Wpis Chwalińskiej po finale to absolutny hit. Wystarczyły dwa słowa, mówi o tym cały świat
Sukces w Wuhan okazał się dla Mai Chwalińskiej wyjątkowym momentem w sportowej karierze. Polska tenisistka nie kryła emocji po odniesieniu najważniejszego zwycięstwa w swojej dotychczasowej przygodzie z tenisem. Niedługo po triumfie zawodniczka opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym podzieliła się swoimi odczuciami.
Chwalińska nie najlepiej rozpoczęła finał turnieju WTA 1000 w Wuhan. W starciu z Sonay Kartal przegrała pierwszego seta 2:6. Polka nie zamierzała jednak składać broni i w kolejnych partiach pokazała się z lepszej strony. Wygrała drugiego seta 6:4, a w decydującym przypieczętowała zwycięstwo wynikiem 6:2.
Chwalińska wygrała finał w Wuhan. Zgarnęła miliony
Maja Chwalińska ma powody do świętowania. Polska tenisistka wygrała finał turnieju WTA 1000 w Wuhan, pokonując Sonay Kartal po trzysetowym spotkaniu. Początek meczu nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. 25-latka przegrała pierwszego seta 2:6, ale w kolejnych partiach zdołała odwrócić losy rywalizacji.
W drugiej odsłonie Chwalińska zwyciężyła 6:4, a w decydującym secie nie pozostawiła już rywalce większych szans, wygrywając 6:2. Dzięki temu sięgnęła po pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Triumf oznacza dla niej nie tylko ważny sportowy sukces, ale również pokaźny zastrzyk gotówki.
Zobacz także: Faworytka jurorów rezygnuje z występu w odcinku "Tańca z Gwiazdami". "Jestem załamana"

Chwalińska zgarnęła 2,59 mln zł
Za zwycięstwo w Wuhan polska tenisistka otrzyma 665 tys. dolarów, czyli około 2,59 mln zł brutto. To jedna z najważniejszych nagród finansowych w jej dotychczasowej karierze. Kwota robi wrażenie, ale najważniejszy pozostaje sam wynik finału, w którym Chwalińska musiała najpierw poradzić sobie z niekorzystnym przebiegiem spotkania.
Po ostatniej piłce nie kryła emocji. Najpierw zakryła twarz, jakby potrzebowała chwili, by uświadomić sobie znaczenie zwycięstwa. Następnie upadła na kort, a po chwili ruszyła w stronę trybun, gdzie czekali członkowie jej zespołu. Od porażki w pierwszym secie do zwycięstwa w całym finale — tak wyglądała droga Polki do tytułu.
Zobacz także: Polska gwiazda zrobiła coming out. "Niektóre relacje dojrzewają w ciszy"
Chwalińska pokazała puchar na Instagramie
Emocje towarzyszyły tenisistce również podczas ceremonii wręczenia trofeum. Chwalińska otrzymała puchar, a później opublikowała na Instagramie zdjęcie z nagrodą. Do fotografii dołączyła krótki komentarz w języku angielskim, wyrażający niedowierzanie. Wpis przyciągnął uwagę kibiców, którzy pospieszyli z gratulacjami po jej zwycięstwie.
Podczas dekoracji Polka otrzymała także kolorową girlandę kwiatową, charakterystyczny element ceremonii związanych z turniejem w Wuhan. To symbol gratulacji i uznania dla triumfatorki, a nie medal czy dodatkowa nagroda finansowa. Podobne girlandy wręczano wcześniej innym zwyciężczyniom imprezy, w tym Arynie Sabalence i Zheng Qinwen. Chwalińska dołączyła więc do grona tenisistek, które zakończyły rywalizację w Wuhan z trofeum.