Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tak wyglądał weekend Wiśniewskiego. Po smutku ani śladu, wymowne zdjęcia mówią wszystko
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 29.03.2026 15:04

Tak wyglądał weekend Wiśniewskiego. Po smutku ani śladu, wymowne zdjęcia mówią wszystko

Tak wyglądał weekend Wiśniewskiego. Po smutku ani śladu, wymowne zdjęcia mówią wszystko
fot. KAPiF

Po głośnym rozstaniu z żoną Michał Wiśniewski szybko wrócił do dobrego nastroju. Weekend spędził w świetnej formie, a opublikowane zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości – po smutku nie ma już śladu.

Michał Wiśniewski zrobił show na koncertach Ich Troje

Michał Wiśniewski od lat gra według własnych zasad i trudno znaleźć drugiego frontmana, który równie konsekwentnie budowałby swój sceniczny świat. Lider Ich Troje nie musi już niczego udowadniać, a mimo to wciąż jeździ po Polsce z trasą koncertową, która przyciąga tłumy. To nie jest sentymentalna podróż do lat 2000., tylko sprawnie działająca machina koncertowa, która co weekend zalicza kolejne miasta i kolejne komplety publiczności.

Zespół, który zaczynał w połowie lat 90., dziś funkcjonuje jak dobrze naoliwiony mechanizm. Na scenie nie ma miejsca na przypadek – jest energia, sprawdzony repertuar i kontakt z widownią, który od lat pozostaje znakiem rozpoznawczym Wiśniewskiego. Publiczność dostaje dokładnie to, po co przyszła: największe hity i emocje podkręcone do maksimum. „Zawsze z Tobą chciałbym być” czy „Powiedz” nadal działają jak zapalnik, niezależnie od wieku słuchaczy.

Tak wyglądał weekend Wiśniewskiego. Po smutku ani śladu, wymowne zdjęcia mówią wszystko
Ich Troje fot. KAPiF

Wiśniewski wrzucił post z Wrocławia i pokazał kulisy

Weekendowy przystanek we Wrocławiu był jednym z tych koncertów, które szybko przenoszą się z hali do internetu. Stolica Dolnego Śląska przyjęła Ich Troje bez żadnych półśrodków – sala w Centrum Kongresowym A2 była wypełniona po brzegi, a atmosfera od początku była gęsta. To jeden z tych wieczorów, kiedy publiczność śpiewa głośniej niż nagłośnienie, a zespół tylko podkręca tempo.

Po koncercie Wiśniewski zrobił coś, co w jego przypadku staje się powoli standardem, ale nadal działa – pokazał kulisy. Na opublikowanym zdjęciu nie ma wyłącznie frontmanów i świateł sceny. Jest cała ekipa: techniczni, realizatorzy, zaplecze, czyli ludzie, bez których taki koncert po prostu by się nie wydarzył. To ruch, który dobrze wygląda w social mediach, ale też buduje autentyczność.

WrocLOVE 
Dziękujemy za sold out!  I za to, że każdy kawałek śpiewaliście razem z nami! - napisał Wiśniewski

W opisie nie było długich wywodów. Kilka zdań skierowanych do fanów, podziękowania za energię i klasyczne już podkreślenie wspólnego śpiewania. Ten prosty schemat działa od lat i nadal się broni, bo opiera się na czymś, czego nie da się podrobić – bezpośredniej relacji z publicznością. Wrocław tylko potwierdził, że ta relacja jest wciąż aktualna.

Wiśniewski przyjął zastrzyk i wyszedł na scenę

Za kulisami nie zawsze jest tak kolorowo, jak na scenie, co Wiśniewski pokazał niemal w czasie rzeczywistym. W relacji na Instagramie przyznał, że droga na koncert nie należała do najłatwiejszych. W stories z trasy koncertowej Wiśniewski wyjaśnił, że musiał przyjmować zastrzyki ponieważ jego twarz stała się dość mocno opuchnięta. Ciągłe bycie w trasie, a zapewne i wiek robią swoje, a dobrze wiemy jak ważny dla artysty estradowego jest świeży wygląd. Pomimo to zapewniał, że wrocławski koncert się odbędzie i jak już wiemy- tak też się stało. Z twarzy Michała nie schodził uśmiech.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji