Biała suknia i "najważniejsze słowo". Joanna Racewicz zaskoczyła swoich fanów serią zdjęć z uroczystości
Sezon ślubów i imprez w plenerze trwa w najlepsze. Tym razem na Instagramie pojawił się post, którego nikt się nie spodziewał. Joanna Racewicz w długiej białej sukni zachwyciła wszystkich! Opublikowała serię zdjęć z niezwykłej uroczystości nad jeziorem, a do tego umieściła opis, który zdradził wiele.
Czerwiec należy do miłości. Śluby, rocznice i wielkie emocje w show-biznesie
Trudno nie odnieść wrażenia, że tegoroczny czerwiec upływa polskim gwiazdom pod znakiem miłości, wzruszeń i wyjątkowych rodzinnych uroczystości. W ostatnich tygodniach internauci żyli przede wszystkim bajkowym ślubem Darii Sytej i Igora Grobelnego, którzy powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w otoczeniu rodziny, przyjaciół i wielu znanych twarzy ze świata show-biznesu. Uroczystość była jednym z najgłośniejszych wydarzeń sezonu.
Równie dużo emocji wywołał gender reveal Karoliny Pisarek i Rogera Salli, którzy postanowili podzielić się ze światem radosną nowiną dotyczącą płci swojego dziecka. Fani z zapartym tchem śledzili kolejne relacje z wydarzenia, a media społecznościowe zalały gratulacje i ciepłe komentarze.
Nie zabrakło też pięknych jubileuszy. W czerwcu głośno było o 10. rocznicy ślubu Wojciecha Szczęsnego i Mariny Łuczenko-Szczęsnej, którzy po raz kolejny pokazali, że mimo upływu lat nadal tworzą jedną z najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu.
W tym romantycznym krajobrazie niespodziewanie pojawiła się także Joanna Racewicz. Dziennikarka od dłuższego czasu bardzo chroni swoją prywatność. Po tragicznej śmierci męża w katastrofie smoleńskiej, Pawła Janeczka, przez lata skupiała się przede wszystkim na wychowywaniu syna i pracy zawodowej. Choć od czasu do czasu media rozpisują się o jej życiu uczuciowym, sama Racewicz niezwykle rzadko komentuje kwestie sercowe. Nic więc dziwnego, że zdjęcia w długiej białej sukni i wianku natychmiast przyciągnęły uwagę obserwatorów.

Joanna Racewicz w bieli nad jeziorem. „Jestem. Najważniejsze słowo”
Zdjęcia opublikowane przez Joannę Racewicz zachwyciły klimatem. Dziennikarka pojawiła się nad jeziorem w długiej białej sukience z ażurowym wzorem, a jej stylizację dopełniał efektowny kwiatowy wianek. Wraz z grupą przyjaciół celebrowała Noc Kupały, jedno z najbardziej magicznych słowiańskich świąt.
Na fotografiach można zobaczyć uczestniczki wydarzenia podczas wyplatania wianków, puszczania ich na wodę oraz zapalania świec. Całość miała niezwykle nastrojowy charakter i była pełna symboliki związanej z wodą, ogniem oraz początkiem lata.
Racewicz opatrzyła post wyjątkowo osobistym wpisem:
„Jestem. Najważniejsze słowo.
Jestem w swoich ramionach. W swojej opiece.
Jestem ze sobą, przy sobie, po swojej stronie.
Zbieram dowody na istnienie. Bliskość ze sobą.
Gotowość na siebie. Taką, którą byłam ZANIM.Zanim zaczęły się doświadczenia, oceny, upadki
Zanim zaczęło się ociosywanie do bycia jakąś.
Zanim były lekcje grzeczności, ustępowania,
zawstydzania, powinności, dopasowania i bólu.Uczę się JESTEM. Szukam dobrych miejsc.
W sobie, w Tobie, w życiu, we wspomnieniu.
W bieli i kwiatach. Pięknej energii początku lata.To był cudowny wieczór. Wyjątkowy.
Święto wody, ognia, wiary i miłości.
Bo wszystko, co obmyte i wypalone
ma nadzieję narodzić się na nowo.Magiczny wieczór w magicznym domu
najcudowniejszej Mistrzyni @patrycjawoy
Nikt jak Ty nie umie lepiej w wianki.Serdeczności
J.”
Wpis szybko zaczął zdobywać kolejne polubienia, a wielu internautów zwróciło uwagę nie tylko na malownicze kadry, ale także na bardzo osobisty i refleksyjny przekaz, który dziennikarka postanowiła przekazać swoim obserwatorom.
Fani zachwyceni klimatem. Nie zabrakło też krytycznych komentarzy
Jak to zwykle bywa w przypadku znanych osób, pod postem Joanny Racewicz pojawiły się zarówno głosy zachwytu, jak i bardziej krytyczne opinie. Zdecydowana większość komentujących była jednak oczarowana atmosferą wydarzenia oraz stylizacją prezenterki.
Internauci nie szczędzili komplementów, pisząc:
Coś pięknego pani Joasiu, piękne z was kobiety
Piękne świtezianki
Ale cudowny, magiczny czas
Wiele osób podkreślało, że zdjęcia mają wyjątkowy klimat i przypominają kadry z baśni lub słowiańskich legend. Obserwatorzy zwracali uwagę na naturalność, kobiecą energię i piękno tradycji związanych z Nocą Kupały.
Nie zabrakło jednak również mniej przychylnych wpisów. Wśród komentarzy pojawiła się między innymi opinia:
Ale przerobiona, plastik i tylko plastik
Mimo pojedynczych krytycznych głosów, pod wpisem dominowały pozytywne reakcje. Wielu fanów przyznało, że słowa dziennikarki o byciu blisko siebie i odnajdywaniu własnego miejsca wyjątkowo do nich trafiły.
Jedno jest pewne – Joanna Racewicz po raz kolejny udowodniła, że potrafi przyciągnąć uwagę nie skandalem, lecz emocjami, autentycznością i piękną opowieścią o kobiecości, sile oraz miłości do życia. W świecie pełnym ślubów, rocznic i romantycznych historii jej „Jestem” wybrzmiało równie mocno jak niejedno głośne „tak”.