Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje legendarny sportowiec. Doszło do tragedii. Zginął w lawinie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 01.08.2026 13:37

Nie żyje legendarny sportowiec. Doszło do tragedii. Zginął w lawinie

Nie żyje legendarny sportowiec. Doszło do tragedii. Zginął w lawinie
fot. East News

Świat sportu pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci jednego z najwybitniejszych himalaistów współczesnych czasów. Legendarny wspinacz zginął w lawinie na Broad Peaku (8047 m n.p.m.) w pakistańskim Karakorum. Wraz z nim życie straciło dziewięciu innych uczestników ekspedycji.

To kolejna bolesna wiadomość, która w ostatnich tygodniach dotknęła środowisko sportowe. Kibice żegnali już wcześniej zawodników i trenerów, którzy przez lata tworzyli historię swoich dyscyplin. Teraz świat sportu musi zmierzyć się z informacją o śmierci człowieka, którego dokonania na zawsze zmieniły postrzeganie wspinaczki wysokogórskiej.

Ostatnie miesiące przyniosły serię bolesnych pożegnań w świecie sportu

Ostatni czas okazał się wyjątkowo trudny dla kibiców wielu dyscyplin. Sportowe środowisko w krótkim czasie straciło kilka znanych postaci, które przez lata budowały swoje kariery, zdobywały trofea i inspirowały kolejne pokolenia zawodników. Każda z tych osób miała własną historię, własne sukcesy i grupę fanów, dla których ich odejście było ogromnym ciosem.

W Polsce dużym echem odbiła się informacja o śmierci Grzegorza Miętusa, byłego reprezentanta kraju w skokach narciarskich oraz późniejszego trenera młodych zawodników. Sportowiec zmarł 4 lipca 2026 roku w wieku 33 lat. Ze skokami był związany od najmłodszych lat, a w swojej karierze reprezentował Polskę między innymi podczas mistrzostw świata juniorów oraz Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy. Zdobywał także medale mistrzostw Polski, a jednym z jego najważniejszych osiągnięć był brązowy medal drużynowy mistrzostw świata juniorów.

Kibice pożegnali również Beatę Andrejczuk-Dudzińską, cenioną zawodniczkę szachową, która miała na koncie tytuł mistrzyni FIDE oraz mistrzostwo Polski w szachach błyskawicznych. Odeszła w wieku 38 lat.

Smutne informacje napłynęły także z Holandii, gdzie zginął Mats Grotenbreg. Piłkarz zmarł po tragicznym wypadku podczas pływania w okolicach Middelaar. Był związany między innymi z klubem USV Hercules, który zapisał się w historii holenderskiej piłki po sensacyjnym zwycięstwie nad Ajaksem Amsterdam.

Wśród ostatnich sportowych pożegnań znalazł się również Jarosław Jechorek, były reprezentant Polski w koszykówce i jedna z ważnych postaci Lecha Poznań. Świat futbolu żegnał natomiast Franco Baresiego, legendę AC Milan i reprezentacji Włoch. Każda z tych śmierci była osobną tragedią, a teraz kibice muszą zmierzyć się z kolejną wyjątkowo bolesną stratą.

 

Tragiczna lawina na Broad Peaku zabrała legendę himalaizmu

Do dramatycznego zdarzenia doszło 30 lipca około południa, gdy dziesięcioosobowy zespół wspinał się w kierunku szczytu Broad Peaku. W pewnym momencie potężna lawina porwała wszystkich uczestników wyprawy. Przez kolejne godziny trwały poszukiwania i próby ustalenia losu wspinaczy, jednak nadzieje na odnalezienie ocalałych szybko malały.

W sobotę 1 sierpnia pojawiła się informacja o oficjalnym potwierdzeniu śmierci Nirmala „Nimsdaia” Purji, jednej z największych gwiazd współczesnego himalaizmu. 43-letni Nepalczyk zginął w lawinie na Broad Peaku, a wcześniej zespół ratunkowy przekazał, że wszyscy uczestnicy tragicznej ekspedycji są uznawani za zmarłych.

