Potwierdziło się ws. Lewandowskiego. Urban podjął decyzję
Chwilę przed meczem pojawiły się szokujące informacje dla wszystkich kibiców. Jan Urban zdecydował w sprawie Roberta Lewandowskiego przed poniedziałkowym meczem ze Szwecją w Lidze Narodów. Selekcjoner ogłosił wyjściowy skład reprezentacji Polski i tym samym rozwiał najważniejsze wątpliwości przed spotkaniem. Takiej decyzji nikt się nie spodziewał.
Jeszcze przed ogłoszeniem składów sporo uwagi poświęcano temu, jak Urban ustawi zespół po rozczarowującym 0:0 z Bośnią. Szczególnie ciekawie wyglądała sytuacja Roberta Lewandowskiego, którego obecność w podstawowej jedenastce nie była oczywista. Teraz wszystko jest już jasne. Selekcjoner podjął decyzję, a oficjalne składy nie pozostawiają w tej kwestii żadnych wątpliwości.
Polska w Lidze Narodów. Biało-czerwoni chcą wrócić do elity
Reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii swoich występów w Lidze Narodów rywalizuje w Dywizji B. Biało-czerwoni trafili do grupy 4, w której ich przeciwnikami są Szwecja, Bośnia i Hercegowina oraz Rumunia. To efekt poprzedniej edycji rozgrywek, w której Polacy zajęli ostatnie miejsce w swojej grupie najwyższej dywizji i spadli poziom niżej.
Tegoroczna edycja daje jednak zespołowi Jana Urbana konkretną możliwość szybkiego powrotu do elity. Zwycięzca grupy awansuje bezpośrednio do Dywizji A, natomiast drużyna z drugiego miejsca zagra w barażach o awans. Ostatnia ekipa spadnie z kolei do Dywizji C.
Dla reprezentacji Polski Liga Narodów ma znaczenie także w kontekście kolejnych rozgrywek. Wyniki mogą mieć wpływ między innymi na sytuację przed losowaniem eliminacji mistrzostw Europy 2028. Dlatego każde spotkanie w grupie ma swoją wagę, a terminarz nie daje biało-czerwonym zbyt wiele czasu na spokojne wejście w turniej.
Polacy rozpoczęli rywalizację 25 września, gdy na PGE Narodowym zmierzyli się z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, co oznaczało jeden punkt na otwarcie. Tego samego dnia Szwecja pokonała Rumunię 2:1 i została pierwszym liderem grupy.
Kolejne spotkania Polaków zaplanowano ze Szwecją, Rumunią oraz ponownie Bośnią i Hercegowiną. Później czekają ich jeszcze rewanże ze Szwecją i Rumunią. Pierwsze kolejki pokazują więc, że walka o czołowe miejsca w grupie dopiero się rozpoczyna.
Zobacz też: Mecz Polska-Szwecja. Jakie wieści o Lewandowskim? | Świat Gwiazd

Bezbramkowo z Bośnią. Polska miała swoje okazje, ale zabrakło konkretów
Inauguracja Ligi Narodów na PGE Narodowym nie przyniosła kibicom reprezentacji Polski powodów do wielkiego świętowania. Biało-czerwoni zremisowali z Bośnią i Hercegowiną 0:0, zdobywając na starcie rozgrywek jeden punkt. Rezultat nie był wymarzony, szczególnie że spotkanie odbywało się w Warszawie.
Pierwsza połowa nie dostarczyła zbyt wielu emocji pod bramkami. Polacy po przerwie podkręcili tempo i zaczęli tworzyć groźniejsze sytuacje. Wśród zawodników, którzy byli blisko zdobycia bramki, znaleźli się Sebastian Szymański oraz Piotr Zieliński. Dla Zielińskiego był to zresztą szczególny występ — pomocnik zaliczył 110. mecz w reprezentacji Polski, dzięki czemu zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji występów w narodowych barwach.
Emocji nie zabrakło również w końcówce. Bośniacy trafili do siatki, jednak bramka nie została uznana z powodu faulu na Marcinie Bułce. Ostatecznie żadna ze stron nie zdołała przechylić szali na swoją korzyść i spotkanie zakończyło się bez goli.
