Weronika Książkiewicz w tajemnicy poślubiła izraelskiego biznesmena. "Sytuacja jest maksymalnie napięta"
Weronika Książkiewicz od dwóch lat jest żoną izraelskiego biznesmena Heskela Nathaniela. W najnowszym wywiadzie gwiazda opowiedziała o ich związku i trudnościach związanych z codziennym życiem.
Książkiewicz przez długi czas nie mówiła publicznie o swoim ślubie. Gdy w końcu ujawniła, że jest mężatką, jej wyznanie wzbudziło spore zainteresowanie. Teraz aktorka wróciła do tematu prywatnego życia i opowiedziała o realiach swojego małżeństwa. W jej wypowiedzi pojawił się również wątek związany z krajem pochodzenia męża.
Weronika Książkiewicz i Heskel Nathaniel. Ślub, o którym aktorka długo nie mówiła
Choć zawodowe dokonania Weroniki Książkiewicz regularnie przyciągają uwagę widzów, szczegóły dotyczące związków i codziennego życia nieczęsto trafiają do publicznych wypowiedzi. Dlatego informacja o ślubie, którą przekazała w 2024 roku, była dla wielu osób zaskoczeniem. Okazało się, że aktorka od pewnego czasu była już związana małżeństwem, a ceremonia nie stanowiła wydarzenia organizowanego z myślą o medialnym rozgłosie.
O swoim stanie cywilnym Książkiewicz opowiedziała w czerwcu 2024 roku na antenie TVP3. Pokazała wówczas obrączkę i ujawniła, że związek został sformalizowany w dwóch etapach. Pierwszy ślub odbył się we wrześniu i miał charakter duchowy. Kolejna uroczystość, tym razem cywilna, miała miejsce w marcu, w dniu jej urodzin. Aktorka mówiła o tych wydarzeniach z wyraźną radością, ale nie zdecydowała się od razu ujawnić wszystkich szczegółów dotyczących wybranka.
To właśnie dyskrecja sprawiła, że wiadomość o małżeństwie odbiła się szerokim echem. W świecie, w którym celebryci często relacjonują zaręczyny, śluby i rodzinne uroczystości w mediach społecznościowych, Książkiewicz wybrała zupełnie inną drogę.
Sprawdź także: Prokuratura wydała pilny komunikat ws. Emilii Koprowskiej. Powiedzieli, co zrobił mąż

Czy Weronika Książkiewicz wyprowadzi się z Polski? Aktorka rozważa przeprowadzkę do męża
Przez długi czas Weronika Książkiewicz nie planowała opuszczać Polski. Tutaj rozwija karierę, podejmuje kolejne zawodowe wyzwania i wychowuje syna Borysa Aleksandra. Teraz jednak, jak wynika z jej najnowszej rozmowy z magazynem „Pani”, zaczęła dopuszczać możliwość zmiany dotychczasowych planów. Powodem jest przede wszystkim chęć spędzania większej ilości czasu z mężem.
Sytuacja rodzinna Heskela Nathaniela sprawia, że wybór miejsca zamieszkania nie jest oczywisty. Przedsiębiorca dzieli swój czas między Berlin a Izrael, gdzie wiążą go obowiązki zawodowe i rodzinne. W wywiadzie Książkiewicz przyznała:
Widujemy się głównie w weekendy. Heskel mieszka częściowo w Berlinie, częściowo w swoim rodzinnym Izraelu, a ja do tej pory nie chciałam wyjeżdżać z Polski. Ale zaczynam to rozważać.
W tej deklaracji istotne jest to, że nie przedstawia przeprowadzki jako podjętej już decyzji. Mówi o rozważaniu takiego rozwiązania, a nie o konkretnym terminie wyjazdu. Nie ujawniła też, gdzie mogłaby zamieszkać ani kiedy ewentualna zmiana miałaby nastąpić.
Książkiewicz przyznaje, że chciałaby dzielić z mężem codzienność w przerwach między kolejnymi projektami. Aktualnie, zamiast wspólnego poranka, zwyczajnych obowiązków i wieczorów spędzanych razem, para musi planować spotkania wokół zawodowych zobowiązań i podróży.
Sprawdź także: Ulubienica Polaków właśnie ogłosiła. 52-letnia aktorka jest w ciąży
Weronika Książkiewicz o Izraelu. „Sytuacja jest maksymalnie napięta”
Największą niewiadomą pozostaje nie tylko termin ewentualnej przeprowadzki, lecz także jej kierunek. Choć Heskel Nathaniel pochodzi z Izraela, a jego związki z tym krajem są nadal istotne, aktorka nie ukrywa, że sytuacja na miejscu komplikuje plany dotyczące wspólnego życia. Właśnie ten aspekt pojawił się w jej wypowiedzi dla magazynu „Pani”:
W miejscu jego pochodzenia sytuacja jest maksymalnie napięta i codzienne funkcjonowanie z pewnością jest tam skomplikowane.
Słowa aktorki odnoszą się do realnych uwarunkowań, które trzeba brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o miejscu zamieszkania. Nie jest to wyłącznie kwestia przywiązania do konkretnego kraju, komfortu podróżowania czy zawodowych możliwości. Znaczenie ma również bezpieczeństwo i możliwość prowadzenia zwyczajnego życia w miejscu, z którym związana jest rodzina jej męża.
Trzeba jednak podkreślić, że Książkiewicz nie zapowiedziała przeprowadzki do Izraela. Przeciwnie, jej wypowiedź wskazuje, że sytuacja w tym kraju jest jednym z czynników utrudniających określenie wspólnej przyszłości. Aktorka nie podała konkretnej lokalizacji, którą rozważa, ani nie przedstawiła szczegółowego planu wyjazdu.
W rozmowie z magazynem poruszyła również temat swojego pochodzenia. Ojciec aktorki jest Rosjaninem, a ona sama urodziła się w Moskwie:
Świat jest teraz pełen nienawiści, co bardzo odczuwam jako Weronika Książkiewicz-Nathaniel, Polka, która ma męża Żyda i ojca Rosjanina. Przeraża mnie łatwość, z jaką wrzuca się wszystkich Rosjan do jednego worka.
Jak przyznała, zdarza się, że spotyka się z nieprzychylnymi komentarzami dotyczącymi jej korzeni:
Dla niektórych jestem tą okropną "Ruską".
