Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Sąsiedzi Harry'ego przerwali milczenie. Nie cierpią Meghan, padły mocne słowa
Agata Piszczek
Agata Piszczek 03.10.2026 19:28

Sąsiedzi Harry'ego przerwali milczenie. Nie cierpią Meghan, padły mocne słowa

Sąsiedzi Harry'ego przerwali milczenie. Nie cierpią Meghan, padły mocne słowa
fot. East News

Przeprowadzka księcia Harry'ego i Meghan Markle do Cotswolds nie spotkała się z entuzjazmem wszystkich mieszkańców regionu. Brytyjskie media opisują komentarze lokalnych mieszkańców, którzy mają mieć bardzo różne zdanie na temat obecności Sussexów w okolicy.

 

Temat ponownie zrobił się głośny po doniesieniach amerykańskiej dziennikarki Pauli Froelich oraz publikacjach brytyjskich mediów. Wśród mieszkańców mają pojawiać się głosy krytyczne przede wszystkim wobec Meghan, a część lokalnej społeczności ma zwracać uwagę także na kwestie związane z bezpieczeństwem rodziny.

 

Harry i Meghan zaczęli nowy rozdział w Cotswolds

Harry i Meghan wrócili do Wielkiej Brytanii pod koniec sierpnia 2026 roku, po sześciu latach życia w Stanach Zjednoczonych. Para zabrała ze sobą dzieci — księcia Archiego i księżniczkę Lilibet — a jednym z powodów przeprowadzki ma być chęć zapewnienia im kontaktu z brytyjską kulturą oraz krajem, w którym dorastał Harry. Rodzina zachowała jednocześnie swoją posiadłość w Montecito w Kalifornii, więc nie chodzi o całkowite zerwanie z dotychczasowym życiem za oceanem. 

Sussexowie wybrali Cotswolds, czyli malowniczy region angielskiej wsi, znany z kamiennych domów, rozległych terenów i dużych, często bardzo drogich posiadłości. Według doniesień rodzina zamieszkała w XVIII-wiecznym gospodarstwie położonym na wiejskim terenie, a dokładna lokalizacja ich domu jest utrzymywana w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa. 

Powrót na Wyspy ma być dla Harry'ego czymś więcej niż tylko zmianą adresu. Jak informował People, książę od dłuższego czasu miał myśleć o ponownym zamieszkaniu w Wielkiej Brytanii. Ważnym elementem decyzji była również edukacja dzieci. Archie i Lilibet rozpoczęli naukę w brytyjskiej szkole, choć niedługo później rodzina zdecydowała się na jej zmianę z powodu obaw dotyczących bezpieczeństwa. 

Nie oznacza to jednak powrotu Sussexów do pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej. Harry i Meghan pozostają prywatnymi członkami rodziny królewskiej, a ich życie zawodowe i medialne nadal jest związane zarówno z Wielką Brytanią, jak i Stanami Zjednoczonymi.

Zobacz też: Daniel Martyniuk złapał za mikrofon i zwrócił się do rodziców | Świat Gwiazd

Sąsiedzi Harry'ego przerwali milczenie. Nie cierpią Meghan, padły mocne słowa
fot. East News, Meghan Markle i książę Harry

Meghan ma nie mieć łatwego startu. Mieszkańcy mówią wprost

To właśnie lokalna atmosfera wokół Sussexów stała się teraz jednym z najczęściej komentowanych tematów. Według Pauli Froelich, cytowanej w najnowszych doniesieniach, część mieszkańców Cotswolds nie jest szczególnie przychylnie nastawiona do Meghan. Jeden z lokalnych informatorów miał powiedzieć dziennikarce: „People really just don't like her”, czyli: 

Ludzie po prostu jej nie lubią 

Na tym jednak nie koniec. W relacjach dotyczących życia księżnej w okolicy pojawia się również Daylesford Organic Farm Shop w Moreton-in-Marsh, gdzie Meghan ma być widywana podczas zakupów. Według przytaczanej relacji pojawia się tam sama, ale w towarzystwie ochroniarzy. Jeden z informatorów miał zwrócić uwagę, że przychodzi w godzinach, gdy sklep jest pełen klientów, a następnie porusza się po nim w otoczeniu ochrony. 

To właśnie sposób zabezpieczania Meghan ma być jednym z punktów zapalnych. Część lokalnych mieszkańców ma uważać poziom ochrony za przesadzony, podczas gdy z perspektywy Sussexów kwestia bezpieczeństwa pozostaje bardzo poważna. Harry od lat prowadzi z brytyjskimi władzami spór dotyczący policyjnej ochrony podczas pobytów w Wielkiej Brytanii. Sąd Apelacyjny w 2025 roku podtrzymał decyzję dotyczącą ograniczenia jego automatycznie przyznawanej ochrony finansowanej ze środków publicznych. 

