Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Irena Santor oficjalnie przekazała fatalne wieści. "Już nie mogę"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.10.2026 10:17

Irena Santor oficjalnie przekazała fatalne wieści. "Już nie mogę"

Irena Santor oficjalnie przekazała fatalne wieści. "Już nie mogę"
fot. KAPIF

Irena Santor pojawiła się na spotkaniu autorskim Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka, podczas którego wróciła wspomnieniami do młodości i opowiedziała o swojej wielkiej pasji. W pewnym momencie artystka zdecydowała się na szczere wyznanie, które rzuciło nowe światło na jej codzienność. Słowa legendarnej wokalistki mogą poruszyć niejednego fana.

 

Podczas spotkania autorskiego Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka Irena Santor wróciła wspomnieniami do młodości i zdradziła, co przez lata dawało jej ogromną radość. Legendarna wokalistka nie kryła emocji, a jej słowa szybko nabrały osobistego charakteru. W rozmowie z „Plotkiem” zdecydowała się na szczere wyznanie, które może poruszyć wielbicieli jej talentu. Okazuje się, że codzienność artystki wygląda dziś inaczej niż przed laty, choć nie wszystko, co kochała, musiało odejść w zapomnienie.

 

Irena Santor to legenda polskiej piosenki. Jej przeboje zna kilka pokoleń

Irena Santor od dekad zajmuje szczególne miejsce w historii polskiej muzyki. Urodzona 9 grudnia 1934 roku artystka ma na koncie niezliczone występy, nagrania i przeboje, które na stałe zapisały się w pamięci słuchaczy. Nazywana pierwszą damą polskiej piosenki, przez lata zachwycała publiczność charakterystycznym głosem, elegancją i sceniczną klasą. Jej kariera rozpoczęła się jednak od czegoś zupełnie innego niż solowe występy na największych estradach.

W 1951 roku, mając zaledwie 16 lat, dołączyła do Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Talent młodej wokalistki dostrzegł dyrygent Zdzisław Górzyński, który polecił ją Tadeuszowi Sygietyńskiemu. To właśnie pod jego opieką przyszła gwiazda zdobywała pierwsze doświadczenia sceniczne. Z tamtego okresu pochodzi jej wielki przebój „Ej, przeleciał ptaszek”.

Po ośmiu latach spędzonych w zespole Santor rozpoczęła karierę solową. Szybko udowodniła, że doskonale odnajduje się również na samodzielnej scenie. Utwory „Embarras”, „Maleńki znak” i „Powrócisz tu” przyniosły jej ogromną popularność, a występy na festiwalach w Sopocie i Opolu umocniły jej pozycję wśród najważniejszych polskich wykonawczyń.

Jak przypomina oficjalna biografia artystki, Santor rozwijała się także poza estradą, występując w teatrze, kabarecie i filmie. Angażowała się również w działalność społeczną i charytatywną. Choć w 1991 roku zakończyła regularną karierę estradową, później wróciła do koncertowania, ku radości wiernej publiczności. Jej dorobek obejmuje wiele dekad, a nazwisko wciąż budzi ciepłe skojarzenia u miłośników polskiej muzyki. Tym razem jednak uwagę przyciągnęła nie kolejna opowieść o przebojach, lecz bardzo osobisty wątek.

Zobacz też: Późną nocą Jędrzejczyk przerwała milczenie po odpadnięciu z "TzG". Wzruszające słowa | Świat Gwiazd

Irena Santor oficjalnie przekazała fatalne wieści. "Już nie mogę"
fot. KAPiF, Irena Santor

Irena Santor zdobyła się na szczere wyznanie. Opowiedziała o swojej wielkiej pasji

Spotkanie autorskie promujące książkę Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka stało się okazją do rozmowy o wspomnieniach, doświadczeniach i zainteresowaniach, które towarzyszyły gościom na różnych etapach życia. W przypadku Ireny Santor temat szybko skierował się w stronę literatury. Nie jest tajemnicą, że artystka zawsze była ciekawa świata, a zdobywanie wiedzy stanowiło dla niej ważną część codzienności.

Podczas rozmowy z „Plotkiem” wokalistka wróciła do lat młodości i opowiedziała o tym, jak wiele zawdzięczała książkom. Jej edukacja szkolna nie zawsze układała się tak, jak mogłaby sobie wymarzyć, dlatego chętnie sięgała po lektury, które pozwalały jej poszerzać horyzonty. Czytanie nie było dla niej jedynie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Stało się również metodą samodzielnego poznawania świata.

