Uwielbiana aktorka odchudzała się popularnym lekiem. Tak wygląda obecnie
Problemy zdrowotne, zmiany wagi i walka o wymarzoną sylwetkę – to tematy, o których Anna Powierza opowiedziała w najnowszej rozmowie z Moniką Richardson. Aktorka, znana szerokiej publiczności przede wszystkim jako Czesia z serialu „Klan”, pojawiła się w podcaście „Faktu”, gdzie wróciła do trudnych doświadczeń związanych ze swoim zdrowiem. Nie zabrakło również szczerych wyznań na temat wahań wagi i wysiłku, jaki musiała włożyć w dbanie o formę.
Anna Powierza od lat pozostaje jedną z rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Największą popularność przyniosła jej rola w „Klanie”, ale aktorka ma na koncie również występy w kultowych produkcjach filmowych. Z czasem rozwinęła także działalność poza aktorstwem, angażując się w coaching i promowanie zdrowego stylu życia. Jest również autorką książek, w których dzieli się swoimi doświadczeniami i wiedzą.
Anna Powierza opowiedziała o zdrowiu.
Anna Powierza od 1999 roku występuje w serialu „Klan”. Widzowie znają ją również z filmów „Panna Nikt”, „Awantura o Basię” i „Dzień świra”. Aktorka zajmuje się także rozwojem osobistym i tematyką zdrowego stylu życia. Napisała książkę „Jak zostać sławną” oraz poradniki dotyczące odżywiania i insulinooporności.
Mam autyzm i ADHD. - przyznała.
Niedawno pojawiła się w podcaście „Przełomy” „Faktu”, prowadzonym przez Monikę Richardson. Podczas rozmowy opowiedziała o problemach zdrowotnych, wieloletnich zmaganiach z wagą i diagnozie, która pomogła jej lepiej zrozumieć wcześniejsze kryzysy psychiczne oraz nawracające stany depresyjne.
To tylko dlatego, że nie miałam leczonego ADHD i miałam PTSD, o czym nie wiedziałam - podrekśliła.
Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klimuszki ws. losu Polski
Anna Powierza ujawniła, na co choruje
Aktorka zmaga się z lipodemią, czyli przewlekłym schorzeniem tkanki tłuszczowej, które może powodować bolesne obrzęki i nieproporcjonalne powiększenie dolnych partii ciała. Choroba bywa mylona ze skutkami niewłaściwej diety lub braku aktywności, co może opóźniać postawienie diagnozy.
W mojej kolekcji chorób nietypowych mam jeszcze lipodemię, czyli chorobę grubych nóg. - dodała Anna Powierza.
W podcaście Powierza opowiedziała również o wpływie zdrowia na samopoczucie. Przyznała, że poznanie diagnozy pozwoliło jej lepiej zrozumieć wcześniejsze trudności psychiczne. Nie ukrywała, że problemy zdrowotne nadal stanowią dla niej wyzwanie.
Schudłam, utyłam, znowu chudnę, pewnie znowu utyję - opowiada o walce z efektem jojo.
Zobacz także: Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
Anna Powierza schudła 30 kilogramów
W rozmowie z Moniką Richardson pojawił się także temat wagi. Anna Powierza schudła 30 kilogramów, ale, jak przyznała, jej ciało wciąż silnie reaguje na emocje i traumy. Aktorka zdradziła, że próbowała również farmakologicznego wsparcia w odchudzaniu. Preparat nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów.
Na razie poddaję się terapii, bo się okazało, że przy PTSD pewne rzeczy nie działają. Próbowałam pewnego leku, tylko że on wtedy na mnie też nie działał - przyznała.
Obecnie stawia przede wszystkim na psychoterapię. W wywiadzie otwarcie opowiedziała o swoich doświadczeniach, podkreślając, że redukcja masy ciała nie rozwiązała wszystkich problemów, z którymi się mierzy.