Fanka Michała Szpaka oszukana. "Mówił, że mnie kocha". Straciła majątek
Ostatnio w mediach miała miejsce szokująca sytuacja. Wielka fanka Michała Szpaka uwierzyła w jego miłosć do niej. Została oszukana i okradziona.
Kariera Michała Szpaka
Michał Szpak to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzycznej. Sławę zyskał dzięki występowi w programie "X-Factor" w 2011 roku, gdzie zajął drugie miejsce. Jego wyjątkowy głos i charyzmatyczna osobowość sceniczna przyciągają liczne grono fanów. Kluczowym momentem w jego karierze był występ na 61. Konkursie Piosenki Eurowizji w 2016 roku, gdzie reprezentował Polskę utworem "Color of Your Life".
Zdobył łącznie 229 punktów, zajmując 8. miejsce – w głosowaniu widzów otrzymał 222 punkty, co dało mu 3. lokatę, natomiast jurorzy przyznali mu 7 punktów, co dało mu 25. pozycję w ich klasyfikacji. Obecnie Michał Szpak jest szczególnie kojarzony z programem "The Voice of Poland". Ostatnio pełnił również rolę prowadzącego podczas polskich preselekcji do 69. Konkursu Eurowizji.

Kontrowersje wokół Michała Szpaka
Michał Szpak od samego początku swojej kariery wyróżnia się nie tylko niezwykłym talentem, ale także niepowtarzalnym stylem. Jego znak rozpoznawczy to długie, kręcone włosy, ekstrawaganckie ubrania oraz odważne dodatki, takie jak makijaż i pomalowane paznokcie. Jego wygląd od zawsze budzi kontrowersje – niektórzy podziwiają go za oryginalność i pewność siebie, inni krytykują go za odejście od tradycyjnych norm męskości.
Bez względu na opinie, Michał konsekwentnie pozostaje wierny swojemu artystycznemu wizerunkowi, co pozwala mu zdobywać lojalnych fanów. Niedawno postanowił zamienić swój wyrazisty styl w nowe źródło dochodu. Michał Szpak rozpoczął działalność biznesową związaną z modą, uruchamiając sklep internetowy. W ofercie znajdują się różnorodne produkty, w tym bluzy, koszulki, albumy, eleganckie notesy, a nawet wełniany beret. Nowy projekt artysty został zauważony m.in. przez Tv Republika.
Michał Szpak sprzedaje skarpetki LGBT. Jaki piosenkarz taki sklep.
Niestety teraz pojawili się oszuści, którzy podszyli się pod artystę. W ten sposób fanka Szpaka straciła majątek.
Fanka Michała Szpaka okradziona
Przestępcy działający w sieci coraz częściej posługują się wizerunkiem znanych osób. Wykorzystując zdjęcia i nagrania dostępne w internecie, zakładają fałszywe konta, które sprawiają wrażenie autentycznych profili celebrytów. Od czasu do czasu gwiazdy publikują ostrzeżenia, prosząc fanów o czujność.
Jedną z ofiar takiego oszustwa stała się 80-letnia kobieta z Polski, o czym poinformował portal wSzczecinie.pl. Seniorka uwierzyła, że prowadzi rozmowę z Michałem Szpakiem . Wszystko zaczęło się niewinnie – od komentarzy, które zostawiała pod postami artysty w mediach społecznościowych. Wkrótce potem odezwała się do niej osoba podszywająca się pod piosenkarza.
Pisaliśmy o gotowaniu, o tym, jak on śpiewa, jak tworzy. Mówił, że jestem jego ukochaną fanką, mówił do mnie 'kochanie'. Dałam się nabrać. Wszystko mi pasowało. Jak pisał, jak oglądałam go w telewizji. Zastanawiałam się, dlaczego on chce ode mnie pieniądze. Uczciwie do tego podeszłam. Pisał, że mu konto zablokowali. Ja tak lubiłam jego śpiew, jego wokal. Pisaliśmy też o miłości. Mówił, że mnie kocha. Dałam się oszukać - wyznała poszkodowana kobieta.
W ciągu kilku miesięcy kobieta prowadziła regularne rozmowy z oszustem. Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się prośby o pieniądze. Emerytka, wierząc, że pomaga prawdziwemu artyście, zaczęła kupować karty podarunkowe i przekazywać kody. Dodatkowo wykonała kilka przelewów bankowych. Ostatecznie straciła aż 90 tysięcy złotych! Sprawa została zgłoszona na policję. Detektyw Małgorzata Marczulewska w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl podkreśliła, że oszuści często kierują swoje działania w stronę osób żyjących w samotności.
Zdobywają zaufanie i ulegają, przelewając pieniądze.
Michał Szpak poruszył tę kwestię podczas swojego ostatniego koncertu. Zwrócił się do publiczności, prosząc o większą ostrożność i zachowanie czujności, a także o informowanie bliskich o takich zagrożeniach. Jego apel pojawił się również na jego profilu Instagramowym.
