Kolejne problemy zdrowotne Ireny Santor. Z tym się mierzy legenda polskiej sceny
Problemy zdrowotne nie omijają nawet największych gwiazd polskiej sceny. Irena Santor, która ma już 91 lat, otwarcie opowiedziała o trudnościach ze wzrokiem, z jakimi musi się mierzyć na co dzień. Mimo zakończenia kariery artystycznej piosenkarka nadal uczestniczy w wydarzeniach towarzyskich i pozostaje w centrum zainteresowania. Aby ułatwić sobie codzienne funkcjonowanie, korzysta ze specjalnego urządzenia wspomagającego widzenie. Jej wyznanie pokazuje, z jakimi wyzwaniami mierzy się dziś legendarna artystka.
Irena Santor od lat pozostaje jedną z największych ikon polskiej piosenki. Jej przeboje na stałe zapisały się w historii rodzimej muzyki, a charakterystyczny głos i elegancja wciąż budzą podziw. Choć w 2021 r. artystka zakończyła regularne koncertowanie, nie zrezygnowała całkowicie z życia publicznego. 91-letnia gwiazda nadal pojawia się na wydarzeniach branżowych i spotyka z fanami, udowadniając, że pasja nie zna wieku.
Irena Santor ma problemy ze wzrokiem. Tak radzi sobie z dawną pasją
Irena Santor od dekad zajmuje szczególne miejsce na polskiej scenie muzycznej. Jej przeboje, takie jak „Już nie ma dzikich plaż”, „Tych lat nie odda nikt” i „Powrócisz tu”, na stałe zapisały się w historii rodzimej piosenki. Artystka przez lata zachwycała publiczność głosem, elegancją i sceniczną klasą, zdobywając uznanie kolejnych pokoleń słuchaczy. W 2021 roku piosenkarka oficjalnie zakończyła regularną działalność koncertową. Nie oznaczało to jednak całkowitego wycofania się z życia publicznego. 91-letnia Irena Santor nadal pojawia się na wybranych wydarzeniach, uczestniczy w spotkaniach z fanami i gości w programach telewizyjnych. Ostatnio opowiedziała również o sprawie, która dotyczy jej codziennego życia, czyli o zamiłowaniu do literatury.
Czytałam w młodości bardzo dużo, ponieważ ta moja edukacja szkolna to różnie przebiegała, więc ja się posiłkowałam rzeczywiście książkami i czytałam je namiętnie - wyznała "Plotkowi".
Podczas spotkania autorskiego promującego książkę Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka artystka wróciła wspomnieniami do dawnych lat. W rozmowie pojawił się temat czytania, które przez długi czas było jedną z jej ulubionych aktywności. Dziś jednak Santor musi mierzyć się z trudnościami, które utrudniają jej korzystanie z tradycyjnych książek.
Zobacz także: Ujawnił prawdę o żonie Zenka Martyniuka. Już się spakowała

Irena Santor zmaga się z problemami ze wzrokiem
Piosenkarka otwarcie przyznała, że jej wzrok znacznie się pogorszył. Z tego powodu zwykłe czytanie książek w papierowej formie nie jest już dla niej tak łatwe jak dawniej. To istotna zmiana dla osoby, która przez lata czerpała przyjemność z kontaktu z literaturą.
Santor nie zrezygnowała jednak z ulubionego zajęcia. Korzysta z nowoczesnego urządzenia wspierającego osoby słabowidzące, dzięki któremu może nadal poznawać kolejne historie. Rozwiązanie pozwala jej słuchać książek w formie dźwiękowej, bez konieczności samodzielnego odczytywania tekstu.
Niestety, mam bardzo wielką wadę wzroku i już nie mogę czytać, ale posiłkuję się urządzeniem, które nazywa się czytak. Więc w dalszym ciągu czytam dużo, ale już za pomocą tego, co mi zinterpretują aktorzy, lektorzy - opowiadała.
Zobacz także: Kim jest żona Michała Kołodziejczaka? Wiele dla niego poświęciła
Irena Santor wspomina ulubione książki z dzieciństwa
Podczas spotkania nie zabrakło również wspomnień związanych z dzieciństwem. Artystka została zapytana o książkę, którą szczególnie lubiła w młodości. Pytanie nawiązywało do jej dawnych zainteresowań i literackich upodobań.
Irena Santor wróciła wspomnieniami do czasów dzieciństwa, jednak w udostępnionym materiale nie podano tytułu publikacji, którą wskazała jako swoją ulubioną. Nie można więc jednoznacznie ustalić, po jaką książkę sięgała najchętniej.
W dzieciństwie entuzjazmowałam się "Starą baśnią" Józefa Ignacego Kraszewskiego. Naprawdę, dzisiaj to brzmi tak archaicznie, że ktoś mógłby się zastanawiać, czy taka książka w ogóle istniała. Więc "Starą baśnią" się fascynowałam - padło z jej ust.
