"Wiem, co się stało". Publicznie to przyznała nt. Emilii Koprowskiej
Od kilkudziesięciu dni służby prowadzą intensywne poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej, której zaginięcie wywołało szerokie zainteresowanie. Informacja o sprawie szybko rozprzestrzeniła się w internecie, angażując użytkowników mediów społecznościowych z całej Polski. Poszukiwania kobiety nadal trwają, a sprawa budzi duże emocje wśród osób śledzących jej przebieg.
Emilia Koprowska zaginęła pod koniec sierpnia w Darłowie. Ostatni raz widziano ją po kłótni z mężem. Świadkowie zwracali uwagę na jej zdenerwowanie. Po trzech tygodniach odnaleziono należący do niej plecak. Teraz o miejscu jej pobytu z mapą powiedziała publicznie znana w sieci osoba.
Cała Polska szuka Emilii Koprowskiej
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia. 37-latka przebywała wtedy z mężem w Darłowie, gdzie para uczestniczyła w festiwalu muzyki techno. Pod koniec imprezy między małżonkami miało dojść do kłótni. Kobietę miały później widzieć jeszcze dwie osoby. Z ich relacji wynikało, że Emilia wyglądała na zdenerwowaną. Od zaginięcia kobiety minęły kolejne tygodnie, a jej poszukiwania nadal trwają. 21 września odnaleziono plecak należący do Emilii Koprowskiej. To jeden z przedmiotów, które pojawiły się w sprawie prowadzonej przez służby.
Sprawa zaginięcia 37-latki pozostaje niewyjaśniona. Policja apeluje do osób, które mogą posiadać informacje dotyczące jej pobytu lub okoliczności zaginięcia, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie. Informacje można przekazywać pod numerem 47 78 41 543 albo za pośrednictwem numeru alarmowego 112.
Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klizaginięciamuszki ws. losu Polski

To ona wie gdzie znajduje się Emilia Koprowska
Zaginięcie Emilii Koprowskiej od kilku tygodni jest szeroko komentowane w internecie. 37-latka zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, po festiwalu muzycznym. Poszukiwania prowadzi policja, a w sprawę angażują się także internauci. W mediach społecznościowych powstają grupy poświęcone sprawie, pojawiają się analizy, hipotezy i różne informacje dotyczące zaginionej.
Wśród osób komentujących sprawę znalazła się również Monika Demkow, przedstawiająca się jako medium. Kobieta twierdziła, że próbowała skontaktować się z mężem Emilii Koprowskiej, ponieważ miała posiadać informacje dotyczące zaginionej. Jak wynika z jej wpisów, kontakt miał nie dojść do skutku. Pokazała również screeny związane z grupą poświęconą poszukiwaniom Emilii.
Witaj, pewnie wiesz kim jestem, bo przejrzałeś mój profil, zanim zdecydowałeś się mi już nie odpisywać na wiadomości i propozycję transmisji na żywo. Znajdę Emilię szybciej aniżeli ci się wydaje. Chcę żebyś wiedział, że prywatnie określiłam miejsce, o którym nikt nie wie i prywatnie wynajęłam psy zwłokowe. Wiesz, że nie jesteś czysty, bo narobiłeś bardzo dużo gnoju. Wiesz to ty i ja. Wcale się nie dziwię, że nie chcesz kontaktu, bo się mnie boisz. Ja nie wydzwaniałam do rodziny twojej żony, bo to mi nie jest potrzebne. Znajdę ją szybciej niż policja i Rutkowski. Wiem co się stało. - brzmi treść wiadomości skierowana do Krystiana Koprowskiego
Monika Demkow pokazała mapę, na której określiła miejsce rzekomego pobytu Emilii. Zapewniła także, że skontaktowała się z Rutkowskim. Jej wpisy spotkały się jednak z krytyką części internautów. Nie wszyscy wierzą w jej umiejętności jako medium. W komentarzach pojawiły się zarzuty, że przekazywane przez nią informacje nie mają potwierdzenia i że kontakt z mężem zaginionej był zbyt nachalny.
W takiej sprawie szczególnie ważne jest oddzielenie potwierdzonych informacji od internetowych teorii. Policja nadal prowadzi czynności i analizuje zabezpieczone materiały. We wrześniu funkcjonariusze odnaleźli telefon Emilii. Sprawdzane są między innymi jego dane i ostatnie kontakty.
Dlatego informacje pojawiające się w Internecie nie powinny zastępować ustaleń śledczych. W sprawie zaginięcia liczą się przede wszystkim fakty i informacje przekazane służbom.
Zobacz także: „Wiem, co stało się z Iwoną Wieczorek”. Tuż przed śmiercią Janusz Szostak wyznał swojej żonie
Mąż Emilii Koprowskiej zabrał głos w sprawie wiadomości
Krystian Koprowski, mąż zaginionej kobiety, odniósł się do jej ostatniej wiadomości. W sprawie tej wiadomości postanowił również wyjaśnić, dlaczego w tamtym momencie nie zareagował alarmowo.
Jeśli ktoś wiele razy rzuca podobnymi tekstami, z czasem przestajesz odbierać każdy z nich jak alarm ostatniej szansy. Nie dlatego, że masz tę osobę w du*ie. Po prostu nie jesteś już w stanie odróżnić realnego zagrożenia od kolejnej takiej wiadomości. Dzisiaj wszyscy znają dalszy ciąg. Ja wtedy go nie znałem” – tłumaczył w komentarzu w mediach społecznościowych
Nie podano jednak informacji, które pozwalałyby jednoznacznie ustalić, co wydarzyło się z Emilią Koprowską po opuszczeniu festiwalu. Wiadomo natomiast, że wcześniej doszło do kłótni między kobietą a jej mężem, a później 37-latkę miały widzieć dwie osoby.
Odnalezienie plecaka 21 września jest kolejnym elementem sprawy, którą zajmują się służby. Policja wciąż zbiera informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Emilii oraz przebiegu wydarzeń z dnia jej zaginięcia.