Czytałam w młodości bardzo dużo, ponieważ ta moja edukacja szkolna to różnie przebiegała, więc ja się posiłkowałam rzeczywiście książkami i czytałam je namiętnie — wyznała Irena Santor.

Słowa artystki pokazują, że pasja do literatury towarzyszyła jej od dawna. W czasach, gdy dostęp do wiedzy wyglądał inaczej niż obecnie, książki otwierały przed nią kolejne drzwi i pozwalały rozwijać zainteresowania. Nic dziwnego, że po latach wspomina je z tak dużym sentymentem.

Wspomnienia o ulubionych lekturach szybko przeniosły rozmowę z przeszłości do teraźniejszości. Wokalistka nie ograniczyła się bowiem do opowiadania o dawnych przyzwyczajeniach. Zdecydowała się również zdradzić, jak obecnie wygląda jej kontakt z literaturą i co zmieniło się w tej kwestii na przestrzeni lat.

Dla fanów, którzy kojarzą Santor przede wszystkim z muzyką, takie wyznanie może być szczególnie interesujące. Pokazuje bowiem mniej znaną stronę gwiazdy: osobę, która przez całe życie szukała inspiracji nie tylko w piosenkach, ale również na kartach książek. Jej miłość do czytania nie zniknęła, choć dziś wymaga zupełnie innego podejścia.

Zobacz też: Fani nie mają litości dla jury po "TzG". To im się bardzo nie spodobało | Świat Gwiazd

Irena Santor przekazała smutne wieści. „Już nie mogę”

W pewnym momencie rozmowy artystka wyjaśniła, że mimo ogromnego zamiłowania do literatury nie może już korzystać z książek w taki sposób jak dawniej. Powodem jest poważna wada wzroku, która utrudnia jej tradycyjne czytanie. To właśnie ta informacja nadała spotkaniu bardziej osobisty i poruszający charakter.

Santor nie ukrywała, że ograniczenia związane ze wzrokiem zmusiły ją do zmiany przyzwyczajeń. Nie oznacza to jednak, że zrezygnowała z poznawania kolejnych historii. Znalazła rozwiązanie, dzięki któremu nadal może cieszyć się literaturą, choć dziś dociera ona do niej w innej formie.

Niestety, mam bardzo wielką wadę wzroku i już nie mogę czytać, ale posiłkuję się urządzeniem, które nazywa się czytak [odtwarzacz do słuchania audiobooków lub podcastów, m.in. dla seniorów — przyp. red.]. Więc w dalszym ciągu czytam dużo, ale już za pomocą tego, co mi zinterpretują aktorzy, lektorzy — podkreśliła Irena Santor w rozmowie z „Plotkiem”.

To szczere wyznanie może poruszyć szczególnie tych, którzy pamiętają, jak mocno artystka ceniła sobie książki. Jednocześnie jej podejście pokazuje, że nawet w obliczu trudności można szukać sposobów na podtrzymywanie ulubionych zainteresowań. Santor nie porzuciła literatury — zamiast samodzielnego czytania wybiera dziś słuchanie nagrań przygotowanych przez aktorów i lektorów.

Podczas spotkania wokalistkę zapytano również o książkę, która szczególnie zapadła jej w pamięć. Odpowiedź przyszła bez wahania. Artystka wskazała „Starą baśń” Józefa Ignacego Kraszewskiego, powieść historyczną, która przed laty zrobiła na niej ogromne wrażenie.

Entuzjazmowałam się 'Starą baśnią' Józefa Ignacego Kraszewskiego. Naprawdę, dzisiaj to brzmi tak archaicznie, że ktoś mógłby się zastanawiać, czy taka książka w ogóle istniała. Więc 'Starą baśnią' się fascynowałam — wyznała Irena Santor.

Choć zmienił się sposób, w jaki obcuje z książkami, jej zainteresowanie literaturą pozostało żywe. To właśnie ta ciągłość — mimo ograniczeń zdrowotnych — jest jednym z najbardziej poruszających elementów jej opowieści.

Irena Santor oficjalnie przekazała fatalne wieści. "Już nie mogę"
fot. KAPiF, Irena Santor

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Anita Werner
Anita Werner wystosowała ważny apel do widzów TVN. Jest źle
Jan Borysewicz
Brat Jana Borysewicza odebrał sobie życie. Oto co podejrzewa artysta
Irena Santor
Reakcja Ireny Santor na diagnozę raka. To powiedziała lekarzom
Irena Santor
Oficjalnie przekazano smutne wieści ws. Ireny Santor. To koniec?
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji