Zenon Martyniuk Żródło: East News & TRICOLORS

Zenek Martyniuk przyznał się do nałogu. Od lat pali jak smok

21 Styczeń 2021 Natalia NiewczasNatalia Niewczas

W jednym z wywiadów Zenek Martyniuk przyznał się do nałogu. W tym przypadku nie chodzi jednak o nadużywanie alkoholu. 51-letni “Król Disco” pali niebywałe ilości papierosów. Jego płuca znoszą obecność tytoniowego dymu od wielu długich lat.

W oczach tysięcy fanów Zenek Martyniuk uchodzi za ułożoną, porządną osobistość. Entuzjaści Disco Polo głównie znają mężczyznę jednak z licznych występów muzycznych i prawdopodobnie nigdy nie dowiedzą się, jaki naprawdę jest ich idol. Nowe światło na postać Zenona Martyniuka rzucił ostatnio wywiad, którego gwiazdor udzielił reporterom “SuperExpressu”.

Zenek Martyniuk otwiera się w rozmowie z SuperExpressem. Przyznał, jaki nałóg ciągnie się za nim od lat

Okazuje się, że Zenek Martyniuk nie stroni od papierosów. Wpadł w nałóg za młodu, bo mając zaledwie 18 lat, czym z pewnością wystawił płuca na ciężką próbę. Wypala paczkę papierosów dziennie.

Jak donosi SuperExpress, Zenek nie jest jedynym palaczem w rodzinie Martyniuków. Gwiazdor dzieli tę szkodliwą słabość z małżonką.

Papierosy to jednak jedyna (zarazem uchodząca za najbardziej szkodliwą) używka, po jaką sięga Zenon Martyniuk. “Król Disco” stroni bowiem od alkoholu.

Jedna z najmłodszych babć w polskim showbiznesie. Zdradzamy, ile miała lat, gdy na świat przyszedł jej wnukJedna z najmłodszych babć w polskim showbiznesie. Zdradzamy, ile miała lat, gdy na świat przyszedł jej wnukCzytaj dalej

Podczas wywiadu Martyniuk przyznał, że swego rodzaju niechęć do alkoholu wyniósł z rodzinnego domu, gdzie z zasady unikano procentów. Co więcej, frontman “Akcentu” podchodzi do swojej pracy poważnie, co stanowi dla niego solidną barierę przed sięgnięciem po kieliszek - mężczyzna nie wyobraża sobie, by ktokolwiek mógł zobaczyć go w stanie alkoholowego odurzenia.

- Alkohol to zgubna rzecz. W moim rodzinnym domu w ogóle się nie piło. Na szczęście nie ciągnie mnie do tego nałogu. Nie przepadam za mocniejszymi trunkami. Traktuję swoją pracę poważnie i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł mnie zobaczyć w nieodpowiednim stanie. Nigdy nie zawaliłem żadnego koncertu przez niedyspozycję związaną z nadmiernym balowaniem - opowiada Zenon Martyniuk.

Dodatkowo, jak mówi gwiazdor, podczas trasy koncertowej często to właśnie on chwyta za kółko, w związku z czym odpowiedzialnie rezygnuje z picia. Do alkoholu nie zachęca go nawet okres karnawału.

W swoim ostrożnym podejściu do alkoholu Zenek Martyniuk ma mnóstwo racji. Choć spożywany okazyjnie nie stanowi znaczącego zagrożenia dla zdrowia, pity w nadmiernych ilościach zmusza do nadwyrężonej pracy wątrobę i nerki, niekiedy będąc przyczyną złośliwych nowotworów.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: pomponik.pl

Następny artykuł