Natasza Urbańska walczy z nowotworem. Pojawiła się pierwszy raz od ogłoszenia choroby, tak teraz wygląda
Natasza Urbańska pojawiła się 2 października na wydarzeniu kampanii „Dotykam=Wygrywam”, czyli po raz pierwszy publicznie od momentu, gdy 23 września poinformowała, że zdiagnozowano u niej nowotwór i że jest w trakcie leczenia onkologicznego.
Pojawienie się Nataszy Urbańskiej na wydarzeniu nie było przypadkowe. Piosenkarka jest jedną z ambasadorek kampanii „Dotykam=Wygrywam”, która przypomina kobietom o trosce o zdrowie piersi i regularnym samobadaniu. Tym razem sama znalazła się w centrum uwagi nie tylko jako artystka wspierająca akcję, ale również jako osoba, która niedawno rozpoczęła leczenie onkologiczne.
Natasza Urbańska ma nowotwór. 23 września przekazała fanom trudną wiadomość
23 września Natasza Urbańska poinformowała, że lekarze zdiagnozowali u niej nowotwór i że obecnie przechodzi leczenie onkologiczne. Artystka zdecydowała się powiedzieć o tym fanom w mediach społecznościowych, jednocześnie wyjaśniając, dlaczego musiała ograniczyć zawodową aktywność. Choroba sprawiła, że odwołała część zaplanowanych koncertów, w tym występy związane z 30-leciem jej pracy artystycznej. Jak sama podkreśliła, terapia wpływa na jej siły i zmusiła ją do zwolnienia tempa.
W opublikowanym nagraniu Urbańska nie ukrywała, że przekazanie tej wiadomości było dla niej trudne. Jednocześnie zaznaczyła, że pozostaje pod opieką lekarzy, a jej bliscy i specjaliści prowadzący leczenie są dobrej myśli. Nie zdradziła jednak, jaki dokładnie rodzaj nowotworu został u niej zdiagnozowany. Nie ma więc podstaw, by utożsamiać jej chorobę z rakiem piersi tylko dlatego, że pojawiła się na wydarzeniu poświęconym profilaktyce tego nowotworu.
To ważne także w kontekście jej zawodowych planów. Artystka nie ogłosiła całkowitego wycofania się ze sceny, ale leczenie sprawiło, że musiała dopasować aktywność do aktualnego stanu organizmu. W swoim wcześniejszym komunikacie zwracała się również do odbiorców z apelem, aby nie odkładali badań profilaktycznych. Jej pierwsze publiczne wyjście po ogłoszeniu diagnozy odbyło się więc w miejscu, które bardzo mocno wiąże się właśnie z tym przesłaniem.
Zobacz też: Legendarny aktor wylądował na ulicy. Nie ma pieniędzy i potrzebuje pilnej pomocy | Świat Gwiazd
Pierwsze wyjście po diagnozie. Urbańska pojawiła się na ważnym wydarzeniu
2 października Natasza Urbańska pojawiła się na spotkaniu prasowym kampanii „Dotykam=Wygrywam”. Było to jej pierwsze publiczne wyjście od czasu ujawnienia informacji o chorobie. Wydarzenie zorganizowano na początku października, który tradycyjnie jest miesiącem szczególnej uwagi poświęcanej profilaktyce raka piersi. Kampania od lat zachęca kobiety do dbania o zdrowie piersi, przełamywania tabu oraz regularnego samobadania.
Na miejscu pojawiło się sporo znanych nazwisk. Wśród osób wspierających inicjatywę znalazły się między innymi Daria Ładocha, Aneta Zając, Ilona i Milena Krawczyńskie, Anna-Maria Sieklucka, Monika Mrozowska oraz Daria Widawska. Jednak to właśnie obecność Urbańskiej przyciągnęła szczególną uwagę fotoreporterów. Dla artystki był to bowiem pierwszy kontakt z publicznością po bardzo osobistym komunikacie dotyczącym zdrowia.
Piosenkarka zaprezentowała się w śnieżnobiałej marynarce i podartych dżinsach. Stylizacja była swobodna, ale jednocześnie wyraźnie sceniczna — dokładnie taka, jakiej można spodziewać się po osobie, która pojawia się przed fotografami, a jednocześnie chce skupić uwagę przede wszystkim na przekazie wydarzenia.
Tym razem nie chodziło jednak o muzykę, taniec czy jubileusz kariery. Urbańska przyszła, by mówić o profilaktyce i wzajemnym wsparciu kobiet. Jej obecność miała dodatkowy wymiar, ponieważ zaledwie kilka dni wcześniej sama poinformowała, że mierzy się z chorobą nowotworową. Podczas spotkania nie unikała tego tematu i otwarcie opowiedziała o wsparciu, które otrzymała po publikacji swojego wyznania.
Zobacz też: Nie żyje 13-letnia córka popularnego aktora. Ujawniono przyczynę śmierci | Świat Gwiazd
Natasza Urbańska o „siostrzeństwie”. Padły ważne słowa o badaniach
Podczas wydarzenia Natasza Urbańska zabrała głos i odniosła się do hasła „siostrzeństwo”, które towarzyszy tegorocznej odsłonie kampanii. Artystka mówiła nie tylko o samej inicjatywie, ale również o własnych doświadczeniach z ostatnich dni. Przyznała, że po ujawnieniu informacji o chorobie spotkała się z dużą falą wsparcia. Podziękowała zarówno kobietom, jak i mężczyznom, którzy okazali jej życzliwość w trudnym momencie.
Przede wszystkim uważam, że „siostrzeństwo” to bardzo dobra nazwa dla tej kampanii, bo widzę coraz więcej wsparcia między kobietami. Sama doświadczyłam go, kiedy podzieliłam się informacją o swojej chorobie. Bardzo dziękuję wam, moje miłe panie, ale także panom, za to wsparcie. Jest ono niezwykle ważne w trudnych momentach.
Później artystka skupiła się na profilaktyce. Zwróciła uwagę na popularne przekonanie, że lepiej nie iść do lekarza, bo badanie może przynieść niepokojącą diagnozę. Jej zdaniem takie podejście warto zmienić. Badania mają przede wszystkim pozwolić upewnić się, że wszystko jest w porządku, a jeśli pojawi się problem — zwiększyć szansę na jego wcześniejsze wykrycie.
Od lat pokutuje przekonanie: nie idź do lekarza, bo jeszcze coś ci znajdzie. Ja uważam, że właśnie trzeba iść do lekarza, żeby przekonać się, że jestem zdrowa, że nic mi nie dolega, a później nie żałować, że nie zrobiłam tego wcześniej. Dlatego tak ważne jest uświadamianie i zmienianie sposobu myślenia, a także wzajemne wsparcie kobiet.
Urbańska zachęcała również, by kobiety mobilizowały do badań swoje bliskie osoby — siostry, córki, mamy czy przyjaciółki.
Po prostu otwierajmy się na siebie i badajmy się, bo profilaktyka ratuje życie — podkreśliła.
Jej pierwsze wyjście po ogłoszeniu diagnozy miało więc konkretny cel: zamiast skupiać uwagę wyłącznie na własnej sytuacji, Urbańska wykorzystała publiczną obecność, by przypomnieć innym kobietom o badaniach i potrzebie wzajemnego wsparcia.