W skład wyprawy wchodzili między innymi Nirmal Purja, Yukta Gurung, Nima Sherpa, Gyalu Sherpa, Nwang Thendu Sherpa, Kili Pemba Sherpa, Sohail Sakhi z Pakistanu, Mallory Geis ze Stanów Zjednoczonych, Nadhira Al Harthy z Omanu oraz Wang Zhong z Chin.

Według informacji przekazywanych przez osoby zaangażowane w akcję ratunkową dron miał odnaleźć poniżej Obozu I ciała kilku wspinaczy. Początkowo ratownicy liczyli, że część zespołu mogła przetrwać tragedię, ale warunki na Broad Peaku oraz brak kontaktu z uczestnikami sprawiły, że scenariusz ratunkowy stał się coraz mniej prawdopodobny.

Śmierć Purji jest szczególnie poruszająca, ponieważ jeszcze niedawno zapisywał kolejne karty historii himalaizmu. Był człowiekiem, który udowodnił, że granice w najwyższych górach świata można przesuwać. Jego nazwisko stało się symbolem determinacji, odwagi i niezwykłej ambicji.

Dla wielu fanów wspinaczki odejście Purji oznacza koniec pewnej epoki. Nepalczyk nie był tylko zdobywcą szczytów — stał się postacią, która przyciągnęła uwagę całego świata do himalaizmu i pokazała ogromną rolę nepalskich wspinaczy.

Nirmal Purja zostawił po sobie niezwykłą historię i rekordy

Nirmal Purja należał do grona najbardziej rozpoznawalnych himalaistów na świecie. Największą sławę przyniósł mu projekt „Project Possible”, podczas którego w 2019 roku zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników w zaledwie 6 miesięcy i 6 dni. Było to osiągnięcie, które wielu ekspertów uważało wcześniej za niemal niewykonalne.

Dla porównania legendarny polski himalaista Jerzy Kukuczka potrzebował na zdobycie wszystkich czternastu najwyższych szczytów świata niemal ośmiu lat. Purja pokazał zupełnie inne podejście do wypraw wysokogórskich — korzystał z nowoczesnej logistyki, pracy zespołowej i dokładnego planowania.

W trakcie swojej kariery ustanowił wiele spektakularnych rekordów. Zdobył sześć nepalskich ośmiotysięczników w ciągu 31 dni, wszystkie pięć pakistańskich ośmiotysięczników w 23 dni, a Mount Everest, Lhotse i Makalu w czasie krótszym niż 49 godzin. Jego styl wzbudzał dyskusje w środowisku wspinaczkowym, ale nikt nie odbierał mu ogromnego wpływu na tę dyscyplinę.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów jego kariery było pierwsze zimowe wejście na K2 w 2021 roku, którego dokonał razem z dziewięcioma nepalskimi wspinaczami. Grupa stanęła wtedy na szczycie wspólnie, śpiewając hymn Nepalu. Purja zdobył tę górę bez dodatkowego tlenu.

Broad Peak, na którym doszło do tragedii, również ma wyjątkowo trudną historię. To właśnie tam w 2013 roku, po pierwszym zimowym wejściu na szczyt, podczas zejścia zginęli polscy himalaiści Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski.

Jeszcze kilka dni przed swoją śmiercią Purja wszedł bez użycia tlenu na Gasherbrum II. Był blisko ukończenia kolejnego ambitnego projektu „Hat-Trick”. Niestety, góra, która dla wielu była symbolem marzeń i wyzwań, stała się miejscem jego ostatniej wyprawy.

Świat himalaizmu stracił człowieka, który zmienił historię wspinania. Jego rekordy pozostaną zapisane na zawsze, a jego nazwisko jeszcze długo będzie wspominane przez miłośników gór.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Tadeusz Gapiński
Środowisko piłkarskie w żałobie. Nie żyje legendarny trener
Glen Hansard
Nie żyje 56-letni muzyk. Koszmarny wypadek
Jarek Jechorek
Reprezentacja Polski w żałobie. Nie żyje wielki sportowiec. Zmagał się z bolesną chorobą
Marcin Nowak
Nie żyje uwielbiany muzyk. "Zmarł po krótkiej chorobie"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji