To dlatego Dowbor nie pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie". Wiadomo, co się stało
Katarzyna Dowbor nie pojawiła się 7 października w „Pytaniu na śniadanie”, a jej nieobecność szybko zwróciła uwagę widzów. Prezenterka, która na co dzień prowadzi program u boku Filipa Antonowicza, postanowiła odpowiedzieć na pytania zaniepokojonych fanów. Opublikowała wymowny wpis w mediach społecznościowych i pokazała, czym zajmuje się poza studiem.
Widzowie porannego programu mogli tym razem zobaczyć Filipa Antonowicza w innym duecie. Zamiast Katarzyny Dowbor u jego boku pojawiła się Beata Tadla. Zmiana wzbudziła zainteresowanie, tym bardziej że Dowbor jest stałą gospodynią „Pytania na śniadanie”. Dzień później prezenterka postanowiła zabrać głos i wyjaśnić, co było powodem jej nieobecności.
Katarzyna Dowbor nie zwalnia tempa. Telewizja wciąż jest jej żywiołem
Katarzyna Dowbor od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich prezenterek i zdecydowanie nie wygląda na osobę, która zamierza zwolnić zawodowe tempo. W 2026 roku nadal prowadzi „Pytanie na śniadanie”, a jej nazwisko regularnie pojawia się również przy projektach związanych z tematyką wnętrz i remontów. Na swojej oficjalnej stronie prezenterka podkreśla, że w telewizji pracuje od ponad 40 lat. Wcześniej przez lata była związana m.in. z Telewizją Polską i Polsatem, gdzie prowadziła „Nasz nowy dom”. Obecnie wymienia także „Dowborową od nowa” oraz „Pytanie na śniadanie” jako swoje projekty telewizyjne.
Jej kariera rzeczywiście nie zwalnia. W marcu 2026 roku Dowbor obchodziła 67. urodziny, a mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nadal pozostaje aktywna zawodowo. Widzowie mogli ją oglądać jeszcze pod koniec września w duecie z Filipem Antonowiczem. TVP VOD odnotowuje m.in. wydanie z 26 września, które poprowadzili właśnie Dowbor i Antonowicz.
Prezenterka ma zresztą szczególny stosunek do pracy przed kamerą. Nie ukrywa, że aktywność zawodowa daje jej sporo energii. W rozmowach z mediami wielokrotnie podkreślała, że lubi zarówno programy remontowe, jak i telewizję nadawaną na żywo. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko pojawiła się informacja o jej nieobecności w śniadaniówce, widzowie zaczęli zastanawiać się, co się wydarzyło.

„Pozdrowienia z planu zdjęciowego!”. Dowbor zdradziła, gdzie się podziała
Po emisji programu bez Katarzyny Dowbor nie trzeba było długo czekać na reakcję samej zainteresowanej. 8 października prezenterka zabrała głos w mediach społecznościowych i pokazała, że zamiast w studiu „Pytania na śniadanie” przebywa na planie zdjęciowym. Jej wiadomość szybko rozwiała wątpliwości fanów.
Dowbor nie zdradziła jeszcze, jaki dokładnie projekt jest obecnie realizowany. Z jej wpisu wynika jednak jasno, że chodzi o nowy program telewizyjny, a prace nad nim już trwają. Prezenterka zapowiedziała również, że na szczegóły trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać.
Pozdrowienia z planu zdjęciowego! Pracujemy nad nowym programem telewizyjnym. Mam nadzieję, że będziecie z nami przed telewizorami! Szczegóły już wkrótce — przekazała Katarzyna Dowbor w mediach społecznościowych.
To właśnie ten wpis jest najważniejszą wskazówką dotyczącą jej nieobecności w śniadaniówce. Nie chodziło o odejście z „Pytania na śniadanie” ani o zakończenie współpracy z programem. Telewizja Polska wcześniej zapowiadała, że zmiana prowadzących 7 października będzie miała charakter tymczasowy.
Widzowie mogli więc zobaczyć Filipa Antonowicza w niecodziennym duecie z Beatą Tadlą. Na co dzień Tadla prowadzi program razem z Robertem El Gendym, natomiast Dowbor tworzy parę właśnie z Antonowiczem.
Można zatem powiedzieć, że Dowbor miała po prostu bardzo pracowity dzień — tyle że zamiast przed kamerami śniadaniówki znalazła się na innym planie. Prezenterka nie zdradziła jeszcze, kiedy dokładnie widzowie poznają więcej szczegółów. Jedno jest pewne: skoro prace już trwają, na efekty nie powinno być trzeba czekać w nieskończoność.
Katarzyna Dowbor o pracy w „Pytaniu na śniadanie”. „Bardzo odmładza”
Choć praca nad nowym projektem może być jednym z powodów chwilowej nieobecności Dowbor w śniadaniówce, sama prezenterka wcześniej bardzo ciepło wypowiadała się o swoim miejscu w „Pytaniu na śniadanie”. W rozmowie z „Super Expressem” podkreślała, że powrót do telewizji na żywo był dla niej ważny i daje jej pozytywną dawkę adrenaliny.
Przez ostatnie lata bardzo mi tej pracy na żywo brakowało, czyli takiej telewizji, która daje swego rodzaju adrenalinę. „Pytanie na śniadanie” właśnie mi jej dostarcza, w pozytywnym znaczeniu i bardzo odmładza. (...) Po prostu muszę coś robić. Ponadto lubię swoją pracę. Jestem wdzięczna losowi, że od czterdziestu lat robię to, co kocham — mówiła Katarzyna Dowbor w rozmowie z „Super Expressem”.
To wyznanie dobrze pokazuje, dlaczego nieobecność prezenterki w jednym wydaniu programu nie powinna być traktowana jako sygnał większych zmian. Dowbor nadal jest związana z „Pytaniem na śniadanie”, a jej zawodowy kalendarz jest po prostu wyjątkowo napięty.
Prezenterka od lat łączy różne telewizyjne obowiązki. Z jednej strony jest gospodynią porannego programu, który wymaga energii, refleksu i gotowości do pracy na żywo. Z drugiej — pozostaje kojarzona z tematyką remontową i wnętrzarską, która przez lata była jednym z najważniejszych elementów jej telewizyjnego wizerunku. W 2024 roku media przypominały również, że równolegle z „Pytaniem na śniadanie” realizowała „Dowborową od nowa”.
Fani mogą więc odetchnąć z ulgą. Katarzyna Dowbor nie zniknęła z telewizji — przeciwnie, wygląda na to, że pracuje nad kolejnym przedsięwzięciem. Na razie pozostaje czekać na zapowiedziane przez nią szczegóły. A skoro sama prezenterka pochwaliła się zdjęciami z planu, wszystko wskazuje na to, że już wkrótce uchyli rąbka tajemnicy.