Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Rozwód kosztował ją majątek. Ania Rusowicz w końcu to zdradziła
Agata Piszczek
Agata Piszczek 28.04.2026 23:04

Rozwód kosztował ją majątek. Ania Rusowicz w końcu to zdradziła

Rozwód kosztował ją majątek. Ania Rusowicz w końcu to zdradziła
fot. KAPiF

Ania Rusowicz wróciła wspomnieniami do bolesnego rozwodu z Hubertem Gasiulem i przyznała, że rozstanie odbiło się nie tylko na jej emocjach, ale też poważnie wpłynęło na jej sytuację życiową. Dziś artystka mówi wprost o kosztach, jakie poniosła, zamykając ten trudny rozdział.

Kariera zapisana w genach, czyli jak Rusowicz podbiła scenę

Ania Rusowicz od samego początku miała jasno wytyczoną ścieżkę – choć oczywiście sama musiała ją przejść krok po kroku. Jako córka Ady Rusowicz i Wojciecha Korda dorastała w świecie dźwięków, sceny i artystycznej wrażliwości. Nic więc dziwnego, że szybko odnalazła się w muzyce i zaczęła budować własną markę.

Jej styl od początku wyróżniał się na tle innych – zamiast gonić za trendami, postawiła na inspiracje przeszłością. Klimaty retro, soul i big beat stały się jej znakiem rozpoznawczym. Wokalistka chętnie sięgała po repertuar swojej mamy, przypominając publiczności ponadczasowe przeboje i nadając im nowe życie.

Z czasem zaczęła też tworzyć własne utwory, zdobywając uznanie branży i słuchaczy. Na koncie ma cztery albumy, nagrody i współprace z wieloma znanymi nazwiskami. Dużą popularność przyniósł jej również udział w programie “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie pokazała nie tylko wokalne możliwości, ale też sceniczną charyzmę i dystans do siebie.

Choć zawodowo wszystko układało się naprawdę dobrze, prywatnie życie napisało dla niej znacznie trudniejszy scenariusz. Za uśmiechem i sukcesami kryła się historia, która na długo wywróciła jej świat do góry nogami i zmusiła do przewartościowania wielu spraw.

Rozwód kosztował ją majątek. Ania Rusowicz w końcu to zdradziła
fot. KAPiF, Ania Rusowicz z byłym mężem

Szok i rozpad małżeństwa. „Płakałam, że rozpada mi się rodzina”

Rozwód Ani Rusowicz z Hubertem Gasiulem w 2022 roku był dla wielu sporym zaskoczeniem. Para przez lata uchodziła za zgodną i daleką od skandali, dlatego informacje o rozstaniu odbiły się szerokim echem. Jak się później okazało, za decyzją o zakończeniu małżeństwa stały bardzo trudne doświadczenia.

Wokalistka odkryła, że jej mąż miał relację z ich dobrą znajomą. To był moment, który całkowicie zachwiał jej światem i poczuciem bezpieczeństwa. Artystka nie ukrywała, że przeżyła ogromny wstrząs i długo nie mogła się z nim pogodzić.

Ja nad tym płakałam, że mi się rozpada rodzina, której tak pragnęłam – mówiła w rozmowie ze Światem Gwiazd.

Te słowa najlepiej oddają skalę emocji, z jakimi musiała się zmierzyć. Dla osoby, która – jak sama podkreśla – zawsze marzyła o stabilnej rodzinie, było to szczególnie bolesne doświadczenie. Rozpad wieloletniego związku oznaczał nie tylko koniec relacji, ale też konieczność zbudowania życia na nowo.

Z czasem jednak przyszła refleksja i próba zamknięcia tego rozdziału. Dziś artystka patrzy na tamte wydarzenia z większym dystansem i podkreśla, że udało jej się zostawić przeszłość za sobą.

Myślę, że to jest zakończone. Ja bardzo się z tego powodu cieszę. Trzeba kiedyś przeszłość zostawić za sobą, oddzielić grubą kreską – zdradziła w Galaktyce Plotek.

Choć droga do tego momentu była długa i wymagająca, dziś Rusowicz skupia się na przyszłości i odbudowie swojego życia – zarówno emocjonalnie, jak i zawodowo.

„Zapłaciłam prawie sześć zer”. Cena wolności była naprawdę wysoka

Dopiero teraz Ania Rusowicz zdecydowała się powiedzieć wprost, jak wysoką cenę zapłaciła za zakończenie małżeństwa. I nie chodzi wyłącznie o emocje – choć te były ogromne – ale również o kwestie finansowe, które okazały się równie dotkliwe.

Ja nie pozwalam, żeby przeszłość wpływała na mnie, na moje wybory, pozwalam przyszłości działać. To jest chyba ważne, żeby iść w stronę wolności, a ja za swoją wolność zapłaciłam prawie sześć zer – dodała w Galaktyce Plotek.

Te słowa jasno pokazują, że rozwód był dla niej poważnym obciążeniem finansowym. Artystka nie wchodzi w szczegóły, ale skala wydatków mówi sama za siebie. To doświadczenie odbiło się na jej stabilności i wymagało czasu, by wrócić do równowagi.

Rusowicz przyznała też, że nie poradziłaby sobie bez wsparcia specjalistów i najbliższego otoczenia. Proces wychodzenia z kryzysu był długi i wymagał ogromnej pracy nad sobą.

Mogę powiedzieć tylko tyle, że przetrwałam. Tylko najbliższe otoczenie wie, ile mnie to kosztowało. To było bardzo trudne doświadczenie, bo ja jestem osobą bardzo rodzinną i zawsze marzyłam o rodzinie – wyjaśniła w tym samym wywiadzie.

Dziś jednak patrzy w przyszłość z nową energią i konkretnym planem. Jak sama mówi, zamyka stary etap i zaczyna kolejny – już na własnych zasadach.

Zaczyna się kolejny etap, więc myślę, że teraz wiem, jak to zaplanować, z tą świadomością, że ta stara wersja mnie musiała umrzeć, żeby się narodziła nowa wersja – podsumowała w Galaktyce Plotek.

Wygląda na to, że choć rachunek za przeszłość był wysoki, dla artystki najważniejsze jest dziś jedno – odzyskana wolność i szansa na nowy początek.

Rozwód kosztował ją majątek. Ania Rusowicz w końcu to zdradziła
fot. KAPiF, Ania Rusowicz

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI:

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji