Uczestnik "Idola" usłyszał wyrok za pozbawienie życia żony. Potem odezwały się ich córki. Nie wytrzymał
Sprawa zabójstwa żony Caleba Flynna, do którego doszło w lutym tego roku, znalazła swój finał przed sądem. 5 października mężczyzna usłyszał rozstrzygnięcie w swojej sprawie, a podczas rozprawy odczytano mu również oświadczenie przygotowane przez jego córki.
37-letnia Ashley Flynn zginęła we własnym domu, gdy spała. Została dwukrotnie postrzelona w tył głowy. Prokuratura twierdzi, że za jej śmierć odpowiadał mąż kobiety, Caleb Flynn, który miał następnie upozorować włamanie. Mężczyzna przekonywał śledczych, że żonę zastrzelił włamywacz.
Caleb Flynn uznany za winnego morderstwa żony
Wyrok zapadł 5 października, tydzień po tym, jak ława przysięgłych uznała 40-latka za winnego dziewięciu zarzutów, w tym morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Jego żona, 37-letnia Ashley Flynn, zginęła w lutym tego roku w ich domu w Tipp City w stanie Ohio.
Według prokuratury Caleb Flynn zastrzelił żonę, a następnie próbował stworzyć wrażenie, że kobieta padła ofiarą włamywacza. Mężczyzna utrzymywał, że Ashley została zabita przez intruza. Śledczy wskazywali jednak na inny przebieg wydarzeń. W sprawie pojawił się również wątek romansu Flynna. Jak informowała agencja AP, dzień przed zabójstwem miał napisać do kochanki: „Wybieram ciebie. Jestem wolny. Jutro przejdę do czynów”.
Zobacz także: Ulubieniec Polaków przekazał dramatyczne wieści. Choroba zaatakowała, wszystko pilnie odwołane
Caleb Flynn usłyszał wyrok. Sąd nie dał mu szansy na zwolnienie
Podczas ogłoszenia wyroku Caleb Flynn zalał się łzami. Sąd zdecydował, że mężczyzna spędzi resztę życia w więzieniu i nie będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Wyrok zapadł po procesie, w którym ława przysięgłych uznała go za winnego dziewięciu zarzutów. Wśród nich znalazło się morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Wciąż będę walczył o udowodnienie swojej niewinności. Nie zabiłem mojej żony - powiedział, cytowany przez CNN.
Ashley Flynn była nauczycielką i trenerką siatkówki. Po jej śmierci sprawą zajęli się śledczy, którzy zakwestionowali wersję przedstawianą przez jej męża. Prokuratorzy przekonywali, że zabójstwo było związane z romansem Flynna, a upozorowanie włamania miało odsunąć podejrzenia od niego. Ostatecznie ława przysięgłych nie dała wiary jego wersji wydarzeń i uznała go za winnego.
Zobacz także: Michał Wiśniewski podsumował związek z Mandaryną. Padły przykre słowa
Córki Caleba Flynna zabrały głos. „Okłamałeś wszystkich”
Po ogłoszeniu wyroku na sali sądowej odczytano oświadczenia córek skazanego. Młodsza z nich nie pojawiła się z własnym wystąpieniem przed sądem. Jej słowa przekazał wujek. „Jak mogłeś coś takiego zrobić? Podziwiałam cię. Kochałam cię całym sercem. A potem okłamałeś wszystkich” – przekazała córka.
Mama była idealną osobą. Absolutnie idealną osobą. Co takiego zrobiła, że ??tak bardzo jej nienawidzisz? - dopytywała, a potem dodała -Opiekowała się Tobą, kochała cię całym sercem
W dalszej części oświadczenia podkreśliła, że jej ojciec „postanowił zabić jedyną matkę, jaką kiedykolwiek miała”.
Serce mi pęka, widząc twój ból. Ale potem myślę, że to był twój wybór. To był twój wybór, żeby zostawić swoje jedyne córki" - przekazała
Oświadczenie starszej córki odczytała natomiast na sali sądowej jej babcia, czyli matka zamordowanej Ashley Flynn.
Kocham cię całym sercem i smutne jest to, że nie potrafisz kochać nikogo poza sobą" - zaznaczyła. - A tak przy okazji, Ashley Flynn była najlepszą rzeczą, jaka ci się kiedykolwiek przytrafiła. Miałeś najlepsze życie. A postanowiłaś je zmarnować dla dziewczyny, która jest o połowę młodsza od ciebie. - zauważyła córkaprzytpominając o romansie -Sprawiłeś, że poczułam się jak idiotka, myśląc, że mogę ci zaufać - napisała. że ojciec "sprawił, że poczuła się jak idiotka, myśląc, że może mu zaufać". Na końcu zaznaczyła, że "nie planuje go odwiedzać".
W chwili ogłoszenia dożywotniego wyroku Caleb Flynn płakał.