Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
Agata Piszczek
Agata Piszczek 08.05.2026 15:06

Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą

Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
fot. KAPiF

Ewa Błaszczyk po latach opieki nad córką podjęła ważną i bardzo osobistą decyzję. Aktorka wyznała, że chce zabrać Olę Janczarską w wyjątkowe dla siebie miejsce. Gwiazda od niemal 24 lat walczy o zdrowie córki, która pozostaje w śpiączce po tragicznym wypadku z dzieciństwa. Jak przyznała, marzy o tym, by jeszcze kiedyś mogły być tam razem.

Dramat Oli Janczarskiej poruszył całą Polskę. Ewa Błaszczyk od lat walczy o córkę

Historia Oli Janczarskiej od lat wywołuje ogromne emocje. Córka Ewy Błaszczyk i pisarza Jacka Janczarskiego miała zaledwie sześć lat, gdy w maju 2000 roku doszło do tragedii, która zmieniła życie całej rodziny. Dziewczynka zakrztusiła się tabletką, co doprowadziło do poważnego niedotlenienia mózgu. W efekcie zapadła w śpiączkę, w której pozostaje do dziś.

Mimo dramatycznych doświadczeń Ewa Błaszczyk nigdy się nie poddała. Aktorka od początku walczy o poprawę stanu córki i robi wszystko, by zapewnić jej najlepszą możliwą opiekę oraz rehabilitację. Przez lata wielokrotnie podkreślała, że nauczyła się cierpliwości i życia w ciągłej nadziei.

“Miała już trzy momenty krytyczne, kiedy była na krawędzi życia i śmierci, ale nie odeszła. Daje nam kolejną szansę. I nauczyła mnie też czekać” – wyznała aktorka w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”.

Choć Ola nadal pozostaje w śpiączce, pojawiają się także małe postępy. Reaguje na bodźce zewnętrzne, porusza oczami i wydaje dźwięki, co daje lekarzom i rodzinie nadzieję na dalszą poprawę. Specjaliści podkreślają, że rehabilitacja neurologiczna w takich przypadkach wymaga ogromnego czasu i konsekwencji.

Sama Ewa Błaszczyk od dekad należy do grona najbardziej cenionych polskich aktorek. Widzowie pokochali ją za role w produkcjach takich jak „Zmiennicy”, „Kroniki domowe”, „Nadzór” czy „Dekalog X”. Dziś jednak dla wielu osób jest przede wszystkim symbolem niezwykłej siły i determinacji w walce o zdrowie córki.

Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
fot. East News, Ewa Błaszczyk

Fundacja „Akogo?” i klinika Budzik stały się misją życia Ewy Błaszczyk

Po tragedii, która spotkała jej rodzinę, Ewa Błaszczyk postanowiła działać także dla innych rodzin mierzących się ze śpiączką bliskich. Niedługo po wypadku córki założyła Fundację „Akogo?”, która do dziś pomaga pacjentom po ciężkich urazach neurologicznych oraz wspiera ich najbliższych.

Największym projektem fundacji stała się oczywiście Klinika „Budzik”, miejsce doskonale znane w całej Polsce. Placówka specjalizuje się w rehabilitacji osób po ciężkich urazach mózgu i daje szansę pacjentom, którzy przez lata byli pozbawieni odpowiedniego systemowego wsparcia. Dzięki działalności kliniki wielu pacjentów udało się wybudzić ze śpiączki i przywrócić do codziennego życia.

Aktorka wielokrotnie podkreślała, że działalność fundacji stała się dla niej czymś więcej niż pracą społeczną. To osobista misja i sposób na przekucie ogromnego bólu w realną pomoc dla innych ludzi. Przez lata angażowała się w liczne akcje charytatywne, koncerty oraz kampanie edukacyjne dotyczące neurologii i rehabilitacji.

Choć codzienność związana z chorobą córki bywa niezwykle trudna, Ewa Błaszczyk stara się znajdować także chwile oddechu i przestrzeń na regenerację. W jednym z wywiadów przyznała, że ważnym miejscem stała się dla niej Sycylia, gdzie kupiła niewielki dom dzięki pieniądzom ze spadku po rodzicach.

“Niejako w prezencie od rodziców dostałam taką możliwość, że mogłam sobie coś tam kupić właśnie nad ciepłym piaskiem i morzem, na Sycylii. To jest ten wentyl, który szykuję. Ten domek to taki prezent od nich, samej nigdy nie byłoby mnie na niego stać. To jest dla mnie bardzo ważne, że z nimi tam jestem, choć w inny sposób, i że to miejsce już zawsze będzie związane z tatą, mamą, naszym życiem i naszym domem.” – opowiadała aktorka w wywiadzie dla „Vivy!”.

To właśnie tam gwiazda znajduje chwilę spokoju i może choć na moment oderwać się od codziennych obowiązków.

Ewa Błaszczyk marzy, by zabrać Olę na Sycylię. Wierzy, że klimat dobrze jej zrobi

Dziś jednym z największych marzeń Ewy Błaszczyk jest zabranie córki do ukochanego domu na Sycylii. Aktorka nie ukrywa, że widok morza, ciepły klimat i spokojna atmosfera tego miejsca mają dla niej wyjątkowe znaczenie. Wierzy też, że taki wyjazd mógłby pozytywnie wpłynąć na Olę.

Choć organizacja takiej podróży byłaby ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i medycznym, gwiazda cały czas nosi ten pomysł w sercu. Jak sama przyznaje, myśl o wspólnym pobycie na Sycylii daje jej dużo emocjonalnej siły i nadziei.

“Jest coś takiego w głowie, że może zanim odejdę, zawiozę tam Olę. Ale to też jest trochę taka "zabawka". Nie przepadam za gotowaniem, ale architektura, ogród, dom... - lubię te rzeczy, daje mi to fikołka, bawię się tym” – zwierzyła się aktorka w rozmowie z „Vivą!”.

Fani od lat podziwiają aktorkę za jej niezwykłą wytrwałość. Ewa Błaszczyk konsekwentnie pokazuje, że nawet po największej tragedii można znaleźć w sobie siłę do działania i pomagania innym. Wiele osób zwraca uwagę, że jej historia stała się symbolem walki o nadzieję mimo upływu czasu.

Sama aktorka wielokrotnie podkreślała, że nauczyła się funkcjonować inaczej niż dawniej. Żyje pomiędzy codzienną opieką nad córką, działalnością fundacji i chwilami odpoczynku, które pozwalają jej zachować równowagę. Sycylię traktuje nie tylko jako azyl, ale również miejsce pełne rodzinnych wspomnień i emocji.

Dla wielu osób poruszające jest to, że mimo tylu lat walki Ewa Błaszczyk nadal wierzy, że przed Olą mogą wydarzyć się jeszcze dobre rzeczy.

Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
fot. East News, Ewa Błaszczyk

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji