Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Co za sceny podczas Mazurka Dąbrowskiego na meczu Polaków. Tego w telewizji nie było widać
Agata Piszczek
Agata Piszczek 25.09.2026 20:23

Co za sceny podczas Mazurka Dąbrowskiego na meczu Polaków. Tego w telewizji nie było widać

Co za sceny podczas Mazurka Dąbrowskiego na meczu Polaków. Tego w telewizji nie było widać
fot. East News, X

Polscy kibice podczas półfinału mistrzostw Europy ze Słowenią w Mediolanie pokazali, że doping potrafi być głośniejszy niż orkiestra. Podczas Mazurka Dąbrowskiego fani Biało-Czerwonych praktycznie zagłuszyli muzyków, a nagrania z hali pokazują atmosferę, której telewizyjna transmisja nie oddawała w pełni.

 

Polacy licznie ruszyli za reprezentacją do Mediolanu, gdzie w piątek rozegrano półfinał EuroVolley 2026. Na trybunach pojawiły się setki biało-czerwonych kibiców, którzy od pierwszych minut dawali o sobie znać. Najwięcej emocji wzbudził jednak moment jeszcze przed pierwszą piłką, gdy w hali zabrzmiał „Mazurek Dąbrowskiego”. To właśnie wtedy polscy fani pokazali, jak bardzo zależało im na stworzeniu reprezentacji prawdziwie domowej atmosfery. Ich śpiew był tak donośny, że niemal przykrył dźwięk orkiestry.

Polska zagra o złoto. Słoweńcy nie mieli odpowiedzi na Biało-Czerwonych

Półfinał mistrzostw Europy pomiędzy Polską a Słowenią zapowiadał się na jedno z najciekawszych spotkań turnieju. Obie reprezentacje doskonale znają się z najważniejszych imprez, a w ostatnich latach wielokrotnie rywalizowały ze sobą o wysoką stawkę. Tym razem jednak Biało-Czerwoni nie pozostawili rywalom zbyt wiele miejsca na rozwinięcie skrzydeł.

Polska wygrała ze Słowenią 3:0 i zameldowała się w wielkim finale mistrzostw Europy. Spotkanie było szczególnie wyrównane w dwóch pierwszych setach, w których o wyniku decydowały końcówki. Polacy zachowali jednak więcej spokoju i wykorzystali najważniejsze piłki. Trzecia partia wyglądała już zdecydowanie inaczej — Biało-Czerwoni przejęli kontrolę i pewnie zmierzali po zwycięstwo.

Dla reprezentacji Polski był to kolejny ważny krok w walce o medal. Wcześniej w fazie pucharowej Biało-Czerwoni pokonali Łotwę oraz Niemcy, za każdym razem wygrywając 3:0. W fazie grupowej zanotowali natomiast cztery zwycięstwa i jedną porażkę — z Bułgarią po tie-breaku.

Po zwycięstwie nad Słowenią Polacy mogą już szykować się do najważniejszego spotkania turnieju. W sobotę, 26 września, zagrają o mistrzostwo Europy. W drugim półfinale Francja mierzy się z Finlandią.

Dla kibiców zgromadzonych w Mediolanie piątkowy wieczór był więc wyjątkowo udany. Najpierw doczekali się efektownego wykonania hymnu, a później obejrzeli pewne zwycięstwo reprezentacji Polski i awans do finału.

„Polscy kibice zagłuszyli praktycznie orkiestrę”. W hali zrobiło się bardzo głośno

Jeszcze przed pierwszą piłką było jasne, że polscy kibice zamierzają mocno zaznaczyć swoją obecność. Biało-czerwone flagi, koszulki i szaliki pojawiły się na trybunach, a fani od początku spotkania dopingowali reprezentantów Polski.

Największe wrażenie zrobiło jednak to, co wydarzyło się podczas „Mazurka Dąbrowskiego”. Kiedy rozpoczęło się wykonywanie polskiego hymnu, kibice natychmiast dołączyli do śpiewania. I zdecydowanie nie zamierzali się oszczędzać.

Polscy kibice zagłuszyli praktycznie orkiestrę w hali podczas Mazurka Dąbrowskiego – napisał będący na miejscu dziennikarz WP SportoweFakty Arkadiusz Dudziak.

To zdanie najlepiej oddaje atmosferę, jaka panowała w mediolańskiej hali. Głosy polskich fanów niosły się po obiekcie tak mocno, że orkiestra momentami schodziła na dalszy plan.

Co ciekawe, skali tego zjawiska nie było aż tak dobrze słychać podczas telewizyjnej transmisji. Kamera skupiała się przede wszystkim na boisku i zawodnikach, a dźwięk z hali nie zawsze pozwalał oddać rzeczywistą głośność trybun. Osoby znajdujące się bezpośrednio na miejscu mogły natomiast przekonać się, jak potężnie zabrzmiał polski sektor.

Kibice stworzyli reprezentacji atmosferę przypominającą mecze rozgrywane w Polsce. Tym bardziej że spotkanie odbywało się we Włoszech, a mimo to Biało-Czerwoni mogli liczyć na bardzo liczną grupę swoich fanów.

Hymn był jednak dopiero początkiem. Później polscy kibice konsekwentnie wspierali drużynę podczas kolejnych akcji, reagując na zdobywane punkty i pomagając stworzyć atmosferę wielkiego siatkarskiego wydarzenia.

A kiedy po ostatniej piłce stało się jasne, że Polska wygrała 3:0, emocje na trybunach mogły już tylko eksplodować.

Bilety kosztowały nawet 1099 zł. Kibice zapłacili i ruszyli do Mediolanu

Obecność polskich kibiców w Mediolanie robiła wrażenie również dlatego, że wyjazd na półfinał mistrzostw Europy wiązał się ze sporym wydatkiem. Do ceny podróży i noclegu trzeba było doliczyć jeszcze wejściówkę na spotkanie Polska – Słowenia.

Najtańszy bilet w kategorii 3 kosztował 225 zł. Z kolei kibice zainteresowani najdroższą opcją, zapewniającą najlepszy widok na boisko, musieli zapłacić aż 1099 zł.

Mimo takich cen na trybunach pojawiły się setki polskich fanów. Dali o sobie znać już przed rozpoczęciem spotkania, ale najbardziej zapamiętany zostanie oczywiście moment wykonywania hymnu.

W hali było wtedy naprawdę głośno. Polscy kibice śpiewali „Mazurka Dąbrowskiego” z taką energią, że praktycznie przykryli dźwięk orkiestry. Dla osób obecnych na miejscu musiało to być szczególne przeżycie, zwłaszcza że chodziło o półfinał jednej z najważniejszych imprez w siatkarskim kalendarzu.

Później atmosfera tylko się rozkręcała. Każdy dobry fragment gry reprezentacji spotykał się z reakcją polskiego sektora, a po zakończeniu meczu kibice mieli pełne prawo do świętowania. Biało-Czerwoni wygrali 3:0 i awansowali do finału mistrzostw Europy.

Teraz przed polskimi fanami kolejne wyzwanie. W sobotę, 26 września, reprezentacja Polski zagra o złoty medal. Tego samego dnia odbędzie się również spotkanie o brązowy medal. W drugim półfinale Francuzi mierzą się z Finami.

Jedno już wiadomo — jeśli polski sektor ponownie wypełni się kibicami, zawodnicy mogą liczyć na kolejną porcję bardzo głośnego wsparcia. Po tym, co wydarzyło się podczas hymnu, trudno było mieć wątpliwości, komu polscy fani chcieli dodać energii.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji