Doniesienia po gali boksu. Nawrocki nie będzie zadowolony
Karol Nawrocki pojawił się na gali bokserskiej KAPEO Rocky Boxing Night w Koszalinie, która odbyła się 3 października. Prezydent obserwował walkę Kacpra Meyny, swojego znajomego, a po zakończeniu pojedynku uczestniczył w dekoracji zawodników. Dzień po gali w mediach społecznościowych rozpoczęła się ostra dyskusja dotycząca obecności głowy państwa na imprezie.
Nawrocki od lat interesuje się boksem i regularnie pojawia się przy okazji ważnych wydarzeń związanych z tą dyscypliną. Tym razem jego obecność w Koszalinie przypadła na wieczór pełen emocji zarówno w ringu, jak i poza nim. Gala przyciągnęła uwagę także ze względu na sposób prezentacji jednego z zawodników. W kolejnych godzinach w sieci pojawiały się nagrania, zdjęcia i komentarze dotyczące wydarzenia. Niektóre z nich szybko nabrały politycznego charakteru.
Karol Nawrocki na gali boksu w Koszalinie. Kibicował Kacprowi Meynie
Gala KAPEO Rocky Boxing Night odbyła się 3 października w Hali Widowiskowo-Sportowej w Koszalinie. W wydarzeniu uczestniczyli zawodowi pięściarze, a jednym z najważniejszych punktów programu była walka Kacpra Meyny z Argentyńczykiem Victorem Emilio Ramirezem. Na widowni pojawił się Karol Nawrocki, któremu towarzyszył szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki. Dla prezydenta była to kolejna okazja do obserwowania kariery Meyny. 27-letni pięściarz jest jego znajomym, a Nawrocki od lat interesuje się boksem. Tym razem stawką pojedynku był wakujący pas WBA Continental w wadze ciężkiej.
Meyna zmierzył się z 42-letnim Victorem Emilio Ramirezem, byłym mistrzem świata federacji WBO i IBF. Walka została zakontraktowana na dziesięć rund. W trzeciej rundzie Polak dwukrotnie posłał rywala na deski, jednak Argentyńczyk przetrwał trudny moment i dotrwał do końcowego gongu.
O wyniku zdecydowali sędziowie. Ich werdykt dał zwycięstwo Meynie. Po walce prezydent pojawił się w ringu, pogratulował zawodnikom i wręczył medale. Właśnie ten moment szybko stał się jednym z tematów dyskusji w internecie. Sukces Meyny zszedł tym samym na dalszy plan. Zamiast rozmowy wyłącznie o wyniku walki rozpoczęła się polityczna wymiana komentarzy.
Sprawdź także: Mąż Emili Koprowskiej przeszedł badanie wariografem. Tego nikt się nie spodziewał

Nazri Rahimow wyszedł do ringu z maczetą. Kontrowersje na gali
Drugim wydarzeniem, które zwróciło uwagę po koszalińskiej gali, było wejście do ringu Nazriego Rahimowa. Ukraiński pięściarz o azerskich korzeniach pojawił się przed swoim pojedynkiem z Filipem Wąchałą z maczetą, maską oraz strojem stylizowanym na zakrwawiony. Była to przygotowana oprawa wejścia zawodnika. Jej charakter wywołał jednak zdecydowane reakcje w mediach społecznościowych. Tym bardziej że galę obserwował z bliska Karol Nawrocki.
Dziennikarz Interii Artur Gac zwrócił uwagę na zestawienie obu sytuacji:
Nieprawdopodobne. Prezydent RP Karol Nawrocki przy ringu jako VIP, a bokser Nazri Rahimow wychodzi do walki z maczetą w dłoniach, w konwencji mordercy w zakrwawionym stroju. Nie wierzę…
Krytycznie wypowiedział się również Mateusz Fudala, autor publikacji poświęconych pięściarstwu:
Absolutnie nieakceptowalne zachowanie pięściarza z Ukrainy.
Kontrowersje dotyczyły przede wszystkim formy prezentacji Rahimowa. Maczeta pojawiła się jako element scenicznego wejścia, przed rozpoczęciem pojedynku. Sama walka odbyła się już na zasadach sportowych.
Nagrania i zdjęcia z tego momentu szybko zaczęły krążyć w sieci. Charakterystyczne rekwizyty sprawiły, że fragment gali zyskał znacznie większy rozgłos niż typowa oprawa sportowego wydarzenia.
Sportowym bohaterem wieczoru został Meyna, który wygrał najważniejszy pojedynek. Osobnym tematem stało się wejście Rahimowa, a kolejnym – obecność prezydenta i jego udział w dekoracji zwycięzcy.
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski zobaczył, jak długo Karol Nawrocki będzie prezydentem
Karol Nawrocki ostro skrytykowany po gali. W sieci wybuchła awantura
Polityczna dyskusja rozgorzała przede wszystkim dzień po gali. 4 października Krzysztof Sałek, polityk Koalicji Obywatelskiej ze Stalowej Woli, odniósł się za pośrednictwem platformy X do wręczenia medalu przez Nawrockiego:
Ale to jest policzek w twarz dla tysięcy nauczycieli, seniorów z długim stażem małżeńskim, funkcjonariuszy, żołnierzy służb specjalnych i pracowników MSZ. Wy sobie cierpliwie czekajcie - Karol Nawrocki ma ‘ważniejsze’ medale do wręczenia od waszych.
Wpis szybko wywołał reakcje internautów:
- Ciągnie wilka do lasu! Jemu bliższe ‘mordobicie’, aniżeli wypełnianie obowiązków prezydenckich!
- Gość ćwiczy itd., to niech sobie zachowa dla siebie, ale są ważniejsze sprawy. Urząd prezydenta zasługuje na powagę.
- Kibol zawsze pozostanie kibolem.
- Kibol - Po pierwsze słupki, po pierwsze sondaże, po pierwsze moja przyjemność.
- Nie wykonuje swoich obowiązków! Rozliczyć!
- A czego można było się spodziewać po kibolu i uczestniku kibolskich ustawek pod lasem? Ten typ to wstyd i dramat dla Polski.
- Król Karol ma gdzieś plebs, ważne są igrzyska!
- Mamy kanalię na stanowisku prezydenta, więc mamy drwinę i śmiech z obywateli. Za nasze pieniądze ten patałach robi, co chce
- Fejkowe gala freak fightów ważniejsza dla prezydenta kraju EU i G20. Bareja by tego nie wymyślił
Skala komentarzy pokazuje, że dla części internautów problemem stała się sama obecność głowy państwa na tego typu wydarzeniu. Nawrocki otwarcie mówi o swoim zainteresowaniu boksem, a Kacpra Meynę zna osobiście. Jednocześnie urząd prezydenta wiąże się z dużą wagą symboliki. Każda publiczna aktywność głowy państwa może być oceniana także pod kątem tego, jakie sprawy wybiera i którym wydarzeniom poświęca swój czas.