Nie ma sielanki. U Roxie i jej męża inaczej, niż wszyscy myśleli
Roksana Węgiel i Kevin Mglej układają wspólne życie, ale nie wszystko wygląda tak, jak mogłoby się wydawać. Wokalistka opowiedziała o wyzwaniach, z którymi mierzą się na co dzień. Przyznała też, że niektóre przedsięwzięcia wymagają znacznie więcej cierpliwości, niż początkowo zakładali.
Roxie i jej mąż od początku wzbudzają zainteresowanie mediów, a ich wspólne plany regularnie trafiają na nagłówki. Oboje są aktywni zawodowo, co wymaga dobrej organizacji i dzielenia obowiązków. Wokalistka nie ukrywa, że codzienność przynosi również mniej łatwe momenty. Jej ostatnie wypowiedzi rzucają nowe światło na to, jak para radzi sobie z kolejnymi wyzwaniami. Nie wszystkie szczegóły ich planów są jednak takie, jak mogliby przypuszczać obserwatorzy.
Roksana Węgiel i Kevin Mglej budują dom. Tak układają wspólne życie
Roksana Węgiel i Kevin Mglej od początku wzbudzali zainteresowanie mediów. Ich relacja rozwijała się w środowisku muzycznym, a zawodowa współpraca z czasem przerodziła się w związek. W sierpniu 2024 roku para wzięła ślub, rozpoczynając kolejny etap wspólnego życia. Teraz małżonkowie skupiają się na inwestycji, która ma zapewnić im miejsce na lata.
W czerwcu 2026 roku wokalistka poinformowała w mediach społecznościowych, że wraz z mężem rozpoczęła budowę domu:
01.06.2026 – Rozpoczynamy budowę naszego domu! Mała ja chyba by nie uwierzyła, że tak będzie wyglądać jej życie. Koncerty, muzyka, kolejne marzenie w realizacji. Kocham to!
Wybór działki poprzedziły poszukiwania odpowiedniej lokalizacji. Roksana i Kevin zdecydowali się na miejsce pod Warszawą. Zależało im na tym, by oddalić się od miejskiego zgiełku, ale jednocześnie zachować możliwość sprawnego dojazdu do pracy.
W wywiadzie dla „Radia Eska” opisywała wybraną okolicę jako miejsce, w którym codzienność wygląda inaczej niż w mieście. Podkreślała, że para długo szukała odpowiedniej działki, zanim uznała, że znalazła właściwą. Nie chodziło wyłącznie o sam budynek, lecz również o jego otoczenie i warunki, w jakich będą funkcjonować na co dzień.
Sprawdź także: Związek gwiazd "TzG" oficjalnie potwierdzony. Nikt nie podejrzewał, że są razem

Nie jest kolorowo u Roxie i Kevina. Wokalistka mówi o kosztach i próbie dla małżeństwa
Własny dom to nie tylko projekt architektoniczny, lecz także duże obciążenie finansowe i organizacyjne. Roksana Węgiel otwarcie przyznała, że zdawała sobie sprawę z kosztów, ale skala wydatków może zaskoczyć nawet osoby, które wcześniej przygotowały się na taką inwestycję. W rozmowie z „Pudelkiem” porównała budowę do studni bez dna:
Wiedziałam, że to jest ta studnia bez dna. Już kiedyś powiedziałam. Jeśli chodzi o budowę domu, to nie ma takich pieniędzy, których nie da się wydać, bo ciągle można coś ulepszać.
Zwróciła uwagę, że na rynku pojawiają się kolejne rozwiązania i udogodnienia, które mogą znacząco zwiększać koszt realizacji projektu.
Roxie nie przedstawia jednak wydatków jako powodu do rezygnacji z marzeń. Podkreśla, że ona i jej mąż wiedzą, na co się zdecydowali. Zależy im na domu docelowym, dlatego wolą działać spokojnie i zwracać uwagę na jakość wykonania. W praktyce oznacza to konieczność wybierania między różnymi rozwiązaniami oraz ustalania, które elementy są dla nich najważniejsze.
Wokalistka została również zapytana o to, czy budowa może wystawić jej małżeństwo na próbę. Nie zaprzeczyła:
Na pewno jest to test dla związku. Ale my też na spokojnie do tego podchodzimy.
Dodała, że oboje mają również inne obowiązki, dlatego nie chcą narzucać sobie dodatkowej presji.
Wokalistka mówi o przedsięwzięciu wymagającym cierpliwości, a jednocześnie nie udaje, że wszystko odbywa się bez wysiłku. Jej wypowiedzi pokazują, że nawet przy dobrze przemyślanych planach realizacja dużego projektu wymaga dostosowywania się do sytuacji i podejmowania kolejnych decyzji.
Sprawdź także: Rozwód gwiazd po 30 latach. To mąż poznał ją z kochankiem
Roxie i Kevin nie chcą się spieszyć. Co zrobią z obecnym domem?
Budowa nowej nieruchomości nie oznacza, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej muszą czekać na zakończenie wszystkich prac, by móc wygodnie mieszkać. Para już wcześniej opuściła warszawskie mieszkanie i przeniosła się do domu, który znajduje się bliżej miejsca prowadzonej inwestycji. Wokalistka w programie „Lustra” wyjaśniała:
Ja żyję bardzo spontanicznie. Faktycznie budujemy dom, taki docelowy nasz, wymarzony dom. Wiadomo, że ta budowa chwilę potrwa. Najkrócej to i tak trzeba liczyć około dwóch lat.
Przeprowadzka do domu na czas budowy pozwoliła małżonkom zmienić otoczenie jeszcze przed ukończeniem docelowej nieruchomości. Jednocześnie nie muszą uzależniać codziennych planów od postępów prac. To rozwiązanie ma szczególne znaczenie przy inwestycji, której zakończenie może wymagać wielu miesięcy, a nawet dłuższego czasu.
Roksana nie ukrywa, że obecny dom również ma swoje zalety. W rozmowie z „Kozaczkiem” wspomniała o spokojnej okolicy i otoczeniu lasu. Nie zamierza jednak sprzedawać nieruchomości po przeprowadzce do nowego miejsca. Ma inny plan:
Ten będzie po prostu pod wynajem.
Na razie małżonkowie koncentrują się na realizacji nowej inwestycji. Chcą, by docelowy dom odpowiadał ich potrzebom i był przygotowany z myślą o długim użytkowaniu. Nie deklarują, że wszystko uda się zakończyć w ekspresowym tempie, a kolejne decyzje podejmują z uwzględnieniem kosztów i własnych możliwości.
W przypadku Roksany Węgiel i Kevina Mgleja wspólne plany obejmują więc zarówno życie prywatne, jak i kwestie zawodowe oraz majątkowe. Budowa wymaga pieniędzy i cierpliwości, a utrzymanie dotychczasowej nieruchomości oznacza dodatkowe decyzje organizacyjne. Para zamierza konsekwentnie realizować plany, nawet jeśli wymaga to więcej czasu, niż początkowo mogłoby się wydawać.