W pierwszym meczu Urban zdecydował się również na ustawienie z czwórką obrońców, choć selekcjoner zapowiadał możliwość przejścia w trakcie spotkania na system z pięcioma defensorami. W wyjściowej jedenastce znaleźli się między innymi Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański i Jakub Kamiński.
Po spotkaniu szybko pojawił się jednak kolejny temat. Jakub Kamiński doznał urazu, przez co opuścił zgrupowanie. W jego miejsce dodatkowo powołany został Oskar Pietuszewski.
Bezbramkowy remis oznaczał, że Polska po pierwszej kolejce miała jeden punkt, podobnie jak Bośnia. Szwecja po wygranej z Rumunią mogła natomiast pochwalić się kompletem trzech punktów. Przed biało-czerwonymi od razu pojawiła się więc okazja, by poprawić dorobek i jednocześnie odpowiedzieć na wynik pierwszego spotkania.
Zobacz też: Skończyło się szybciej, niż myślała. Cichopek nie kryje żalu | Świat Gwiazd
Urban zdecydował ws. Lewandowskiego. Selekcjoner wyjaśnił swoją decyzję
Największą uwagę przed meczem ze Szwecją przykuwała oczywiście kwestia Roberta Lewandowskiego. Jan Urban długo nie zdradzał, jaką decyzję podejmie w sprawie kapitana reprezentacji Polski. Ostatecznie wszystko stało się jasne po ogłoszeniu wyjściowego składu. Lewandowski rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, a w podstawowej jedenastce znalazł się Mateusz Żukowski.
Selekcjoner został zapytany o swoją decyzję jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Urban podkreślił, że sztab od początku zakładał analizowanie sytuacji Lewandowskiego po kolejnych spotkaniach. Jak tłumaczył na antenie TVP Sport, chodzi przede wszystkim o proces adaptacji napastnika.
Mówiliśmy, że będziemy analizować sytuację po każdym spotkaniu. Rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku, że tak będzie najlepiej. Ta adaptacja Roberta z dnia na dzień wygląda zdecydowanie lepiej. Na pewno dzisiaj czuje się lepiej, a w kolejnym spotkaniu będzie sobą — powiedział selekcjoner na antenie TVP Sport.
Urban jasno dał więc do zrozumienia, że decyzja dotycząca Lewandowskiego nie jest przypadkowa. Selekcjoner i jego sztab przyglądają się sytuacji zawodnika z meczu na mecz, a poniedziałkowe spotkanie ze Szwecją jest kolejnym etapem tego procesu.
Zmian w składzie reprezentacji Polski jest zresztą więcej. W porównaniu ze spotkaniem z Bośnią i Hercegowiną od pierwszej minuty zagrają Tymoteusz Puchacz, Przemysław Wiśniewski, Nicola Zalewski oraz Wiktor Nowak.
Polska rozpocznie mecz w składzie: Marcin Bułka – Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior – Matty Cash, Nicola Zalewski, Wiktor Nowak, Piotr Zieliński, Tymoteusz Puchacz – Sebastian Szymański – Mateusz Żukowski.
Po stronie Szwedów od pierwszej minuty zobaczymy natomiast Viktora Johanssona, Daniela Svenssona, Carla Starfelta, Victora Lindelöfa, Gabriela Gudmundssona, Patrika Walemarka, Lucasa Bergvalla, Yasina Ayariego, Besforta Zeneliego, Benjamina Nygrena oraz Viktora Gyökeresa.
Mecz Szwecja – Polska rozpocznie się o godz. 20:45. Dla biało-czerwonych będzie to drugie spotkanie w obecnej edycji Ligi Narodów. Po remisie z Bośnią reprezentacja Urbana będzie chciała powiększyć swój dorobek punktowy. Tymczasem Szwedzi przystępują do rywalizacji po zwycięstwie 2:1 nad Rumunią.
Jedno jest już pewne: Urban podjął decyzję w sprawie Lewandowskiego, ale jednocześnie zostawił sobie możliwość skorzystania z kapitana w trakcie spotkania.