Misha Kostrzewski bez ogródek o Rozenek. Taka jest jego siostra, gdy gasną kamery
Choć przez lata żył w cieniu sławnej siostry, sam może pochwalić się imponującymi sukcesami na europejskich scenach baletowych. Misha Kostrzewski, brat Małgorzaty Rozenek-Majdan, w szczerej rozmowie otworzył się na temat swoich relacji z gwiazdą TVN. Opowiedział nie tylko o tym, jak wygląda ich codzienność bez błysku fleszy, ale ujawnił też, czym siostra zaskoczyła go na początku jego drogi w mediach oraz jak naprawdę reaguje na plotki na temat jej wieku. Jaka prywatnie jest „Perfekcyjna”?
Misha Kostrzewski to utalentowany tancerz baletowy, choreograf oraz brat Małgorzaty Rozenek-Majdan. Po latach spędzonych na zagranicznych scenach i występie w roli jurora programu „You Can Dance - Nowa Generacja” artysta w poruszającym wywiadzie podsumował swoje relacje z siostrą. Odsłaniamy kulisy ich rodzinnej więzi, kwestię pomocy na początku jego kariery w Polsce oraz prawdę stojącą za popularnymi mitami wokół gwiazdy. Co powiedział Mateuszowi Szymkowiakowi w podcaście Świata Gwiazd?
Kim jest Misha Kostrzewski?
Michał „Misha” Kostrzewski to starszy o pięć lat brat Małgorzaty Rozenek-Majdan, a zarazem uznany tancerz baletowy, solista i choreograf. Wykształcenie zdobył w Państwowej Szkole Baletowej im. Romana Turczynowicza w Warszawie — tej samej, do której uczęszczała jego siostra — po czym przez blisko trzy dekady rozwijał międzynarodową karierę we Francji, odnosząc sukcesy jako solista w cenionym zespole Les Ballets de Monte Carlo oraz wieloletni tancerz opery w Lyonie.
Po latach spędzonych na zagranicznych scenach i ułożeniu tam życia osobistego, artysta zaangażował się w polskie projekty telewizyjne, dając się poznać szerszej publiczności m.in. jako juror w programie „You Can Dance – Nowa Generacja” w TVP.
Mateusz Szymkowiak zaprosił go do podcastu Świata Gwiazd. Co zdradził Kostrzewski na temat siostry?
Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klimuszki ws. losu Polski

Szybkie tempo i wielkie serce. Brat odsłania kulisy relacji z Małgorzatą Rozenek
Mimo że Misha Kostrzewski i Małgorzata Rozenek-Majdan mają zupełnie inne charaktery i odmienne podejścia do życia, łączy ich silna więź oparta na wzajemnym wsparciu.
Brat gwiazdy nie kryje, że przy jej napiętym grafiku bezpośrednie spotkania należą do rzadkości, jednak w kluczowych momentach zawsze może na nią liczyć. Doskonałym przykładem była pomoc, jakiej udzieliła mu przy debiucie w polskiej telewizji, dbając o jego stylizacje i robiąc mu wyjątkowy prezent:
Małgośka mi pomagała, jak się ubrać na castingi. Dawała rady. [...] Przyleciałem do Warszawy, był stylista, fryzjer, wszystko zorganizowała. Powiedziałem: 'Jaka fajna jest ta marynarka'. [...] Bierze telefon... dała mi tę marynarkę, kupę pieniędzy kosztowała. Naprawdę to nie było 1000 zł, tylko naprawdę dużo.
Jednocześnie Kostrzewski z rozczuleniem opowiada o tym, jak ogromną wagę siostra przykłada do napiętego harmonogramu oraz jak potrafi zaskakiwać w domowym zaciszu.
Choć w mediach uchodzi za ikonę stylu, w kręgu rodzinnym po prostu oddaje się swoim nawykom.
Nie ma tak, żebyśmy mieli bardzo dobry kontakt, że się spotykamy, chodzimy gdzieś razem na kolację. Przede wszystkim ona nie ma czasu. Ona naprawdę nie ma czasu – zauważa tancerz, dodając z uśmiechem: Zawsze jak potrzeba, to wiem, że jak zadzwonię, to odbierze. I dla mnie to się liczy.
Zobacz także: Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
Przebojowość, plotki o wieku i kultowy jamnik. Jaka naprawdę jest „Perfekcyjna”?
Zapytany o sekret ogromnej popularności siostry, Misha Kostrzewski wskazuje na jej bezkompromisowość i bezwzględną konsekwencję w działaniu. W jego ocenie autentyczność oraz charyzma Małgorzaty obroniły się same, bez względu na to, z jaką krytyką czy medialnymi zamieszaniami musiała się mierzyć:
Za przebojowość. Za to, że nie spuszcza wzroku, jak chce coś zrobić. Ma swoją osobowość i ta osobowość się potwierdza cały czas. Jest po prostu naturalna, ona taka jest.
Brat gwiazdy odniósł się również do głośnych, krążących w sieci legend dotyczących wieku prezenterki, nazywając je bezmyślną powtórką dawnego błędu telewizyjnego:
Wyszło [przez pomyłkę na pasku w TVN], że ma 5 lat więcej niż ma. Ale oczywiście jest to bzdura. Ale fajnie, bo przynajmniej ludzie gadali, a sama robi karierę, zarabia świetne pieniądze i robi to, co lubi.
Opisując jej codzienną naturę, zwrócił uwagę na charakterystyczny styl i gesty, które tak dobrze znają jej bliscy:
Pewnego rodzaju taka jest trochę zmanierowana, wiesz? [...] O, tutaj masz na przykład takiego jamnika, Madlenka. I ten Madlenek tak siedzi, nie muszę ci go pokazać, chodź tu, stawiam na stół i Madlenka sobie siedzi na stole. [...] Potrafi też skrócić ludzi jednym słowem czy dwoma.
Cała rozmowa poniżej.