Jeszcze niedawno Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński uchodzili za jedną z bardziej stabilnych par w polskich mediach społecznościowych, a ich wspólne życie po narodzinach dziecka wydawało się układać wręcz idealnie. Teraz jednak w sieci pojawiło się niespodziewane oświadczenie byłego uczestnika „Love Island”, które natychmiast wywołało lawinę spekulacji wśród fanów.
W sobotę, 9 maja, w Warszawie odbyła się impreza techno Circoloco, zorganizowana w pobliżu Pałacu w Wilanowie oraz rezerwatu przyrody Marysin. Po wydarzeniu w sieci pojawiły się zdjęcia zniszczonego terenu, a internauci oraz część ekspertów zaczęli krytykować lokalizację i skutki imprezy. Wśród uczestników byli znani celebryci, którzy zaczęli publicznie tłumaczyć się ze swojego udziału.
Karolina Gilon w mediach społecznościowych relacjonowała internautom swoje przygotowania do porodu pierwszego dziecka. Najnowsza publikacja wywołała morze komentarzy. Prezenterka pokazała się wraz z partnerem i maluszkiem. Wzruszające nagranie ściska za serce.
Karolina Gilon zaskoczyła wszystkich. Gwiazda nagle poinformowała, że usuwa swojego Instagrama. Powód jest szokujący i poważnie zmartwi jej fanów.
Karolina Gilon ponownie znalazła się na ustach internautów z powodu swojego życia osobistego. Po zaskakujących wieściach prowadząca "Love Island" musiała się grubo tłumaczyć w mediach społecznościowych. Co stało za jej postem? Niektórzy internauci nie zrozumieli jej "żartu".
Karolina Gilon po długich spekulacjach postanowiła przedstawić internautom swojego nowego partnera. W mediach społecznościowych pojawiała się seria romantycznych zdjęć prowadzącej programu "Love Island". Teraz wszystko jest już jasne. Fani nie kryli zadowolenia z wiadomości.