Przeszukanie mieszkania męża Emilii Koprowskiej. Policja wydała komunikat
Poszukiwania Emilii Koprowskiej z Koszalina wciąż trwają, a śledczy wykonują kolejne czynności w sprawie jej zaginięcia. Jak ustalił „Fakt”, funkcjonariusze przeszukali dom męża kobiety, Krystiana Koprowskiego. Podczas działań zabezpieczono trzy tabletki narkotyków.
Od zaginięcia 37-latki minęło już ponad miesiąc. Kobieta zniknęła 30 sierpnia w Darłowie, po kłótni z mężem. Niedawno sprawą zajęła się prokuratura, która prowadzi śledztwo i sprawdza kolejne informacje mogące pomóc w ustaleniu, co stało się z Emilią.
Śledczy przeszukali dom Krystiana Koprowskiego
Kilka dni temu funkcjonariusze pojawili się w domu Krystiana Koprowskiego. Przeszukanie miało bezpośredni związek ze śledztwem dotyczącym zaginięcia jego żony. Informację potwierdziła prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Podczas czynności policjanci zabezpieczyli również narkotyki. Jak przekazała rzeczniczka prokuratury, chodziło o trzy tabletki. Nie była to więc duża ilość, a samo ich znalezienie nie oznacza, że miały one związek z zaginięciem Emilii.
Przeszukanie odbyło się w związku ze śledztwem w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Funkcjonariusze zabezpieczyli podczas niego narkotyki. Nie były to jednak znaczące ilości. Mówimy o trzech tabletkach - przekazała w rozmowie z “Faktem”.
Najważniejszym celem przeszukania pozostaje ustalenie, czy w domu lub jego otoczeniu znajdują się informacje albo przedmioty mogące pomóc śledczym w wyjaśnieniu sprawy.
Zobacz też: Reakcja Ireny Santor na diagnozę raka. To powiedziała lekarzom | Świat Gwiazd
Prokuratura prowadzi kolejne czynności
Po ponad miesiącu bezskutecznych poszukiwań Emilii Koprowskiej wszczęto śledztwo, a sprawę przejęła prokuratura. Od tego momentu wykonywane są kolejne czynności mające pomóc w odtworzeniu wydarzeń i ustaleniu miejsca pobytu 37-latki.
Jednym z elementów postępowania jest badanie wariograficzne Krystiana Koprowskiego. Na jego wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać kilka tygodni. Prokuratura podkreśla, że śledczy mają do wykonania wiele działań i na obecnym etapie nie można mówić o przełomie.
Sprawa od początku budzi ogromne zainteresowanie. W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje oraz różne hipotezy dotyczące zaginięcia kobiety. Śledczy sprawdzają również sygnały przekazywane przez osoby, które mogą mieć wiedzę na temat sprawy.
Należy wykonać bardzo wiele czynności. Ta sprawa jest głośna w całej Polsce. W przestrzeni publicznej pojawiają się różne informacje. Wiele z nich jest nieprawdziwych, ale sprawdzić te sygnały trzeba- przekazała rzeczniczka koszalińskiej prokuratury w rozmowie z “Faktem”.
W sprawie Emilii Koprowskiej wciąż nie ma przełomu
Prokuratura podkreśla, że część informacji pojawiających się w mediach społecznościowych i innych miejscach jest nieprawdziwa. Nie oznacza to jednak, że śledczy mogą je całkowicie pominąć. Każdy sygnał, który może mieć znaczenie dla sprawy, musi zostać zweryfikowany.
Poszukiwania Emilii Koprowskiej nadal więc trwają. Przeszukanie domu jej męża, zabezpieczenie trzech tabletek czy planowane wyniki badania wariograficznego są elementami prowadzonego postępowania, ale żaden z tych faktów nie przyniósł dotąd odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co stało się z 37-letnią mieszkanką Koszalina.
Prokuratura zapowiada dalsze czynności. Na tym etapie śledczy nie informują o przełomie, a szczegóły postępowania pozostają przedmiotem ich dalszej pracy.