To niestety nie były plotki o Kaczorowskiej i Rogacewiczu. "Potrzebowaliśmy odpoczynku"
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od momentu publicznego ujawnienia łączącego ich uczucia wzbudzają ogromne zainteresowanie mediów oraz sympatyków.
W ostatnim czasie czujni fani oraz dziennikarze zauważyli jednak, że zakochani wyraźnie rzadziej pojawiają się na branżowych imprezach i mocno ograniczyli swoją aktywność publiczną, co wywołało liczne spekulacje na temat przyczyn ich nagłego wyciszenia.
Medialny związek Agnieszki Kaczorowskiej
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od miesięcy pozostają jedną z par, o których mówi się w polskim show-biznesie. Ich historia ma jednak ciekawy początek, bo zanim pojawiły się wspólne zdjęcia i medialne zainteresowanie, znali się już z pracy. Oboje spotkali się na planie „Na dobre i na złe”, a później ich drogi ponownie się przecięły. Jesienią 2025 roku ich relacja nabrała nowego charakteru.
Widzowie mogli obserwować ich bliżej podczas kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. To właśnie udział w programie sprawił, że prywatna relacja zaczęła być widoczna również w przestrzeni publicznej. Para nie ograniczyła się jednak do telewizyjnego parkietu. Po zakończeniu programu szybko okazało się, że taniec pozostanie ważną częścią ich wspólnej drogi zawodowej.
Kaczorowska i Rogacewicz przygotowali autorski spektakl „Siedem”, z którym ruszyli w trasę po Polsce. Projekt połączył ich doświadczenia artystyczne i pozwolił przenieść emocje znane z programu telewizyjnego na teatralną scenę. W kolejnych miesiącach wspólnie występowali także podczas wydarzeń telewizyjnych. W lutym 2026 roku poprowadzili walentynkowy koncert TVP2 „Tańczymy jak nam miłość gra”.
Ich wspólna praca nie oznacza przy tym, że każdą sferę życia pokazują publicznie. Wiadomo natomiast, że mieszkają razem i tworzą rodzinę patchworkową, wychowując dzieci z poprzednich związków. W styczniu pokazali w mediach społecznościowych wspólny wyjazd na ferie, na którym pojawiły się także dzieci.
Latem para nadal nie ukrywała bliskości. W lipcu została sfotografowana podczas wspólnego wyjścia, a w sierpniu opublikowała kadry z wypoczynku nad jeziorem. Z kolei we wrześniu Rogacewicz pokazał wspólne zdjęcie z Kaczorowską i opatrzył je krótkim komentarzem: „Mierzymy wysoko”.
Jesień przyniosła natomiast zmianę w ich zawodowych planach. „Siedem” nie wróciło na scenę zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, jednak Kaczorowska zapewniała, że spektakl nie został definitywnie zakończony. Para chce znaleźć sposób na pogodzenie dalszej pracy nad nim z kolejnymi projektami artystycznymi. Jak powiedziała aktorka: „Potrzebowaliśmy odpoczynku, a o reszcie mówić nie trzeba”.
Historia Kaczorowskiej i Rogacewicza rozwija się więc jednocześnie w dwóch przestrzeniach. Są parą prywatnie, ale też partnerami przy kolejnych przedsięwzięciach artystycznych. Ostatnie miesiące pokazały, że potrafią połączyć te dwa światy, choć obecnie sami sygnalizują potrzebę zwolnienia tempa i znalezienia przestrzeni na następne pomysły.
Zobacz także: Magda Tarnowska za kulisami "Tańca z gwiazdami" | Świat Gwiazd

Romantyczny czas razem
Pojawiające się w przestrzeni medialnej doniesienia o zwolnieniu tempa i wycofaniu z show-biznesu okazały się w pełni prawdziwe. W najnowszym wywiadzie udzielonym serwisowi Plejada Agnieszka Kaczorowska otwarcie przyznała, że oboje z Marcinem musieli w pewnym momencie powiedzieć stanowcze „stop”. Gwiazda wyznała, że ostatnie półtora roku było dla nich pełnym wyzwań, niezwykle intensywnym roller-coasterem emocjonalnym i energetycznym.
Ciągłe wyczerpujące treningi, podróże po kraju oraz liczne spektakle dały się artystom mocno w kość. Po zagraniu finałowego przedstawienia czerwcowej trasy para poczuła, że ich baterie zostały całkowicie wyczerpane, a brak sił zmusił ich do podjęcia natychmiastowej decyzji o regeneracji.
Receptą na powrót do pełni sił okazały się dwumiesięczne wakacje. Lipiec i sierpień zakochani przeznaczyli na pełne wyciszenie, z dala od medialnego zgiełku, kamer i błysku fleszy. Aktorka podkreśliła w rozmowie, jak niezwykle ważne dla zachowania wewnętrznej równowagi było spędzenie tego czasu w otoczeniu natury, poświęcając chwile na spacery w lesie i cieszenie się prostym, autentycznym życiem.
(...) po prostu robię swoje. Teraz był też taki czas wakacji, odpoczynku. Bardzo potrzebowaliśmy oboje z Marcinem odpoczynku, bo no ostatnie półtora roku to był roller coaster i energetyczny i emocjonalny. "Jak w czerwcu zagraliśmy w tamtej trasie po raz ostatni 'Siedem', to poczuliśmy, że nie mamy już grama mocy, że trzeba odpocząć i rzeczywiście te dwa miesiące - lipiec, sierpień, to był czas wakacji (...) dobrze mi się zrobiło - wyznała w rozmowie z Plejadą.
Kaczorowska zaznaczyła, że kluczem do zachowania zdrowej harmonii jest umiejętne wypośrodkowanie obowiązków zawodowych z czasem przeznaczonym wyłącznie na odpoczynek i bycie z dala od blasku reflektorów.
Zobacz także: Nowy trop ws. Emili Koprowskiej. Twierdzi, że tam się ukrywa | Świat Gwiazd
Co dzieje się z parą?
Dwumiesięczny urlop przyniósł oczekiwane rezultaty, a Agnieszka Kaczorowska deklaruje już pełną gotowość do powrotu do intensywnej aktywności artystycznej. Jak sama przyznała, okres oddechu przywrócił jej dawny zapał, świeżą motywację oraz chęć do realizacji kolejnych zawodowych celów i marzeń.
Przyszła ta ochota i motywacja do realizacji kolejnych marzeń i celów, ale (...) też takiego troszeczkę bycia w cieniu w naturze, w lesie. To bardzo przyjemne, bo to takie prawdziwe życie, które trzeba umiejętnie wypośrodkować. Żeby był czas na pracę zawodową, na odpoczynek i bycie z dala od tego również" - powiedziała w wywiadzie
Historia tego artystycznego duetu pokazuje, że nawet najbardziej pasjonująca praca wymaga czasem postawienia wyraźnej granicy i zadbania o własne zdrowie oraz samopoczucie. Dzięki mądremu zarządzaniu własną energią, para wkracza w nowy sezon ze świeżą siłą, gotowa na kolejne wyzwania na scenie i w życiu prywatnym.