Rozwód Magdy Modrej i Marka Krupskiego. Sąd zabrał głos, jest inaczej niż wszyscy myśleli
Przez lata Magda Modra i Marek Krupski uchodzili za parę, która stworzyła trwały i zgrany związek. Poznali się przypadkiem w Warszawie i, jak wspominała później Magda, od początku poczuła, że między nimi wydarzyło się coś wyjątkowego. Ich relacja szybko nabrała tempa, a w 2007 roku zdecydowali się na ślub. Doczekali się dwóch córek – Mii i Lei.
Przez kolejne lata wspólnie budowali rodzinne życie, choć z czasem ich drogi zaczęły się rozchodzić. Pierwsze informacje o kryzysie i rozstaniu pojawiły się publicznie w 2025 roku. W środowy poranek, 30 września 2026 roku, byli partnerzy pojawili się w warszawskim sądzie, gdzie miała zostać formalnie zakończona ich małżeńska historia. Okazało się jednak, że na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba jeszcze poczekać.
Magda Modra i Marek Krupski poznali się przypadkiem
Historia związku Magdy Modry i Marka Krupskiego rozpoczęła się w Warszawie. Ich spotkanie nie było wcześniej planowane, jednak szybko okazało się, że przypadkowa znajomość może przerodzić się w coś znacznie poważniejszego. Sama Magda po latach wspominała, że już wtedy zwróciła uwagę na zupełnie inne emocje, które pojawiły się w jej życiu.
W rozmowie z miesięcznikiem „Teraz Wilanów” opowiadała, że w chwili poznania Marka pozostawała jeszcze w innym związku. Jak przyznała, już wcześniej miała świadomość, że nie jest to relacja, w której chciałaby spędzić całe życie. Spotkanie Marka miało jednak uświadomić jej, czego naprawdę szuka.
Kiedy się poznaliśmy, ja byłam w związku, ale gdzieś podświadomie czułam, że to nie jest osoba, z którą chcę spędzić resztę życia. Zupełnie inne uczucie towarzyszyło mi, kiedy poznałam Marka – wspominała.
Ich znajomość szybko przerodziła się w poważną relację. Para zdecydowała się na ślub w 2007 roku, a z czasem na świecie pojawiły się ich dwie córki. Mia i Lea przez lata były najważniejszą częścią wspólnego życia Magdy i Marka.
Zobacz także: Policja przerwała milczenie ws. Emilii Koprowskiej. Mąż zaginionej kłamał

Po latach wspólnego życia pojawiły się informacje o rozstaniu
Małżeństwo Modry i Krupskiego przez długi czas pozostawało poza centrum zainteresowania mediów. Para nie należała do tych, którzy regularnie opowiadają publicznie o swoim życiu prywatnym. Dlatego informacje o ich rozstaniu, które zaczęły pojawiać się w 2025 roku, były dla wielu osób zaskoczeniem.
Po kilkunastu latach małżeństwa ich wspólna droga miała dobiec końca. Szczegóły dotyczące powodów rozpadu związku nie zostały szeroko ujawnione. Byli partnerzy skupiali się przede wszystkim na swoim życiu prywatnym i rodzinie.
W środowy poranek, 30 września, Magda Modra i Marek Krupski spotkali się jednak w zupełnie innej roli. Oboje pojawili się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, gdzie miała odbyć się rozprawa dotycząca ich rozwodu.
Jak przekazał „Super Express”, atmosfera podczas spotkania byłych partnerów miała być bardzo chłodna. Według ustaleń tabloidu, byli zakochani nawet się ze sobą nie przywitali. Nie wiadomo jednak, jak dokładnie wyglądało ich spotkanie przed rozprawą ani jakie emocje towarzyszyły obojgu.
Zobacz także: Żył w norze, nie lubił się myć. Tak mieszkał legendarny gwiazdor polskiej telewizji
Sąd zabrał głos w sprawie rozwodu
Wiele wskazywało na to, że 30 września będzie dla Magdy Modry i Marka Krupskiego dniem formalnego zakończenia ich małżeństwa. Po rozprawie pojawiły się jednak informacje, że tego dnia nie zapadło jeszcze orzeczenie.
Sprawę skomentowała Anna Leszczyńska z Sądu Okręgowego w Warszawie. W rozmowie z Plejadą przekazała, że publikacja orzeczenia została odroczona.
Informuję, że w sprawie będącej w Pani zainteresowaniu nie został wydany wyrok. Publikacja orzeczenia została odroczona do 13 października br. – poinformowała.
Oznacza to, że mimo środowej rozprawy historia małżeństwa Magdy Modry i Marka Krupskiego nie została jeszcze formalnie zamknięta. Na decyzję sądu byli partnerzy będą musieli poczekać do 13 października. Po niemal dwóch dekadach od ślubu ich wspólna historia może więc wkrótce doczekać się prawnego finału. Dziś pozostaje jednak przede wszystkim historią rodziny, którą przez lata wspólnie tworzyli i w której najważniejsze miejsce zajmują ich dwie córki.
