Były mąż miliarder ujawnił powód rozwodu z Liszowską. "Oto prawda"
Wydawali się parą, której nic nie jest w stanie rozdzielić. Ich życie przypominało scenariusz filmowy. Gdy Joanna Liszowska w końcu przerwała milczenie, fani byli w szoku, dowiedziawszy się, że od roku nie jest już mężatką. Dopiero po czasie jej były mąż zdecydował się wyjawić, co tak naprawdę zniszczyło ich relację.
Historia miłości Joanny Liszowskiej i jej męża
Poznali się przypadkiem, a połączyła ich nie tylko chemia, ale i wspólna pasja do szybkich samochodów. Joanna Liszowska i Ola Serneke, starszy od niej o siedem lat właściciel imperium nieruchomości, szybko stali się ulubieńcami kolorowej prasy. Aktorka przy swoim szwedzkim wybranku wyraźnie rozkwitła. 24 lipca 2010 roku w katedrze w Bydgoszczy powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, a gwiazda nie kryła wówczas, że wierzy w miłość do grobowej deski:
Raz w życiu wyszłam za mąż i nie zamierzam tego zmieniać. Mam pewność, że to wybór na całe życie i nic się w tym temacie nie zmieni. Chcę być z moim mężem do końca życia – deklarowała wówczas z pełnym przekonaniem.

Życie w dwóch krajach
Małżonkowie szybko doczekali się dwóch córek – Emmy i Stelli. Ich życie było rozpięte między Polską a Szwecją, co z czasem zaczęło generować logistyczne wyzwania. Joanna mieszkała z dziećmi głównie w ojczyźnie, podczas gdy Ola doglądał swoich gigantycznych biznesów w Skandynawii.
Mimo odległości, przez lata uchodzili za małżeństwo idealne, a aktorka jeszcze na krótko przed drugimi narodzinami dumnie prezentowała ciążowe krągłości na salonach, budząc powszechny zachwyt.
Były mąż ujawnia przyczyny rozwodu z Liszowską
Prawdziwa bomba wybuchła na początku 2019 roku. To wtedy media zaczęły huczeć od plotek o rozstaniu, co zmusiło gwiazdę „Przyjaciółek” do wydania oficjalnego oświadczenia. Wyznanie Liszowskiej wprawiło opinię publiczną w osłupienie – okazało się, że para rozwiodła się w Szwecji rok wcześniej, skutecznie unikając zainteresowania paparazzi.
Oto naga prawda. Już blisko rok jestem po rozwodzie (w Szwecji) z daleka od wścibskich oczu i uszu. Z byłym mężem pozostajemy w bardzo przyjacielskiej, życzliwej relacji pełnej szacunku i troski o nasze córeczki. Życie dawno potoczyło się dalej. […] Prosimy o uszanowanie naszej prywatności. Dziękujemy – napisała artystka na swoim Instagramie.
Dopiero później Ola Serneke w szczerym wywiadzie zasugerował, że głównym powodem rozpadu ich związku był brak czasu i całkowite poświęcenie się pracy, która pochłonęła go bez reszty, nie pozostawiając miejsca na pielęgnowanie domowego ogniska. Mimo rozstania, byli małżonkowie do dziś stawiają dobro córek na pierwszym miejscu.


KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI