O jej romansach w "TzG" było głośno. W końcu przerwała milczenie, wszystko ujawniła
Izabela Skierska od lat pojawia się na parkiecie „Tańca z gwiazdami”, a wraz z kolejnymi partnerami tanecznymi regularnie trafia także do centrum internetowych spekulacji. Tancerka w końcu postanowiła powiedzieć wprost, jak wygląda prawda o jej relacjach z uczestnikami programu.
Przez sześć kolejnych edycji „Tańca z gwiazdami” u jej boku pojawiali się kolejno Aleks Mackiewicz, Piotr Świerczewski, Cezary Trybański, Tomasz Karolak, Kamil Nożyński oraz Matteo Brunetti. Bliskość, wspólne treningi, emocje podczas występów i godziny spędzone na sali prób niejednokrotnie wystarczały, by w sieci zaczynały krążyć kolejne historie. Teraz Skierska postanowiła przeciąć domysły.
Skierska o plotkach. „TzG” po raz kolejny uruchomił wyobraźnię widzów
Izabela Skierska zdążyła już przyzwyczaić się do tego, że jej taneczne partnerstwa w “Tańcu z Gwiazdami” są komentowane nie tylko pod kątem choreografii. W programie relacja między profesjonalnym tancerzem a gwiazdą wymaga ogromnej bliskości. Próby trwają godzinami, choreografie często opierają się na mocnych emocjach, a przed kamerami trzeba stworzyć przekonującą historię. Nic dziwnego, że widzowie czasem próbują doszukiwać się w tym czegoś więcej.
W przypadku Skierskiej takich domysłów nie brakowało. Tancerka występowała już w sześciu sezonach programu, a za każdym razem jej nazwisko łączono z kolejnym partnerem. Niektóre medialne historie dotyczyły Aleksa Mackiewicza, Piotra Świerczewskiego, Cezarego Trybańskiego, Tomasza Karolaka, Kamila Nożyńskiego czy Matteo Brunettiego. Sama Skierska przyznaje, że nauczyła się funkcjonować z tego typu zainteresowaniem.
Zdaję sobie sprawę, jak bardzo naturalne są te artykuły i że tak będzie. My się możemy buntować przeciwko temu, bo czy mi się podoba, że jestem łączona z kimś w programie? No, nie za bardzo, bo ja tam idę do pracy. A nawet gdybym się zakochała w programie? Ja w ogóle nie jestem za ukrywaniem czegokolwiek — powiedziała tancerka w rozmowie z „Faktem”.
Jej słowa są o tyle znaczące, że Skierska nie należy do osób, które szczególnie chętnie odsłaniają prywatną stronę swojego życia. Media od dawna koncentrują się przede wszystkim na jej karierze. A ta jest naprawdę imponująca: Skierska jest wielokrotną mistrzynią świata w tańcu towarzyskim, ma na koncie zwycięstwa m.in. w Asian Open i British Open oraz osiem tytułów mistrzyni Anglii w tańcach standardowych. Jest także certyfikowaną trenerką i sędzią międzynarodowych turniejów.
W programie Polsatu jej ambicje są równie duże. Sama mówiła, że największym wyzwaniem jest spośród mnóstwa pomysłów wybrać ten, który może doprowadzić ją do finału.
Zobacz też: Tyle naprawdę lat ma Bianka, żona Filipa Chajzera. Wcale nie 20 | Świat Gwiazd

„Nie mam męża, nie jestem w związku!”. Tancerka postawiła sprawę jasno
Jeśli ktoś liczył na kolejną zagadkową odpowiedź albo pozostawienie tematu niedopowiedzianego, tym razem mógł się zdziwić. Izabela Skierska bardzo konkretnie odpowiedziała na pytanie o swój aktualny status uczuciowy. Nie zostawiła przy tym miejsca na kolejne interpretacje.
Nie mam męża, nie jestem w związku!
To właśnie te słowa padły przed kamerą „Faktu”. Tancerka jednocześnie zaznaczyła, że nie jest to równoznaczne z tym, że przez całe życie była sama. Skierska przyznała, że podejmowała próby budowania relacji, jednak nie wszystkie znajomości przetrwały próbę czasu.
To istotne także w kontekście tego, co przez kolejne sezony działo się wokół jej programowych partnerów. Skierska stanowczo zaprzeczyła, by podczas udziału w „Tańcu z gwiazdami” doszło między nią a którymkolwiek z partnerów do zauroczenia czy zbliżenia. W jej ocenie parkietowa chemia pozostawała po prostu elementem pracy nad występem.
W ostatniej edycji dużo emocji wzbudzała szczególnie jej współpraca z Kamilem Nożyńskim. Widzowie zaczęli zastanawiać się, czy między tancerzem a aktorem i raperem jest coś więcej niż taniec. Ostatecznie oboje zostali zapytani wprost o swój status i zaprzeczyli, by byli parą.
Skierska ma zresztą za sobą już sześć sezonów programu bez ani jednego finału. Każde odpadnięcie mocno przeżywa, co pokazały także jej ostatnie występy. Teraz pożegnała się z programem razem z Matteo Brunettim już po trzecim odcinku. „Fakt” informował, że tancerka bardzo przeżyła tę sytuację i nie pojawiła się za kulisami na wywiadach.
Tymczasem jej kariera taneczna daleko wykracza poza telewizyjne show. Po przeprowadzce do Liverpoolu w 2014 roku rozwijała karierę w Wielkiej Brytanii, a jako trenerka pracuje także z tancerzami z innych krajów.
Zobacz też: Coś się dzieje ws. Emilii Koprowskiej. Na miejsce ściągnęli rodzinę zaginionej | Świat Gwiazd
„Chciałabym mieć rodzinę”. Skierska zdradziła, czego naprawdę pragnie
Choć dziś Izabela Skierska jest singielką, nie ukrywa, że w przyszłości chciałaby stworzyć rodzinę. Tancerka podkreśla, że obecna sytuacja nie jest świadomą decyzją o rezygnacji ze związku. Wręcz przeciwnie — jej zdaniem życie dzielone z drugą osobą może być ciekawsze i pełniejsze.
Nie mam dzieci, nie mam męża, nie jestem w związku teraz! To na pewno nie jest wybór, bo wydaje mi się, że życie dzielone z kimś jest dużo ciekawsze i pełniejsze. Ja bym chciała mieć rodzinę i jest to na liście moich marzeń.
Skierska otwarcie przyznała przy tym, że jej kariera przez lata zajmowała bardzo dużo miejsca w jej życiu. Kiedy startowała turniejowo, intensywne treningi i rywalizacja sprawiały, że trudno było znaleźć przestrzeń na spokojne budowanie relacji. Później, po powrocie z Anglii do Polski, również sporo się działo.
Natomiast ja dużo poświęciłam dla swojej kariery zawodowej, bo w momencie, kiedy tańczyłam turniejowo, to nie miałam przestrzeni, żeby zbudować zdrowy związek. A od momentu, kiedy wróciłam do Polski, też dużo się działo. To nie jest tak, że ja się z nikim nie spotykałam, tylko życie pisze swój scenariusz i jak będzie właściwy czas dla mnie i pojawi się ta właściwa osoba, to jestem pewna, że będę w stanie zbudować tę relację — dodała.
I trudno się dziwić, że przy takim podejściu Skierska nie zamierza na siłę dopisywać romansu do każdej relacji, którą tworzy na parkiecie. Tym bardziej że zawodowy taniec jest jej wielką pasją. Polsat przedstawiał ją jako mistrzynię świata, Europy i zwyciężczynię wielu prestiżowych turniejów; tancerka przez siedem lat z rzędu występowała także we wszystkich światowych finałach tańca towarzyskiego.
Dziś jej życie zawodowe nadal kręci się wokół tańca. Prywatnie Skierska pozostaje otwarta na przyszłość, ale nie zamierza przyspieszać wydarzeń tylko dlatego, że internauci chętnie widzieliby ją u boku któregoś z jej tanecznych partnerów.
Po ostatniej przygodzie z „Tańcem z gwiazdami” jedno pozostaje jasne: chemia na parkiecie nie musi oznaczać romansu poza nim. A sama Skierska najwyraźniej woli, żeby o jej życiu uczuciowym decydowało życie, a nie internetowe teorie.
