Wojewódzki wypalił o tym, z kim spotyka się Karol Nawrocki. "Wpadał do niego na kawkę"
Polityka i show-biznes ponownie znalazły się w centrum uwagi Kuby Wojewódzkiego. W najnowszym felietonie dziennikarz odniósł się do nietypowej znajomości prezydenta Karola Nawrockiego z popularnym artystą, który nie ukrywa swojej zażyłości z głową państwa. Komentując ich relację, Wojewódzki nie odmówił sobie ironicznych uwag i nawiązań do muzycznego hitu. Cała sytuacja stała się pretekstem do uszczypliwego komentarza, w którym nie zabrakło charakterystycznego dla publicysty humoru.
Kuba Wojewódzki po raz kolejny wziął na celownik Karola Nawrockiego i jego otoczenie. W swojej rubryce „Mea Pulpa” na łamach „Polityki” publicysta nie szczędzi uszczypliwości przedstawicielom świata polityki i show-biznesu. Tym razem jego uwagę przykuły sensacyjne doniesienia, które błyskawicznie rozprzestrzeniły się w sieci. Nie zabrakło ironicznych komentarzy i nawiązania do świata hip-hopu, który niespodziewanie znalazł się w centrum zainteresowania Pałacu Prezydenckiego.
Kuba Wojewódzki zakpił z relacji Kizo z Karolem Nawrockim.
Kuba Wojewódzki ponownie sięgnął po sarkazm, komentując głośne wypowiedzi ze świata show-biznesu. Tym razem na celowniku dziennikarza znalazła się znajomość Kizo z Karolem Nawrockim. Wszystko za sprawą wywiadu, w którym raper opowiedział o prywatnych kontaktach z prezydentem. Wojewódzki odniósł się do tych rewelacji w swoim najnowszym felietonie, wykorzystując charakterystyczny dla siebie ironiczny ton.
Nie zabrakło również nawiązania do twórczości muzyka. Satyryk wplótł w komentarz wers z utworu „Disney”, który zdobył diamentowe wyróżnienie. W ten sposób odniósł się do opowieści Kizo o relacji z głową państwa. To właśnie wypowiedzi rapera, a nie oficjalne spotkanie polityczne, stały się punktem wyjścia do komentarza Wojewódzkiego.
Kizo wyznał, że prezydent Karol Nawrocki jest jego dobrym kolegą i że chętnie wpadał do niego na kawkę. Połączyła ich fraza Kizo: "Niech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie"
Zobacz także: Tak wygląda 14 letnia córka Anny Muchy. Stefania przerosła znaną mamę. Modelka!

Kizo nazwał Nawrockiego kumplem
O swojej znajomości z Karolem Nawrockim Kizo opowiedział podczas rozmowy z Żurnalistą. Raper nie ukrywał, że ich relacja ma prywatny charakter. Nazwał prezydenta swoim kumplem i ujawnił, że obaj mają do siebie bezpośrednie numery telefonów. Według jego relacji znajomość rozpoczęła się jeszcze przed wyborami prezydenckimi, gdy Nawrocki pracował w gdańskim Instytucie Pamięci Narodowej.
Muzyk wspominał, że kiedy przebywał w okolicy, odwiedzał Nawrockiego w gabinecie, między innymi na kawę. Nie przedstawiał tej relacji jako nowej znajomości nawiązanej dopiero po objęciu przez polityka najwyższego urzędu w państwie. Przeciwnie, podkreślał, że ich kontakty sięgają wcześniejszego okresu, związanego z Gdańskiem.
Nie powinno być dla ludzi szokujące, że mój kolega jest prezydentem, dlatego że ja go poznałem kilka lat przed tym.
Zobacz także: Potwierdziły się doniesienia ws. Woźniak-Starak i Kadziewicza. Koniec domysłów
Kizo zdradził szczegóły kontaktów z prezydentem
W rozmowie pojawił się także wątek sportów walki, które łączą obu mężczyzn. Kizo z entuzjazmem mówił o bokserskim sparingu Karola Nawrockiego z Mannym Pacquiao na Filipinach. Ten epizod był jednym z elementów jego opowieści o zainteresowaniach i kontaktach z prezydentem.
Raper zaznaczył również, że mimo zmiany sytuacji zawodowej Nawrockiego nadal może się z nim skontaktować. Jak zapewniał, bezpośredni telefon do prezydenta pozostaje w jego zasięgu, a rozmowa może posłużyć choćby do umówienia spotkania. To właśnie te deklaracje przyciągnęły uwagę mediów i stały się tematem komentarza Kuby Wojewódzkiego.
To jest bardzo prosta sytuacja, poznaję gościa w moim mieście, z którym się zaczynam kolegować. Spotykaliśmy się co jakiś czas w IPN-ie. Jak bywałem w tamtych okolicach, to wpadałem na kawkę do niego.

