medycznej, pasażerka miała kopnąć również pielęgniarkę w klatkę piersiową.
Zarzuty dotyczące zdarzeń po lądowaniu doprowadziły do postawienia jej dwóch zarzutów napaści drugiego stopnia. Kobieta nie przyznała się do winy, a sąd wyznaczył kaucję w wysokości 20 tysięcy dolarów. Została zwolniona po jej wpłaceniu. Osobno badane są okoliczności incydentu na pokładzie samolotu, którym zajmuje się FBI.
Przedstawiciele gwiazdy przekonują, że wydarzenia miały związek z nagłym problemem zdrowotnym. Jej prawnicy wskazali, że miała pominąć kilka dawek silnego leku kontrolującego objawy neurologiczne, a przemęczenie i uderzenie głową mogły dodatkowo pogłębić dezorientację. To jednak wyjaśnienia strony aktorki, a nie prawomocne ustalenia sądu. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 19 stycznia 2027 roku.
Zobacz też: Nie żyje Barbara Gawryluk. Tragiczne informacje obiegły Polskę | Świat Gwiazd

Selma Blair w centrum afery. Widzowie pamiętają ją z kultowych filmów
Bohaterką głośnej sprawy jest Selma Blair, amerykańska aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć przede wszystkim z filmów Szkoła uwodzenia (Cruel Intentions) i Legalna blondynka. W pierwszym z nich wcieliła się w Cecile Caldwell, a w komedii z Reese Witherspoon zagrała Vivian Kensington, ambitną studentkę prawa. Na ekranie pojawiła się również jako Liz Sherman w filmach o Hellboyu. To właśnie te role zapewniły jej rozpoznawalność i miejsce wśród charakterystycznych twarzy amerykańskiego kina przełomu lat 90. i 2000.
Blair rozwijała karierę także w telewizji. Wystąpiła między innymi w serialu American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona, w którym zagrała Kris Jenner. Nie ograniczała się przy tym do aktorstwa. Napisała autobiografię Mean Baby, w której opowiedziała o dorastaniu, trudnych doświadczeniach i zmaganiach z uzależnieniem od alkoholu. Jej osobistą historię przybliżył również dokument Introducing, Selma Blair, skupiający się między innymi na życiu z przewlekłą chorobą.
W 2018 roku aktorka ujawniła, że choruje na stwardnienie rozsiane (SM), czyli przewlekłą chorobę układu nerwowego. Od tamtej pory otwarcie mówi o codziennych wyzwaniach związanych z diagnozą i leczeniem. Jej szczerość sprawiła, że stała się ważnym głosem w dyskusji o niepełnosprawności i życiu z chorobą przewlekłą. W 2017 roku znalazła się także w gronie osób wyróżnionych przez magazyn „Time” jako Person of the Year za udział w ruchu Silence Breakers, który nagłaśniał problem przemocy i molestowania.
Nic więc dziwnego, że doniesienia o incydencie wywołały tak duże zainteresowanie. W sprawie trzeba jednak oddzielić poważne zarzuty od wyjaśnień dotyczących stanu zdrowia aktorki. Na tym etapie postępowanie nie zakończyło się wyrokiem, a Blair nie przyznaje się do winy.
Zobacz też: Dotarli do rolnika, który znalazł plecak Emilii Koprowskiej. Powiedział co było w środku | Świat Gwiazd
Nawet siedem lat więzienia? Aktorka nie zamierza zwalniać tempa
Choć sytuacja prawna Selmy Blair jest poważna, aktorka nie zamierza rezygnować z pracy. Jak podał portal Page Six, powołując się na źródło z jej otoczenia, gwiazda pozostaje zaangażowana w nowe projekty i nie planuje dłuższej przerwy zawodowej. Jeszcze niedawno uczestniczyła w zdjęciach do nowych produkcji. Na razie nie ma podstaw, by zakładać, że wszystkie jej plany zostaną zrealizowane zgodnie z pierwotnym harmonogramem, ale aktorka nie sygnalizuje odwrotu z branży.
Film to zresztą tylko część jej zawodowej aktywności. Blair rozwija również współpracę z markami, w tym kolekcję dla lifestyle’owej firmy MERSEA, a także partnerstwa związane z kosmetykami ESK i okularami Benny’s Eyewear. Według doniesień medialnych chce wywiązywać się z dotychczasowych zobowiązań. Zapowiedziała również udział w konwencie fanów 90s Con, gdzie uczestnicy wydarzenia mogą spotkać gwiazdy, zdobyć autografy i zrobić sobie z nimi zdjęcia.
Największe emocje budzi jednak możliwa kara. W przypadku skazania za zarzuty napaści drugiego stopnia aktorce może grozić od dwóch do siedmiu lat więzienia — taką perspektywę opisują amerykańskie media. Ostateczne konsekwencje będą zależały od przebiegu postępowania i rozstrzygnięć sądu. Sprawa dotycząca incydentu na pokładzie samolotu może być rozpatrywana odrębnie od zarzutów związanych z policjantką i pielęgniarką.
Przedstawiciele Blair podkreślają, że nie miała zamiaru nikogo skrzywdzić, a jej zachowanie miało być związane z nagłym epizodem medycznym i pominięciem leków. Aktorka nie przyznaje się do winy, a jej wersja wydarzeń będzie musiała zostać oceniona w toku postępowania. Do czasu kolejnej rozprawy, zaplanowanej na 19 stycznia 2027 roku, pozostaje na wolności po wpłaceniu kaucji. Jedno jest pewne: jej najbliższe miesiące będą wymagały pogodzenia zawodowych planów z poważną sprawą sądową.
