Prokuratura wszczęła śledztwo ws. zaginionej Emilii Koprowskiej. Nowe informacje
Od zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej z Darłowa minęło już wystarczająco dużo czasu, by sprawa nabrała nowego charakteru. Kobiety nadal nie udało się odnaleźć, choć w poszukiwania zaangażowali się jej bliscy, policja oraz Krzysztof Rutkowski. Teraz śledztwo przechodzi w ręce prokuratury – postępowaniem zajęła się Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, a sprawę oficjalnie przejęli śledczy.
37-letnia Emilia zaginęła po imprezie techno w Darłowie. Wcześniej miało dojść do sprzeczki między kobietą a jej mężem. Po kłótni 37-latka oddaliła się w nieznanym kierunku i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Jej zaginięcie zgłoszono policji 1 września.
Emilia Koprowska zaginęła w Darłowie. Jest nowe śledztwo
30 sierpnia w Darłowie 37-letnia Emilia Koprowska bawiła się razem z mężem na imprezie z muzyką techno. W pewnym momencie między małżonkami miało dojść do sprzeczki. Po niej kobieta oddaliła się w nieznanym kierunku. Od tamtej chwili nie udało się ustalić, gdzie przebywa. Zawiadomienie o zaginięciu zostało złożone 1 września.
Od początku w poszukiwania zaangażowali się rodzina, przyjaciele oraz służby. W sprawę włączył się również prywatny detektyw Krzysztof Rutkowski. Przez kolejne dni nie pojawiały się jednak informacje, które pozwoliłyby wskazać, gdzie może znajdować się 37-latka. Bliscy Emilii czekali na jakikolwiek sygnał, który mógłby pomóc w ustaleniu jej losu.
Zobacz także: Rafał Brzoska ostrzega Nawrockiego. Pokazał wideo z Martą Nawrocką

Znaleziono telefon i plecak Emilii
Przełom w poszukiwaniach nie nastąpił szybko. Dopiero około dwóch tygodni po zaginięciu odnaleziono telefon należący do Emilii Koprowskiej. Samo odnalezienie urządzenia nie przyniosło jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie, czyli gdzie znajduje się kobieta i co wydarzyło się po jej odejściu z imprezy.
Kilka dni później odnaleziono również plecak 37-latki. Zabezpieczenie należących do niej rzeczy dało służbom kolejny element do sprawdzenia, ale nie doprowadziło do rozwiązania sprawy. Poszukiwania nadal trwały, a bliscy Emilii wciąż nie mieli informacji, które pozwoliłyby ustalić jej miejsce pobytu. W sprawie przez długi czas brakowało konkretnego punktu zaczepienia.
Zobacz także: Krzysztof Jackowski "zobaczył", kto może być nowym prezydentem. Podał konkretny rysopis
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie przejmuje sprawę
Po kilku tygodniach od zaginięcia nastąpiła istotna zmiana. Jak poinformował „Fakt”, Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Informację o przejęciu postępowania przez prokuraturę potwierdziła rzeczniczka koszalińskiej policji, st. asp. Izabela Sreberska.
W tej sprawie wszczęte zostało śledztwo. Od tej pory odpowiedzi na pytania dotyczące zaginięcia i poszukiwań Emilii Koprowskiej będzie udzielać Prokuratura Okręgowa w Koszalinie - przekazała w rozmowie z “Faktem”
Na tym etapie śledczy nie informują jednak publicznie, dlaczego zdecydowano o wszczęciu śledztwa, jakie hipotezy są brane pod uwagę ani czy pojawiły się nowe, kluczowe dowody. Nie wiadomo również, jaki wpływ na dalsze działania mają odnalezione wcześniej telefon i plecak. Szczegóły postępowania nie zostały ujawnione. Wiadomo natomiast, że sprawa znajduje się obecnie pod nadzorem koszalińskiej prokuratury okręgowej. To właśnie stamtąd mają pochodzić kolejne oficjalne informacje dotyczące poszukiwań 37-letniej Emilii Koprowskiej.
