Zapłakana Karolina Gilon wyznała ws. synka. Przykro słuchać
Karolina Gilon podzieliła się z obserwatorami osobistym wyznaniem, które wywołało u niej silne emocje. Prezenterka opublikowała na Instagramie nagranie, w którym opowiedziała o trudnym momencie związanym z macierzyństwem. Nie ukrywała, że towarzyszące jej uczucia okazały się wyjątkowo intensywne.
Karolina Gilon opowiedziała o trudnym momencie podczas rodzinnej kolacji. Gdy chciała wziąć na ręce synka Franka i go nakarmić, spotkała się z reakcją, której zupełnie się nie spodziewała. Prezenterka nie ukrywała, że poczuła się odrzucona. Emocje okazały się na tyle silne, że musiała na chwilę się wycofać.
Karolina Gilon została mamą w styczniu 2025 roku
Karolina Gilon urodziła syna 31 stycznia 2025 roku. Ojcem chłopca jest jej partner Mateusz Świerczyński. Ich syn otrzymał imię Franek i przyszedł na świat w Szpitalu Świętej Rodziny. Po narodzinach rodzice zdradzili, że noworodek ważył aż 4,3 kg. Jak przyznała prezenterka, imię dla dziecka wybrała jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego. Zależało jej na tradycyjnym, polskim imieniu.
Gilon chętnie dzieli się z internautami codziennością związaną z macierzyństwem. Pokazywała między innymi pokój syna urządzony po przeprowadzce do nowego apartamentu. Opowiadała też o energii Franka, który potrafi dać rodzicom sporo zajęcia. Z tego powodu para nie planuje obecnie kolejnego dziecka.
Prezenterka nie ukrywa, że życie z małym dzieckiem wiąże się zarówno z radością, jak i wyzwaniami. Tym razem uwagę obserwatorów przyciągnęło przede wszystkim jej szczere wyznanie dotyczące relacji z synkiem.
Zobacz także: Sąd zdecydował ws. męża Sylwii Peretti. Prokuratura potwierdza
Karolina Gilon zalała się łzami. Chodzi o Franka
Karolina Gilon nie ukrywa, że macierzyństwo przynosi jej wiele radości, ale zdarzają się również trudniejsze chwile. Prezenterka opowiedziała ostatnio o sytuacji, która mocno ją poruszyła. Podczas kolacji chciała wziąć synka na ręce i go nakarmić. Franek nie chciał jednak trafić w ramiona mamy, a jego reakcja sprawiła, że gwiazda nie potrafiła powstrzymać łez.
Bycie mamą po raz pierwszy to droga pełna niespodzianek i niewiadomych… ja już czasem sama nie wiem czy nie przesadzam… czy nie martwię się bez sensu.. czy nie przeżywam nad wyraz? Powinni dawać jakąś instrukcje obsługi! Szczególnie do tej sfery emocjonalnej c’nie? Ehh. Dobra to teraz moje kochane mamuśki potrzebuje Waszego wsparcia i szczerości… jak to jest? - czytamy w opisie rolki
Dla dziecka mogła to być zwyczajna sytuacja, ale Gilon odebrała ją bardzo emocjonalnie. Zamiast kontynuować posiłek, postanowiła wyjść do pokoju i pobyć sama. Wtedy puściły jej nerwy i zaczęła płakać. O wszystkim opowiedziała później w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Nie próbowała udawać, że nic się nie stało, ani ukrywać, jak mocno zabolała ją ta chwila.
Zobacz także: Małgorzata Socha o rozstaniu z mężem. Postawiła sprawę jasno
Karolina Gilon opowiedziała o trudnej chwili z synem
Prezenterka zdecydowała się podzielić swoim doświadczeniem z obserwatorami. Zwróciła się przede wszystkim do innych mam, prosząc je o wsparcie i opowiedzenie o podobnych sytuacjach. Jej szczere wyznanie szybko spotkało się z reakcją internautów. Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy pełnych zrozumienia i słów otuchy. Obserwatorki wspierały Gilon, pokazując jej, że nie jest jedyną mamą, którą potrafią przytłoczyć emocje związane z wychowywaniem dziecka.
- To jest normalne, za moment będzie czas gdzie będzie odwrotnie. Jesteś super mamą;
- Ja myślę, że macierzyństwo to jest permanentne poczucie winy i wizja, że nie jesteśmy wystarczająco dobrymi mamami. I tak w kółko, co się nie dzieje to my myślimy, że to my nawalamy i że dzieje się źle… I to chyba pokazuje, że się staramy - lepiej, gorzej, ale się staramy;
- Tak doskonale Cię rozumiem - pisały obserwatorki Gilon.