Szczęsny zakpił z Lewandowskiego. Riposta przejdzie do historii
Robert Lewandowski wystąpił w nowej reklamie napoju izotonicznego u boku influencera Nowciaxa, a nagranie szybko przyciągnęło uwagę Wojciecha Szczęsnego. Bramkarz FC Barcelony nie przepuścił okazji, by zażartować z kolegi. Kapitan reprezentacji Polski błyskawicznie odpowiedział na zaczepkę, a ich wymiana zdań rozbawiła internautów.
Robert Lewandowski ponownie pojawił się w reklamie napoju izotonicznego, a u jego boku wystąpił tym razem influencer Nowciax. Krótki spot szybko zwrócił uwagę internautów, ale szczególne zainteresowanie wzbudziła reakcja Wojciecha Szczęsnego. Bramkarz FC Barcelony postanowił skomentować występ kolegi w swoim charakterystycznym stylu. Nie zabrakło złośliwego żartu, błyskawicznej odpowiedzi i wymiany zdań, która rozbawiła fanów obu piłkarzy. Wygląda na to, że w tej sytuacji sportowa rywalizacja zeszła na dalszy plan, a do głosu doszło poczucie humoru. Co ciekawe, żaden z zawodników nie zamierzał odpuścić, a finał tej rozmowy okazał się wyjątkowo celny.
Szczęsny i Lewandowski. Przyjaźń, która nie kończy się na boisku
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy, a ich relacja wykracza daleko poza wspólne występy w reprezentacji. Obaj doskonale znają realia wielkiego futbolu, presję związaną z występami na najwyższym poziomie i zainteresowanie, jakie wzbudzają poza murawą. Jednocześnie nie sprawiają wrażenia, jakby w swoim towarzystwie musieli nieustannie zachowywać powagę. Wręcz przeciwnie! Ich znajomość ma również zdecydowanie luźniejszą stronę, a wzajemne docinki są jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych elementów.
Szczęsny słynie z bezpośredniości i poczucia humoru, dlatego jego komentarze potrafią przyciągnąć uwagę równie skutecznie jak sportowe występy. Lewandowski z kolei, choć na boisku uchodzi za niezwykle skoncentrowanego i wymagającego wobec siebie zawodnika, w prywatnych interakcjach również potrafi odpowiedzieć na zaczepkę. Kiedy więc między dwoma gwiazdorami pojawia się okazja do żartów, trudno oczekiwać, że któryś z nich odpuści bez walki.
Ich drogi ponownie skrzyżowały się w FC Barcelonie, gdzie Szczęsny i Lewandowski występowali razem w latach 2024–2026. Wspólna szatnia z pewnością sprzyjała koleżeńskim rozmowom, a dobrze znana dynamika ich relacji nie ogranicza się do tematów piłkarskich. W mediach społecznościowych obaj mogą pozwolić sobie na więcej swobody niż podczas oficjalnych konferencji prasowych czy wywiadów po meczach.
Tym razem na celowniku Szczęsnego znalazły się nie interwencje bramkarskie ani skuteczność napastnika, lecz jego występ przed kamerą. Wystarczyła jedna reklama, by kolega z boiska uruchomił swój humorystyczny komentarz. Lewandowski nie zamierzał jednak pozostawić go bez odpowiedzi, a dalszy ciąg tej wymiany pokazał, że w ich przypadku koleżeńska uszczypliwość może być równie widowiskowa jak sportowa rywalizacja.
Zobacz też: Widzowie nie mieli litości dla Maryli Rodowicz po Roztańczonym Narodowym. "To było przykre" | Świat Gwiazd

Robert Lewandowski w reklamie z Nowciaxem. Piłkarz znów przed kamerą
Robert Lewandowski od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego sportu, dlatego jego obecność w kampaniach reklamowych nikogo szczególnie nie dziwi. Napastnik regularnie pojawia się w materiałach promocyjnych, a marki chętnie wykorzystują jego popularność i wizerunek profesjonalnego sportowca. Tym razem piłkarz ponownie wystąpił w spocie reklamowym znanej marki napojów izotonicznych. W nagraniu towarzyszył mu Nowciax, czyli influencer znany odbiorcom internetowych treści.
Krótki film udostępniony przez firmę szybko zwrócił uwagę internautów. Zestawienie gwiazdy futbolu z twórcą internetowym sprawiło, że reklama trafiła nie tylko do kibiców śledzących karierę Lewandowskiego, lecz także do osób zainteresowanych popularnymi postaciami mediów społecznościowych. W takich produkcjach liczy się nie tylko sam promowany produkt, ale również sposób, w jaki bohaterowie wypadają przed kamerą.
I właśnie ten element okazał się szczególnie interesujący dla jednego z kolegów piłkarza. Występ Lewandowskiego nie umknął uwadze Wojciecha Szczęsnego, który postanowił publicznie skomentować reklamę. Bramkarz, znany z luźnego podejścia do koleżeńskich rozmów, szybko znalazł pretekst do żartów. Tym razem nie chodziło o piłkarskie statystyki, bramki czy występy w klubie, ale o aktorską formę napastnika.
Szczęsny opublikował komentarz na Instagramie, a jego wpis w mniej niż dobę zebrał prawie 10 tysięcy polubień. To pokazuje, że kibice chętnie zaglądają również za kulisy relacji między reprezentantami Polski. Sportowe sukcesy pozostają najważniejsze, ale takie sytuacje pozwalają zobaczyć zawodników w mniej oficjalnym wydaniu.
Reklama stała się więc pretekstem do internetowej wymiany zdań, która szybko zaczęła żyć własnym życiem. Szczęsny postanowił ocenić talent aktorski Lewandowskiego, a napastnik udowodnił, że nie zamierza być jedynie biernym bohaterem żartu. Wszystko odbyło się w lekkiej, koleżeńskiej atmosferze, a internauci dostali dodatkowy powód, by uważniej śledzić ich profile.
Zobacz też: Roztańczony Narodowy. Widzowie krytykują Polsat | Świat Gwiazd
Szczęsny zaczepił Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski nie pozostał dłużny
Wojciech Szczęsny obejrzał reklamę z udziałem Roberta Lewandowskiego i Nowciaxa, po czym postanowił podzielić się swoją opinią w komentarzu na Instagramie. Bramkarz nie potrzebował długiego wywodu, by rozkręcić całą sytuację. Wystarczyło jedno zdanie, w którym zasugerował, że napastnik powinien spróbować swoich sił w zupełnie innym rodzaju produkcji telewizyjnej.
Lewy, ‘Ukryta Prawda’ dzwoni, że mają rolę dla Ciebie
Szczęsny nawiązał do popularnego polskiego serialu paradokumentalnego, który wielu widzom kojarzy się z przerysowanymi scenami i niezbyt wyszukanymi popisami aktorskimi. W ten sposób zasugerował, że reklamowy występ kolegi mógłby otworzyć mu drzwi do kolejnego telewizyjnego projektu. Oczywiście wszystko miało charakter żartu, ale jego cel był jasny: delikatnie podważyć aktorskie umiejętności Lewandowskiego.
Komentarz błyskawicznie zdobył popularność. W mniej niż dobę zgromadził prawie 10 tysięcy polubień, a internauci mogli przekonać się, że piłkarze potrafią dostarczyć rozrywki również poza boiskiem. Szczęsny wykorzystał okazję do zaczepki, jednak najwyraźniej zapomniał, że jego kolega nie należy do osób, które łatwo odpuszczają w takich sytuacjach. Lewandowski szybko zareagował na wpis bramkarza i odpowiedział w podobnym tonie, sugerując Szczęsnemu rolę statysty.
Cała wymiana zdań miała lekki charakter i nie wskazywała na żaden poważniejszy konflikt między piłkarzami. Szczęsny rozpoczął słowną przepychankę, ale Lewandowski szybko przypomniał mu, że w koleżeńskich docinkach również potrafi grać ofensywnie. Ich internetowa potyczka stała się kolejnym przykładem tego, jak niewielki komentarz może przyciągnąć uwagę tysięcy fanów.