W medialnych relacjach pojawiły się również informacje o chłodnym stosunku części pracowników lokalnego pubu The Three Horseshoes. Według doniesień niektórzy mieli odmówić obsługi Meghan. Warto jednak zaznaczyć, że są to relacje medialne i wypowiedzi anonimowych źródeł, a nie oficjalne stanowisko całej społeczności Cotswolds. Co więcej, Meghan była niedawno widziana właśnie w tym pubie w towarzystwie przyjaciółek. 

Potwornie kłopotliwa i irytująca. Najlepiej ją po prostu ignorować.

Taką wypowiedź mieszkańca przytoczył Express, a następnie przedrukowały ją inne media. Nie wiadomo jednak, jak reprezentatywna jest ta opinia dla całej lokalnej społeczności. W Cotswolds mieszkają zarówno osoby związane z brytyjskimi elitami, jak i zwykli mieszkańcy, a sam region nie jest oczywiście jednolitym środowiskiem.

Zobacz też: Nie żyje aktor "Rancza", "M jak miłość" czy "Plebanii". Stanisław Pąk miał 70 lat | Świat Gwiazd

Na pierwszy plan wraca też kwestia ochrony. Padły bardzo ostre słowa

Bezpieczeństwo Harry'ego i Meghan od lat jest jednym z najbardziej drażliwych tematów związanych z ich powrotem do Wielkiej Brytanii. Po rezygnacji z pełnienia obowiązków w rodzinie królewskiej para korzysta przede wszystkim z prywatnej ochrony, a książę Harry wielokrotnie podkreślał, że uważa brytyjskie rozwiązania dotyczące jego bezpieczeństwa za niewystarczające. 

W 2026 roku temat nabrał dodatkowego znaczenia, ponieważ Archie i Lilibet rozpoczęli naukę w Wielkiej Brytanii. Niedługo po rozpoczęciu roku szkolnego rodzina zmieniła szkołę dzieci. Według informacji przekazanych przez rzecznika Sussexów decyzję podjęto po konsultacji z zespołem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo. W pobliżu szkoły zauważono fotografów, a przedstawiciel pary określił sytuację jako poważne naruszenie prywatności. 

Równolegle trwa dyskusja dotycząca tego, czy Harry powinien otrzymywać szerszą ochronę policyjną finansowaną ze środków publicznych podczas pobytów w Wielkiej Brytanii. To właśnie w tym kontekście pojawiła się bardzo mocna wypowiedź komentatorki rodziny królewskiej Angeli Levin. W rozmowie z TalkTV oceniła ona działania Sussexów niezwykle krytycznie.

To jest szantaż, prawda? Tak to widzę. Jeśli nie dostaną dokładnie tego, czego chcą i kiedy chcą, to moim zdaniem jest to szantaż. Jeśli wyjadą z powrotem, będę zachwycona; są tutaj (w Wielkiej Brytanii) naprawdę trudni i wyjątkowo nieprzyjemni. Dlaczego mielibyśmy im płacić za wszystko, co robią? Przecież nic dla nas nie robią.

To jednak opinia Angeli Levin, a nie oficjalne stanowisko brytyjskich władz. Sama kwestia ochrony Harry'ego jest przedmiotem wieloletniego sporu prawnego i administracyjnego. Po powrocie rodziny do Wielkiej Brytanii jej rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa są ponownie analizowane. 

Jednocześnie obraz życia Sussexów w Cotswolds nie jest wyłącznie negatywny. Meghan była już widywana w lokalnych miejscach, a para pojawiła się razem w pubie, gdzie — według relacji cytowanej przez People — zostali potraktowani zarówno z należnym im zainteresowaniem, jak i jak zwykli klienci. 

Sąsiedzi Harry'ego przerwali milczenie. Nie cierpią Meghan, padły mocne słowa
fot. East News, Meghan Markle i książę Harry

Wygląda więc na to, że Harry i Meghan dopiero poznają swoją nową codzienność w Cotswolds. Jedni mieszkańcy komentują ich obecność bardzo ostro, inni najwyraźniej wolą po prostu prowadzić swoje życie. Jedno jest pewne: po przeprowadzce Sussexów lokalna społeczność znalazła się pod lupą mediów, a każdy kolejny wypad Meghan do sklepu czy pubu może stać się tematem kolejnych doniesień.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Meghan Markle/Książę Harry
Harry i Meghan się rozstaną? Nowe doniesienia o Sussexach
Kate Middleton
Trudno uwierzyć, gdzie przyłapali księżną Kate z córką. Czy William o tym wie?
James Middleton, Kate Middleton
Tragedia w domu brata księżnej Kate. James ma złamane serce
Książę Harry
Po latach razem odeszła od księcia Harry'ego. Zdradziła powody
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji