Marcin i Ania z "Rolnika" dopiero zostali rodzicami, a tu takie wieści. Prosi ludzi o wsparcie
Marcin Kobierecki i Anna Cieślińska, czyli uczestnicy 11. sezonu "Rolnik szuka żony" niedawno zostali rodzicami. Ostatnie miesiące mijały im na przygotowaniu rodzinnego gniazdka na przybycie nowej domowniczki. Teraz przed sadownikiem całkiem nowe wyzwanie. Wprost prosi ludzi o wsparcie.
Marcin Kobierecki i Anna Cieślińska to jedyna para z 11. edycji programu „Rolnik szuka żony”, której udało się zbudować trwały związek. Zakochani nie tylko pozostali razem po zakończeniu show, ale także spełnili marzenie o powiększeniu rodziny. 21 sierpnia 2026 roku na świecie pojawiła się ich córeczka Martyna. Radosna nowina szybko obiegła internet, a fani nie kryli zachwytu i pospieszyli z gratulacjami.
Marcin z „Rolnik szuka żony” poprosił fanów o pomoc. Chodzi o jego sad
Marcin Kobierecki i Anna Cieślińska z 11. edycji programu „Rolnik szuka żony” mają powody do radości. Para 21 sierpnia 2026 roku powitała na świecie córkę Martynę. Teraz uczestnik telewizyjnego show skupia się nie tylko na życiu rodzinnym, ale również na pracy w gospodarstwie. Właśnie zwrócił się do fanów z prośbą o wsparcie, a jego apel spotkał się z dużym odzewem.
Marcin od lat prowadzi sad w Giżyczkach w województwie mazowieckim, niedaleko Sochaczewa. Gospodarstwo zajmuje 50 hektarów, na których uprawia siedem odmian jabłek. Sadownictwo jest jego pracą od około 20 lat, ale również pasją, której poświęca wiele uwagi. Jesień to dla niego szczególnie intensywny okres, ponieważ właśnie wtedy odbywają się zbiory czterech odmian owoców.
Zobacz także: Imponująca emerytura Urszuli Brzezińskiej-Hołowni po 15 latach pracy. Takie sumy dostają wojskowi
Marcin z „Rolnika” walczy o tytuł Innowacyjnego Farmera
Marcin Kobierecki został zaproszony do konkursu Innowacyjny Farmer 2026. To wyróżnienie wiąże się z działaniami, które podejmuje w swoim gospodarstwie. Sadownik rozwija działalność i wprowadza nowe rozwiązania, mimo że nie zawsze wszystko układa się po jego myśli.
Wcześniej opowiadał o trudniejszym okresie, przez który jego gospodarstwo przechodziło w poprzednim roku. Nie zrezygnował jednak z dalszego rozwoju. Zamiast tego postawił na kolejne innowacje, które mają znaczenie dla funkcjonowania jego sadu. Teraz ma szansę zaprezentować efekty swojej pracy w konkursie.
Zobacz także: Daniel Martyniuk znowu rozrabia. Pokazał zdjęcie kobiety, są też screeny
Marcin z „Rolnika” poprosił fanów o głosy
W związku z udziałem w konkursie Marcin opublikował wpis, w którym opisał zmiany wprowadzane w gospodarstwie, jego rozwój oraz podejście do trudności. Zwrócił się również do internautów o wsparcie w głosowaniu. Dla sadownika to kolejna okazja, by zawalczyć o docenienie swojej pracy.
Jeżeli chcielibyście mnie wesprzeć i docenić moje starania, to zachęcam do głosowania na mnie, a ja już myślę o tym, w jaki jeszcze sposób mógłbym rozwinąć swoje gospodarstwo. Z góry dziękuję wam za wsparcie - takie rzeczy dodają wiatru w żagle. - powiedział
Na reakcję obserwatorów nie musiał długo czekać. Pod jego publikacją pojawiło się wiele komentarzy od osób, które zadeklarowały oddanie głosu i życzyły mu powodzenia. Fani „Rolnik szuka żony” pokazali tym samym, że nadal śledzą losy uczestnika i chętnie wspierają go także poza telewizyjnym programem.
Marcin łączy obecnie obowiązki związane z prowadzeniem gospodarstwa z nowym etapem życia rodzinnego. Narodziny córki Martyny były ważnym wydarzeniem dla niego i Anny Cieślińskiej, a udział w konkursie stał się kolejnym zawodowym wyzwaniem. Teraz pozostaje mu czekać na wyniki głosowania i liczyć na wsparcie osób, które kibicują jego działalności.
